Mansfield – Arsenal: typy i kursy. Wyrok na One Call Stadium?

Jesus-oklaskujacy-kibicow

Mansfield – Arsenal to prawdopodobnie najbardziej jednostronna para w 1/8 finału Pucharu Anglii. Przedstawiciel z trzeciego poziomu rozgrywkowego gościć będzie lidera Premier League, którego celem jest zdobycie poczwórnej korony. Za gospodarzami – poza wyraźną różnicą klas – nie przemawia również forma, bowiem wygrali oni tylko dwa z 10 poprzednich spotkań. Jaki wyrok „Kanonierzy” wydadzą kopciuszkowi na One Call Stadium?

Poniżej 4,5 gola w meczu
Kurs: 1.46
Odwiedź STS

Mansfield – Arsenal: analiza typu

Pomimo udanej kampanii w Pucharze Anglii sezon Mansfield trudno określić mianem jednoznacznie pozytywnego. Gospodarze sobotniego starcia mają dość poważne tarapaty w League One, plasując się na 16. pozycji w ligowej tabeli. W teorii bezpieczna pozycja nie powinna mylić – Mansfield ma bowiem tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Ekipa z One Call Stadium ma za sobą trudne tygodnie, wygrywając tylko dwa z 10 poprzednich meczów ligowych.

Szczególnym atutem Mansfield nie są również potyczki domowe. W roli gospodarza ekipa z One Call Stadium wygrała tylko sześć z 17 meczów, notując tyle samo porażek i pięć remisów. Mecze Mansfield nie obfitują ponadto w szczególnie wiele bramek – w 32 dotychczasowych starciach z udziałem gospodarzy sobotniego spotkania kibice byli świadkami 76 goli. To jeden z najmniejszych współczynników w całej League One.

W dużo lepszym nastroju do sobotniego pojedynku podejdą goście, którzy wciąż liczą się w walce aż o cztery trofea. Arsenal jest już w finale Carabao Cup, będąc jednocześnie liderem Premier League, faworytem w Lidze Mistrzów i jednym z głównych pretendentów do wygrania również i Pucharu Anglii. W ostatnich tygodniach „Kanonierzy” regularnie wygrywają, świetnie odpowiadając na drobne niepowodzenia, takie jak remisy z Brentford i Wolves. Podopieczni Mikela Artety świetnie czuję się również i w delegacjach, wygrywając aż siedem z 10 poprzednich wyjazdowych pojedynków.

We wcześniejszych rundach Pucharu Anglii Arsenal również miał ogromne szczęście w losowaniu. „Kanonierzy” rozprawili się już z przedstawicielami Championship i League One, a więc kolejno Portsmouth i Wigan. Arsenal – pomimo gry w dość rezerwowym zestawieniu – prezentował solidny futbol, szczelnie broniąc dostępu do własnej bramki i skrzętnie wykorzystując słabość rywali. We wspomnianych potyczkach zespół z The Emirates zdobył osiem bramek, tracąc zaledwie jedną.

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Mój typ na spotkanie Mansfield – Arsenal to co najwyżej cztery bramki w meczu. Gospodarze są w słabej formie i trudno wierzyć, aby na poważnie zagrozili „Kanonierom”. Goście zaś nie będą forsować tempa i zadowolą się spokojnym zwycięstwem. Arsenal w obecnej kampanii tylko raz zdobył więcej niż cztery gole – nie sądzę, aby statystyka ta uległa poprawie w sobotnie popołudnie.

Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?

Pracując nad analizą przed wybraniem typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. W przypadku potyczek krajowego pucharu, cenne informacje znaleźć można również podczas starć z poprzednich rund. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Mansfield – Arsenal:

  • w żadnym z 10 poprzednich domowych meczów Mansfield kibice nie byli świadkami więcej niż czterech bramek,
  • Arsenal wygrał siedem z 10 ostatnich wyjazdowych starć we wszystkich rozgrywkach,
  • „Kanonierzy” tylko raz w obecnej kampanii zdobyli więcej niż cztery gole,
  • goście zachowali cztery czyste konta w dziewięciu minionych potyczkach.

