KS Industria w Hali Legionów wygra 5. mecz z rzędu w EHF Lidze Mistrzów? Gramy o 239 PLN
Środowego wieczoru zostaną rozegrane następne mecze piłkarzy ręcznych w elitarnej EHF Lidze Mistrzów. Choć dojdzie dziś do 4 gier, to z perspektywy polskiego kibica 2 będą ciekawsze nawet od hitu jakim będzie bój Aalborga z Fuechse Berlin. Jest tak, ponieważ dojdzie do konfrontacji z udziałem polskich drużyn – ORLEN Wisły Płock i KS Industrii Kielce. Mistrzowie Polski zmierzą się na wyjeździe z zespołem HC Zagrzeb, a 2. najlepszy klub zeszłego sezonu ORLEN Superligi ze Sportingiem Lizbona.
HC Zagrzeb – ORLEN Wisła Płock: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (04.03.2026 r.)
Do tej konfrontacji przystąpią drużyny, które walczą o odmienne cele w tegorocznej edycji EHF Ligi Mistrzów. Kiedy „Nafciarze” chcą potwierdzić, że zasługują na miano bycia 3. drużyną grupy B, tak dzisiejsi gospodarze powalczą o to, by zbliżyć się do 7. (czyli przedostatniego) zespołu z tej stawki, czyli teamu Eurofarmu Pelister. Przed rozegraniem tej rywalizacji chorwacki klub traci 3 punkty do macedońskich przeciwników. Z kolei mistrzowie Polski wywalczyli w sumie 15 oczek.
Szczypiorniści, którzy bronią barw HC Zagrzeb, nie będą chętnie wspominać tegorocznej kampanii EHF Ligi Mistrzów. Jest tak, ponieważ w pierwszych 12 spotkaniach wywalczyli raptem 2 oczka. Zdobyli je, mierząc się 3 grudnia z teamem… Eurofarm Pelister. Później ponieśli jeszcze 2 porażki, tj. wtedy, kiedy konfrontowali się u siebie z PSG (24:35) oraz na wyjeździe z FC Barcelona (46:26). Choć do tej gry przystąpią, będąc po ograniu w lidze drużyny Trogir; tak trzeba mieć na uwadze, że jest to zespół klasyfikowany o przynajmniej 2 półki niżej względem teamu ORLEN Wisły. Jest tak, ponieważ to po stronie „Nafciarzy” występuje szereg gwiazd światowego formatu. W dodatku takich, dla których awans z grupy EHF LM jest podstawowym celem.
Kiedy zawodnicy HC Zagrzeb dosłownie odbijają się od poziomu czołowych europejskich klubów, tak „Nafciarze” dotrzymują kroku ekipom z tej elity. Dowodzi tego, choćby wynik z ich ostatniego spotkania, które było rozgrywane w ramach jednej z kolejek EHF Champions League. Aktualni mistrzowie Polski u siebie podejmowali drużynę S.C. Magdeburga. Mimo że prowadzili do przerwy wynikiem 14:12, tak ostatecznie wypuścili triumf na kilkanaście sekund przed końcem zmagań. Równie wyrównaną, choć mniej płynną batalię „Nafciarze” stoczyli kilka dni później, kiedy to pojedynkowali się (również u siebie) z kielecką KS Industrią. Zespół wicemistrza naszego kraju pokonali dopiero po serii rzutów karnych, dzięki czemu potwierdzili swoją siłę.
Tym samym patrząc na możliwości obu tych drużyn, wygląda na to, że dzisiejsi gospodarze zanotują w EHF LM 3. porażkę z rzędu. Nie tworzą aż tak jakościowego składu, jakim dysponuje trener ORLEN Wisły. Ich gwiazdą jest Filip Glavas, który rzucił już 64 gole. Wspomniany zawodnik jest imponująco skuteczny zwłaszcza z linii 7. metra. To właśnie stając w tym polu, zdobył już 36 bramek przy 75% skuteczności. Jednak reszcie teamu nie wiedzie się tak udanie. Ochoczo przestrzeliwują lub trafiają w bramkarzy rywali w ataku i mają problemy w defensywę.
Statystyki:
- Drużyna HC Zagrzeb przegrywała w sumie 13-krotnie w poprzednich 14 meczach EHF Ligi Mistrzów.
- Szczypiorniści ORLEN Wisły Płock triumfowali łącznie 9-krotnie w 10 poprzednich rywalizacjach.
- Zespół HC Zagrzeb poniósł 6 porażek w ostatnich 7 domowych i granych pod szyldem EHF LM starciach.
