Czy Dziki napiszą kolejną sensację tego turnieju? Gramy o 198 PLN!
Drugi dzień Pucharu Polski przyniesie kolejne ćwierćfinałowe emocje – Śląsk Wrocław zmierzy się z ambitnymi Dzikami Warszawa w starciu zespołów grających intensywną, szybką koszykówkę. W drugim meczu dnia King Szczecin podejmie Zastal Zielona Góra, a pojedynek ten zapowiada się wyjątkowo ciekawie ze względu na liczne podteksty i rywalizację trenerów, którzy doskonale się znają.
Śląsk Wrocław vs Dziki Warszawa
Przygotowaliśmy kod promocyjny STS, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Śląsk Wrocław ostatnie tygodnie spędził głównie pod znakiem rywalizacji w EuroCup. Bilans 5:13 na tle innych polskich ekip w tych rozgrywkach nie wygląda źle – można powiedzieć, że wręcz przyzwoicie. Jednak gdy dokładniej przeanalizujemy przebieg kilku porażek, okaże się, że Śląsk mógł spokojnie mieć nawet trzy–cztery zwycięstwa więcej. W wielu spotkaniach decydowały detale i brak chłodnej głowy w końcówkach.
Teraz jednak wrocławianie mają inne, dużo większe zmartwienie. Kontuzji doznał ich bezwzględny lider ostatnich tygodni – Kadre Gray. Kanadyjczyk był kreatorem całej gry pod wodzą trenera Bagatskisa, a jego liczby mówią same za siebie: w sześciu ostatnich meczach notował średnio 21 punktów i 7,5 asysty. Oficjalnie potwierdzono, że nie zagra w dzisiejszym turnieju, co jest ogromnym ciosem dla zespołu. Gray wziął na siebie ciężar bycia liderem, zwłaszcza że Noah Kirkwood prezentował ostatnio słabszą formę. Jego miejsce ma zająć Yusuf Sanon, ale to ruch obarczony dużym znakiem zapytania. Ukrainiec w tym sezonie miał pojedyncze dobre występy, które można policzyć na palcach jednej ręki. Pytanie, czy w kluczowym momencie sezonu będzie w stanie wejść na poziom, którego wymaga sytuacja.

Dziki Warszawa w ostatnich czterech meczach Orlen Basket Ligi zanotowały bilans 3:1. Trzeba przyznać, że zespół pod wodzą trenera Legovicha radzi sobie naprawdę solidnie – bilans 12:8 i miejsce w czołowej szóstce tabeli pokazują, że cel w postaci awansu do play-offów jest jak najbardziej realny. Ostatnio Dziki dokonały też istotnej zmiany kadrowej. Zastąpiły Caruthersa, który został wykupiony przez KK Bosna, Darnellem Edgem. Amerykanin jak na razie prezentuje się bardzo przyzwoicie – w trzech meczach OBL zdobywał kolejno 26, 12 i 14 punktów, dokładając odpowiednio 5, 5 i 2 asysty. Na ten moment można to określić jako wzmocnienie, którego wielu się nie spodziewało. Teraz jednak przed Dzikami poważny test – rywalizacja w Pucharze Polski. To sprawdzian zarówno dla młodego zespołu, jak i dla 32-letniego trenera. Turniejowa presja, jeden mecz o wszystko i starcie z bardziej doświadczonymi rywalami pokażą, na jakim etapie rozwoju naprawdę jest ta drużyna.
Co typuję w tym spotkaniu?