Mansfield – Arsenal: historia bezpośrednich starć

Ważnym, aczkolwiek nie kluczowym elementem analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. Znaczenie tej kwestii zmniejsza się przede wszystkim w przypadku starć pucharowych, kiedy to mierzą się ekipy z dwóch różnych poziomów rozgrywkowych. Sobotnie starcie na One Call Stadium będzie pierwszym w historii pomiędzy Mansfield a Arsenalem. Fakt ten nie powinien szczególnie zaskakiwać, bowiem gospodarze z rzadka biorą udział w tak zaawansowanym etapie krajowego pucharu. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League, która wraca już w kolejny weekend!

Ile bramek padnie w meczu?

0-1 0%
2-4 0%
4+ 0%
0 Głosy
Oddaj swój głos:
  • 0-1
  • 2-4
  • 4+

Przewidywane składy na Mansfield – Arsenal

Mansfield: Roberts, McLaughlin, Blake-Tracy, Oshilaja, Knoyle, Reed, Russell, Adeboyejo, Roberts, Hendry, Akins.

Arsenal: Kepa, White, Mosquera, Saliba, Lewis-Skelly, Norgaard, Eze, Havertz, Madueke, Jesus, Martinelli.

Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po weryfikacji zapowiadanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku starć w krajowym pucharze – przewidzenie decyzji szkoleniowców jest niezwykle trudne i zależne od wielu czynników. Choć rywal jest wyraźnie niżej notowany, to Mikel Arteta z pewnością da szansę kilku zawodnikom z pierwszego składu. Do bramki wskoczy zapewne Kepa. Miejsce w środku defensywy zajmie Mosquera. Do składu wrócą zapewne również Gabriel Jesus, Norgaard i Lewis-Skelly. W ekipie gospodarzy warto przede wszystkim zwrócić uwagę na dwóch ofensywnych graczy, których możemy kojarzyć z wyższych klas rozgrywkowych – Robertsa i Akinsa.

Kontuzje oraz zawieszenia

Doprowadzenie do skutecznego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.

W składzie gospodarzy zabraknie kilku istotnych ogniw. Mansfield zagra bez Bowery’ego, Cargilla, Marisa i Sweeneya. Mikel Arteta z pewnością nie wystawi z kolei Merino i Dowmana. Hiszpan dokona zapewne wielu rotacji, ale zdecydowana większość graczy jest gotowa na występ w krótszym lub dłuższym wymiarze czasowym.

Mansfield – Arsenal: kursy bukmacherskie

Zdaniem bukmacherów wyraźnymi faworytami sobotniej potyczki na One Call Stadium są goście. Za zwycięstwo Arsenalu STS oferuje kurs w wysokości 1.06. Za remis STS proponuje 12.00, zaś za sensacyjną wygraną Mansfield aż 27.00. Propozycja bukmachera nie może zaskakiwać, bowiem obie ekipy dzielą aż dwie klasy rozgrywkowe.

Mansfield jest ponadto w dość słabej formie, wygrywając tylko dwa z 10 poprzednich spotkań. Gospodarze nie potrafią również korzystać z atutu własnego boiska, zwyciężając w zaledwie sześciu z 17 dotychczasowych domowych starć ligowych. Co ciekawe, w potyczkach z udziałem Mansfield pada dość mało goli – niewiele ponad dwa na mecz. To jeden z najgorszych współczynników w całej League One.

Tempa forsować nie będzie z pewnością Arsenal, który wciąż walczy o cztery trofea. W składzie „Kanonierów” z pewnością dojdzie do wielu rotacji, ale nawet całkowicie zmieniona jedenastka musi poradzić sobie z wyraźnie niżej notowanym rywalem. Podopieczni Mikela Artety będą zapewne dominować nad rywalem, kontrolując posiadanie piłki i raz za razem kreując groźne sytuacje bramkowe. Taki stan rzeczy niekoniecznie musi jednak znaleźć przełożenie na liczbę goli. Arsenal bowiem tylko raz w obecnej kampanii strzelił więcej niż cztery bramki. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty STS, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu STS. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.

Fot. Alamy.com