- Drużyna ORLEN Wisły Płock okazywała się lepszą w sumie 8-krotnie w ostatnich 9 potyczkach.
- Zawodnicy HC Zagrzeb w tej edycji EHF Champions League wygrali raz i ulegali aż 11-krotnie.
- „Nafciarze” w tej kampanii EHF Ligi Mistrzów 7-krotnie wygrywali, raz zremisowali i 4-krotnie ulegli.
- HC Zagrzeb jest zespołem, który jest klasyfikowany na ostatnim miejscu w grupie B, a „Nafciarze” są jej 3. siłą.
- Szczypiorniści ORLEN Wisły Płock w tej edycji EHF Ligi Mistrzów rzucili 360 goli, a stracili 354 trafień.
- Bilans bramkowy drużyny HC Zagrzeb w tej kampanii EHF Champions League wynosi już 321:392.
- W ich poprzednich 5 konfrontacjach tych drużyn „Nafciarze” okazywali się lepszymi 3-krotnie.
- W łącznie 3 z ich ostatnich 5 rywalizacji przynajmniej jedna drużyna przekraczała granicę 29 trafień.
Co obstawiać?
Bukmacherzy podpowiadają tym, którzy chcą postawić typ piłki ręcznej na to spotkanie, że wygrana przyjezdnych jest więcej niż spodziewaną. Przykładowo analitycy Fortuny właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.20. Z kolei potencjalnej wiktorii gospodarzy tej rywalizacji przypisali już mnożnik 6.00, a remisowemu rozstrzygnięciu 11.50. Wpływ na tak znaczącą różnicę ma przede wszystkim to, że „Nafciarze” są o przysłowiową klasę bardziej jakościową drużyną od najbliższych przeciwników. W dodatku są w wysokiej formie, co odzwierciedlają rezultaty.
Xavi Sabate, czyli trener ORLEN Wisły na konferencji przedmeczowej przyznał, że: „Zapewniliśmy sobie 3. miejsce, ale jest to okazja, aby dalej się doskonalić i pokazać ambicję”. Dzięki temu sympatycy „Nafciarzy” mogą zakładać, że w 11. starciu z HC Zagrzeb ich ulubieńcy poszukają 4. wiktorii nad tym rywalem, by mieć na koncie tyle samo triumfów w ich bezpośrednich starciach, co dzisiejsi gospodarze. Choć spodziewam się triumfu przyjezdnych, to nie różnicą aż 6 trafień. Stąd też wspomniany handicap jest 1. typem dnia stawianym na dziś.
Podejmuję się tego wskazania z kilku powodów. Pierwszym jest fakt tego, gdzie zostanie rozegrane to spotkanie. HC Zagrzeb jest u siebie wymagającym rywalem, który może liczyć na żywiołowy doping swoich sympatyków. W dodatku „Nafciarze” nie muszą zwyciężyć czym wyżej, by utrzymać swojej pozycji w tabeli grupowej. Tym samym nie towarzyszy im już aż taka presja, jak wcześniej; a tym samym ich trener może do gry oddelegować dotychczas rzadziej widzianych na parkietach. W dodatku w ich ostatnich 5 grach w tej hali ORLEN Wisła wygrała raz i to 27:31.
KS Industria Kielce – Sporting Lizbona: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (04.03.2026 r.)
Znacznie trudniejsze zadanie do wykonania – względem tego, które czeka na szczypiornistów ORLEN Wisły – mają zawodnicy, którzy bronią barw gospodarzy tej konfrontacji. Potrzebują dzisiejszego zwycięstwa do tego, aby utrzymać się na podium grupy A. Na tę chwilę są o krok od wywalczenia tego osiągnięcia, ponieważ tracą tylko punkt do ONE Veszprem. Tyle tylko, że dokładnie taki sam zapas mają nad 2 zespołami niżej notowanymi – HBC Nantes i… Sporting.
Dlatego też dzisiejsza konfrontacja w Hali Legionów będzie rzeczywiście najważniejszą w tegorocznej fazie grupowej dla kielczan. Mogą wiele zyskać, ale jeszcze więcej stracić. W końcu awansowanie do dalszej rundy z 3. miejsca znacząco ułatwi walkę o awans do Final Four, które jak co roku zostanie rozegrane w Kolonii. Co prawda sam dzisiejszy triumf nie wystarczy do wywalczenia tego osiągnięcia (potrzebna jest również wiktoria w ostatniej kolejce i potknięcie mistrza Węgier), ale pozwoli zachować szanse. Zwłaszcza, że dzień później ONE Veszprem zmierzy się na wyjeździe z francuskim HBC Nantes… A też kielczanie utrzymują wysoką formę.