Brak Kadre Graya to ogromny problem dla Śląska. Kanadyjczyk był w ostatnich tygodniach absolutnym liderem i „game changerem” zespołu. Co ciekawe, oba zespoły mierzyły się już dwukrotnie w tym sezonie i oba mecze były niezwykle wyrównane. W ostatnim starciu to właśnie Gray trafił rzut na zwycięstwo w końcowych sekundach, dając Śląskowi wygraną 82:81 nad Dzikami. Obie drużyny grają szybko i intensywnie. To zapowiada kolejne wyrównane widowisko, w którym detale mogą znów zdecydować o końcowym wyniku. Trzeba też pamiętać, że Śląsk ostatnio przegrał z GTK Gliwice na krajowym podwórku, a bez swojego lidera może mieć duże problemy z kontrolą tempa. Dlatego spodziewam się zaciętego meczu i typuję handicap +6,5 dla Dzików Warszawa. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
King Szczecin vs Zastal Zielona Góra
King Szczecin notuje ostatnio bardzo solidną serię – pięć zwycięstw w sześciu ostatnich spotkaniach robi wrażenie. W efekcie szczecinianie są nawet liderem Orlen Basket Ligi, choć trzeba pamiętać, że Śląsk Wrocław ma jeszcze zaległe mecze. Niezależnie od tego King wysyła jasny sygnał, że w decydującej fazie sezonu chce rozdawać karty. W klubie zdecydowano się także na wzmocnienie podkoszowe. Do zespołu dołączył Malcolm Dandridge, który ma wnieść więcej fizyczności i energii w walce na tablicach – elementu, którego momentami brakowało. Amerykanin zdążył już zadebiutować w meczu z Anwilem, spędził na parkiecie 10 minut, ale jego wpływ był jeszcze ograniczony – zanotował dwie zbiórki i nie odegrał większej roli. Na ocenę tego ruchu przyjdzie jednak czas. Jeśli Dandridge zaaklimatyzuje się w zespole i podniesie poziom gry pod koszem, King może stać się jeszcze bardziej kompletną drużyną w walce o najwyższe cele.
Po serii trzech zwycięstw z rzędu Zastal pojechał do Dąbrowy Górniczej i musiał uznać wyższość MKS-u. Spotkanie było bardzo wyrównane, ale momentami zielonogórzanom wyraźnie brakowało kreatywności w ofensywie. Widoczna była nieobecność Andy’ego Mazurczaka, który odpowiada za tempo i organizację gry. Dodatkowo problemem był brak drugiego rozgrywającego – Filipa Matczaka – przez co ciężar kreowania akcji spoczywał głównie na barkach Garrisona, mocno naciskanego przez defensywę MKS-u. Trzeba jednak podkreślić, że Zastal ma solidne argumenty na dalszą część sezonu. Po pierwsze, Mazurczak wraca do składu. Po drugie, Lewis i Maughmer prezentują bardzo dobrą formę, a Szumert po słabszym okresie znów gra na swoim poziomie. Kadra jest szeroka i jakościowa, a trener Miłoszewski doskonale wie, jak zarządzać zespołem w trudnych momentach. Z takim potencjałem Zastal może odegrać istotną rolę w walce o Puchar Polski.
Co typuję w tym spotkaniu?
To będzie mecz z ogromną liczbą podtekstów. Przede wszystkim trener Zastalu, Arkadiusz Miłoszewski, w przeszłości prowadził Kinga Szczecin. Co więcej, obecnym szkoleniowcem Kinga jest Maciej Majcherek – były asystent trenera Miłoszewskiego z czasów jego pracy w Szczecinie. Panowie znają się doskonale i trudno będzie się tu czymkolwiek zaskoczyć. Dodatkowych emocji dodaje fakt, że w składzie Zastalu są zawodnicy doskonale kojarzeni z mistrzowskim Kingiem – Andy Mazurczak oraz Phillip Fayne. To koszykarze, którzy w Szczecinie odgrywali kluczowe role, więc motywacji na pewno im nie zabraknie. Sam trener Miłoszewski pojawił się ostatnio na meczu Kinga z Anwilem, by dokładnie przeanalizować grę „Wilków Morskich”. Zapowiada się spotkanie pełne emocji i taktycznych szachów. Myślę, że Zastal nie odpuści i powalczy do końca – typuję handicap +6,5 dla Zastalu Zielona Góra. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: Piotr Kieplin / PressFocus

