Spotkanie Ducks z Oilers gwarantem bramek? Gramy NHL o 201 PLN!
Najlepsi hokeiści świata wracają do gry! Ostatnie propozycje rozliczone na plus, więc wraz z powrotem NHL walczę o drugi profit z rzędu! Na tapet biorę rywalizacje Utah Mammoth z Colorado Avalanche oraz starcie Anaheim Ducks z Edmonton Oilers. Zapraszam!
Utah Mammoth – Colorado Avalanche: typy i kursy bukmacherskie (26.02.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Betclic! Avs wchodzą w tę konfrontację z pozycji siły. Colorado prowadzi na zachodzie i robi to w sposób, który nie pozostawia wątpliwości co do ich jakości. To nie jest drużyna, która ledwo trzyma się na szczycie tabeli i drży przy każdym przegranym meczu. To zespół, który ma zapas, ma plan i realizuje go z zimną krwią. Do końca fazy zasadniczej ich sytuacja jest stosunkowo komfortowa. Gospodarze spędzili przerwę olimpijską na pozycjach play-offowych i to nie jest zbieg okoliczności ani chwilowa passa. Raczej odzwierciedlenie regularności i jakości, którą drużyna prezentuje przez cały sezon. Do końca rozgrywek fazy zasadniczej Mammoth najprawdopodobniej będą zamieszani w walkę o utrzymanie miejsca w strefie play-off, co oznacza, że każdy punkt będzie dla nich na wagę złota. Skoro o punktach mowa, to właśnie tutaj pojawia się jeden z kluczowych argumentów na korzyść Utah w tym konkretnym meczu.
Mammoth bardzo dobrze czuje się na własnym lodzie. Dwie kolejne wygrane z rzędu przed własną publicznością to sygnał, że klimat wokół drużyny jest dobry, że zawodnicy grają z energią i że tafla w Utah stała się miejscem, gdzie rywalom nie jest łatwo. Być może najciekawszym elementem tej analizy jest to, co wydarzyło się w ich wcześniejszych spotkaniach w tym sezonie. Obie drużyny grały ze sobą trzy razy i za każdym razem wygrał gospodarz. Dwa razy byli to Avalanche, raz Mammoth. Ten wzorzec jest bardzo wymowny. Jeśli ta tendencja miałaby się utrzymać, a nie ma powodów, żeby z góry ją odrzucać, to Utah Mammoth wchodzi w ten mecz jako faworyt. Nie dlatego, że jest lepszą drużyną na papierze, bo to nadal Colorado zbiera laury lidera zachodu. Ale dlatego, że schemat bezpośrednich konfrontacji przemawia za gospodarzami, a Mammoth akurat w domu jest teraz rozgrzany i pewny siebie.
Statystyki:
- Utah Mammoth przegrali 3 z 27 więcej niż jednym golem
Co obstawić?
Kilku graczy Avs dopiero co wróciło z Igrzysk Olimpijskich, a większość w gorszych nastrojach, bo reprezentowali barwy Kanady. Jestem zdania, że ekipa z Denver zanotuje spokojne wejście do gry i z tego będą chcieli skorzystać gospodarze, którzy walczą o play-off, a u siebie spisują się świetnie. Moja propozycja idzie w kierunku tego, że Mammoth nie przegrają więcej niż jednym trafieniem. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.
Anaheim Ducks – Edmonton Oilers: typy i kursy bukmacherskie (26.02.2026)
Trudno mówić o Oilers bez mówienia o McDavidzie. To drużyna zbudowana wokół jednego z najlepszych hokeistów, jakich liga widziała od dekad. Człowiek, który wygrywa trofea indywidualne tak regularnie, jak inni zawodnicy biorą udział w treningach. Art Ross, Hart, Norris, Conn Smythe w przegranej serii, rekordowe liczby punktów, wszystko to jest w jego CV. Problem polega na tym, że hokej gra pięć osób naraz, a Puchar Stanleya wygrywa drużyna, nie jednostka. I tu właśnie zaczyna się cała ironia historii McDavida. Dwa sezony z rzędu Oilers dotarli do finału. Dwa sezony z rzędu przegrali. Za każdym razem rywalem byli Florida Panthers, drużyna kolektywna, twarda, bez jednej gwiazdy ponad wszystkimi, ale z systemem i charakterem, który okazał się wystarczający. Jakby tego było mało, przerwa olimpijska przyniosła kolejny cios, tym razem w barwach narodowych. Kanada przegrała finał z USA i złoto ponownie ominęło McDavida. Facet, który jest numerem jeden na świecie, znowu musiał patrzeć, jak ktoś inny unosi trofeum nad głową.
Teraz wracamy do realiów sezonu zasadniczego. Oilers wrócili z przerwy olimpijskiej w fatalnym nastroju, trzy porażki z rzędu mówią same za siebie. Drużyna, która powinna walczyć o jak najlepszą pozycję wyjściową do play-off, zbierała ciosy jeden po drugim. Miejsce w playoff pewnie osiągną, bo jakość na to pozwala, ale z jakim impetem tam wejdą? I co ważniejsze, jak daleko tym razem zajdą? Anaheim to zupełnie inna historia. Ducks przez kilka ostatnich sezonów znajdowali się w przebudowie, w tej komfortowej dla zarządu, ale frustrującej dla kibiców fazie, gdzie przegrywa się mecze, draftuje talenty i mówi o przyszłości. Teraz wygląda na to, że ta przyszłość właśnie zapukała do drzwi. Ducks walczą o play-off i robią to z przekonaniem, które kilka lat temu byłoby nie do pomyślenia. Teraz dochodzimy do sedna tego, czego można się spodziewać na taflę. W jedynym bezpośrednim spotkaniu obu drużyn w tym sezonie padło jedenaście goli łącznie. Dla kibiców neutralnych to raj. Dla trenerów obu drużyn to prawdopodobnie mała apokalipsa. Ale skoro obie ekipy tak grają, to i tego wieczoru należy się spodziewać otwartego, szybkiego i emocjonalnego hokeja, w którym wynik do ostatniej minuty będzie niepewny.
Statystyki:
- Średnio w meczach Ducks pada 6,5 goli
- Średnio w spotkaniach Oilers pada 6,5 trafień
Co obstawić?
Liczę, że po powrocie celowniki będą nastawione po obu stronach i goli nie będzie brakować. Moja propozycja dotyczy tego, że zobaczymy w tej rywalizacji co najmniej sześć goli. Ostatnio mieliśmy dwucyfrową liczbę trafień, więc nie powinno być problemy z pokryciem linii. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Foto. Jason Franson/The Canadian Press via AP


