Bilbao odbije się na plecach kulejącego beniaminka? Gramy La Liga z kursem SOLO 2.15!
Jeśli ktoś po europejskich pucharach ma jeszcze miejsce na kolejną porcję emocji, to La Liga z przyjemnością je dostarczy. Choć nie zobaczymy dziś drużyn z topu, to jednak piątkowe średniaki nie raz już udowodniły, że potrafią przykuć do telewizora. Miłej lektury!
Athletic Bilbao – Elche CF | 21:00
Athletic Bilbao
Jeszcze rok temu o Athleticu mówiło się w samych superlatywach. Byli w końcu jedną z najlepiej punktujących drużyn w Hiszpanii. Co więcej, te punkty nie pojawiały się u nich znikąd. Prezentowali intensywny pressing, konsekwencję w defensywie i ten, bezkompromisowy styl. San Mames było stadioniem, którego nikt nie chciał odwiedziać, nawet Real i Barcelona. Imponowali świetną grą skrzydłami, gdzie bracia Williams czarowali, żeby zgrywać piłkę do niebywałego wówczas Oihana Sanceta.
Dziś obraz jest zupełnie inny. Owszem, dziewiąte miejsce w tabeli nie brzmi jak katastrofa, ale patrząc na potencjał i wspomnienia z poprzedniego sezonu, trudno nie odnieść wrażenia, że coś się zacięło. Gra jest toporna, akcje ofensywne przewidywalne. Spóźniony jest również pressing, przez co ciężko jest napędzić skrzydła. Sami zawodnicy również nie imponują formą. Kibice zdążyli już odwrócić się plecami do Nico Williamsa i żądają wypchnięcia swojej gwiazdy z kluby. W ostatnich tygodniach Bilbao miewało przebłyski. Zdobyli wszakże dwa zwycięstwa w lidze. Wygląda to natomiast mniej imponująco, kiedy wspomni się, że przyszły one przeciwko Levante i Oviedo. Baskowie często sprawiali wrażenie zespołu, który sam nie wie, czy chce atakować, czy zabezpieczać wynik. Przekonamy się dziś ,jak będą wyglądać przeciwko trzeciemu z tegorocznych beniaminków.
Po inne analizy na najlepsze mecze tego tygodnia, zapraszamy do zakładki piłka nożna. Przygotowaliśmy także analizy dla fanów innych sportów! Chcesz porównać kursy? Sprawdź listę legalnych polskich bukmacherów.
Elche
Dla Elche ten sezon również może być rozczarowujący, mimo że dopiero co awansowali. Trudno jednak nie odczuwać zawodu, kiedy spojrzy się na to jak weszli w tę kampanię. Jako beniaminek weszli do ligi bez kompleksów. Grali wysoko ustawioną linią obrony, próbowali budować akcje od tyłu, nie bali się utrzymywać przy piłce nawet przeciwko silniejszym rywalom. Byli i są najlepiej grającym beniaminkiem w tym sezonie. Zbierali punkty, zbierali pochwały i wyglądali na projekt, który naprawdę może się utrzymać.
Problem w tym, że ligowy bój to maraton, nie sprint. Goście natomiast ostatnie zwycięstwo ligowe odnieśli 21 grudnia. Od tamtego momentu pięć porażek i trzy remisy brutalnie sprowadziły ich na ziemię. Ofensywa przestała być tak płynna, a defensywa zaczęła popełniać błędy, które wcześniej uchodziły im płazem. Odważna gra zamieniła się momentami w niepotrzebne ryzyko, a przeciwnicy bezlitośnie to wykorzystywali. Efekt? Zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. Jeśli Los Franjiverdes się nie obudzą, czeka ich rychłe przywitanie z Segunda Division.
Co obstawiać?
Postawię na powyżej 3.5 rzutu rożnego Elche. Myślę, że goście będą mieli trochę werwy, żeby ruszyć do przodu, a Bilbao bywa tak niemrawe w pressingu, że nie zdziwię się, jeśli beniaminek nabije im kilka rogali. Nie da się bowiem ukryć, że goście choć atakują dużo, to jednak czasami są to „akcje dla akcji” i nie wynika z nich nic groźnego. Rogale poszczególnych drużyn postawisz w Fortunie. Jeśli nie masz jeszcze konta u tego bukmachera, możesz założyć je z naszym kodem promocyjnym Fortuna.
Pod spodem kupon:
fot. Alamy Stock Photo