Aktualni wicemistrzowie Polski odnieśli 4 wiktorie z rzędu w tej edycji EHF Champions League. W dodatku pokonywali takie potęgi jak wspomniane wyżej ONE Veszprem oraz Fuechse Berlin. Czy dziś przedłużą serię triumfów? Można mieć, co do tego wątpliwości, ponieważ w szeregach KS Industrii pojawiły się liczne problemy zdrowotne, które dotyczą kluczowych zawodników. Z gry na kilka tygodni wypadł kapitan Alex Dujshebaev (uraz mięśnia dwugłowego uda). Ponadto, z wirusem zmagają się Arkadiusz Moryto i Szymon Sićko, którzy zmagali się w ostatnim czasie z gorączką i problemami gastrycznymi. Na czas publikacji tego materiału nie ma też informacji, co do tego, czy zagrać będzie w stanie Dylan Nahi, który w Berlinie podkręcił staw skokowy.
Przy czym, kiedy już mówi się o najbliższym meczu KS Industrii, to nie można zapominać, że nie po raz pierwszy zmagają się z tego typu trudnościami. Przystępując do rywalizacji w Płocku w niedzielę z tamtejszą ORLEN Wisłą, również Talant Dujshebaev nie miał do dyspozycji pełni składu. Tymczasem okazało się, że to właśnie kielczanie byli w stanie dłuższymi fragmentami spotkania i to kilkukrotnie prowadzić nawet 2/3 trafieniami. Choć ulegli „Nafciarzom” po serii rzutów karnych, to większość środowiskowych ekspertów spodziewała się szybszej porażki.
Statystyki:
- Drużyna Sporting Lizbona triumfowała w sumie 11-krotnie w poprzednich 12 konfrontacjach.
- Zespół KS Industrii Kielce okazywał się lepszym łącznie 14-krotnie w ostatnich 15 rywalizacjach.
- Te teamy dotychczas zmierzyły się tylko raz – we wrześniu ’25 r. Sporting wygrał wynikiem 41:37.
- Szczypiorniści KS Industrii Kielce triumfowali za każdym razem w ostatnich 7 grach domowych.
- W ich poprzedniej rywalizacji zespół Sportingu Lizbona już do przerwy prowadził rezultatem 20:15.
- Kielczanie w ostatnich 2 grach w EHF LM pokonywali ONE Veszprem (36:35) i Fuechse Berlin (31:33).
- Zawodnicy Sportingu przystąpią do tego meczu, będąc na fali 3 zwycięstw z rzędu i jednej w EHF LM.
- Szczypiorniści KS Industrii zwyciężali w tej edycji EHF LM 6-krotnie, raz zremisowali i 5-krotnie ulegali.
- Zawodnicy Sportingu Lizbona w tej kampanii EHF LM triumfowali i przegrywali tyle samo (6) razy.
- Drużyna KS Industrii Kielce w tej edycji EHF LM rzucili już 390 bramek, a stracili łącznie 392 gole.
- Bilans bramkowy teamu Sporting Lizbona w tej kampanii EHF Ligi Mistrzów równa się 402:408.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że kielecka KS Industria sięgnie dziś po 5. wiktorię z rzędu w tej edycji EHF Ligi Mistrzów. Zdaniem analityków Fortuny szanse na sprawdzenie się tego typu są na takim poziomie, że temu zdarzeniu należy przyznać kurs 1.64, a z kolei potencjalnej wiktorii przyjezdnych już mnożnik 2.80. Remisowemu rozstrzygnięciu starcia tych klubów tym razem przypisano wycenę o wysokości 8.30. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim fakt, z jak doświadczonych graczy składa się zespół KS Industrii, a jak młodych drużyna Sportingu.
Ci, którzy bronią barw obecnych wicemistrzów Polski już nie raz zmagali się z nawet trudniejszymi sytuacjami niż tą, która wystąpiła teraz. Też są na tym etapie sezonu, że z każdym kolejnym starciem są coraz bardziej pewnymi swych możliwości. W dodatku zagrają przed własną publicznością, czyli w miejscu, gdzie częściej (niż rzadziej) udanie kończyli zmagania. Ponadto, Sporting stał się teamem, który raz potrafi ograć Aalborg (wicelidera grupy A), aby wcześniej nie być w stanie pokonać HBC Nantes (5. drużyny z tabeli) i ONE Veszprem (32:31). Stąd też z kodem promocyjnym Fortuny obstawiam wygraną stabilniej grającego zespołu.
Propozycja kuponu:
fot. Tomasz Fafara/PressFocus


