Barcelona z łatwym zwycięstwem czy męczarniami? Gramy La Liga o 234 PLN!
W La Liga rozstrzał między czołówką, a resztą stawki jest coraz bardziej widoczna. O mistrzostwo znowu walczą wyłącznie Real z Barceloną, a spadkiem zagrożona jest nawet drużyn z 9 miejsca! Dzisiaj przyglądamy się obu odsłonom tej batalii. Miłej lektury!
Zarejestruj się w Superbet z kodem ZAGRANIE, zaznacz wszystki zgody marketingowe, wpłać na depozyt minimum 50 zł i postaw 2 zł na wygraną FC Barcelony. Barca wygrała? Zgarniasz bonus 350 PLN! Kliknij w baner u góry, żeby rozpocząć.
FC Barcelona – Mallorca | 16:15
Barcelona w tym sezonie nie ma już komfortu kalkulowania. Jeśli chce realnie myśleć o mistrzostwie, takie mecze jak ten musi po prostu wygrywać – bez względu na kalendarz, zmęczenie czy kontuzje. Real ostatnio pokazał, że czasami brzydkie mecze trzeba dopchnąć kolanem, Barcelona również musi szarpać się o każdy punkt. Nad swoimi odwiecznymi rywalami mają przecież tylko punkcik przewagi. Barca Flicka przeciwko zespołom z dolnej części tabeli raczej nie bawi się w ceregiele i siada na nich od pierwszej do ostatniej minuty. Gorzej, kiedy bramka nie wpadnie w pierwszej połowie. Wówczas pojawia się stres i frustracja, które rosną z minuty na minutę. Niemniej jednak, Blaugrana weszła ostatnio na niesamowite obroty. Ostatnie 10 meczów to aż 9 zwycięstw i 1 porażka. Wygląda to tym bardziej imponująco, że mecz z Realem Sociedad był chyba najbardziej przepełnionym pechem meczem Dumy Katalonii w tym sezonie. Limit nieszczęścia wykorzystany, teraz pozostało już tylko gryźć murawę.
Mallorca natomiast przyjeżdża na Camp Nou bez wielkich nadziei. Drużyna z wyspy nie wygrała przecież na cudzym stadionie już od 5 spotkań. W tym czasie zaliczyli 2 remisy i 3 porażki. Co jeszcze gorsze, jedna z tych przegranych przyszła w Copa del Rey przeciwko drugoligowej La Coruna! Nie rokuje to zbyt dobrze dla RCD w kontekście ligowych bojów. Niby zajmują 14. miejsce, ale tak naprawdę tylko 2 punkty chronią ich przed czerwoną strefą.
Co obstawiać?
Postawię tutaj na powyżej 7.5 rzutów rożnych FC Barcelony. Barca pewnie znowu zacznie mecz z wysokiego C, tak jak robią to zazwyczaj na własnym stadionie. W dodatku drużyny Flicka mają w zwyczają cisnąć do samego końca, nawet jak prowadzą już kilkoma bramkami. Mallorca natomiast pewnie usiądzie bardzo nisko i bez pewności siebie. Okropna seria na wyjazdach powinna poplątać im nogi i przywiązać ich do własnego pola karnego. Ostatnie 5 meczów Barcelony to linia pokryta w 3/5 przypadkach. Mallorca natomiast pozwalała swoim rywalom na wbicie poszukiwanej przez nas linii w 3/5 ostatnich meczach (i to raz przeciwko Oviedo!). Rogale postawisz oczywiście w Superbet. Jeśli nie masz jeszcze konta u tego bukmachera, możesz założyć je z naszym kodem promocyjnym Superbet.
Po inne analizy na najlepsze mecze tego tygodnia, zapraszamy do zakładki piłka nożna. Przygotowaliśmy także analizy dla fanów innych sportów! Chcesz porównać kursy? Sprawdź listę legalnych polskich bukmacherów.
Sevilla – Girona | 18:30
Sevilla rozgrywa dosyć dziwny sezon. Początek mieli całkiem niezły, żeby nie powiedzieć nawet dobry. Owszem, obrona była dosyć dziurawa, ale w swoich szalonych meczach potrafili wyrywać punkty. Każdy chyba pamięta zwycięstwo przeciwko Barcelonie, w którym dosłownie zmiażdżyli Dumę Katalonii. Nadal sporo brakowało im do tej ekipy, która dominowała w Lidze Europy i regularnie kwalifikowała się do Ligi Mistrzów. Był natomiast potencjał, żeby robić kroki ku powrotowi. Ten potencjał został jednak szybko zmarnowany i jeśli nic się nie poprawi, kibice Sevilli znowu będą marnie wspominać ten sezon. Drużyna z Andaluzji zaczęła tracić punkty na potęgę. W ciągu ostatniego miesiąca wygrali tylko raz, przez co od spadku chronią ich tylko dwa punkty.
Girona przebyła natomiast odwrotną drogę. Na początku sezonu bez wątpienia była najgorszym zespołem w lidze. Nawet beniaminki pokroju Levante czy Oviedo wyglądały przy niej jak drużyny półkę wyżej. Nie do uwierzenia było, że ta ekipa potrafiła jeszcze całkiem niedawno rzucić rękawicę Barcy i Realowi w wyścigu po mistrza. Mieli zdecydowanie najgorszą defensywę w lidze i jeden z najgorszych ataków. Grali zmęczeni i bez pomysłu. Dodatkowo dotknięła ich plaga kontuzji, bowiem w pewnym momencie 10 graczy przebywało w klubowym szpitalu! Kiedy jednak kluczowi piłkarze zaczęli zdrowieć, karta zaczęła się odwracać. Girona wyczołgała się ze strefy spadkowej i obecnie znajduje się całe 3 punkty nad nią. Niedawno zaliczyli serię trzech zwycięstw z rzędu, którą niestety przerwał remis i porażka. Dość bolesne jest to, że ta ostatnia przyszła w starciu z Oviedo. Drużyna z Katalonii zrobi więc wszystko, żeby o niej zapomnieć.
Co obstawiać?
Typuję Obie drużyny strzelą lub powyżej 2.5 gola. Kiedy spotykają się dwie najgorsze drużyny w lidze, w meczu, który obie muszą wygrać, spodziewam się kilku szalonych zwrotów akcji. Ostatnie 3/5 spotkań bezpośrednich tych ekip zakończyło się takim scenariuszem, a dzisiaj obie znajdują się na jeszcze większym rozdrożu. Szczególnie patrzę tutaj w stronę Sevilli, której ostatnimi czasy strzelał dosłownie każdy (poza Oviedo), ale i ona sama zazwyczaj odpowiadała golem. Powodzenia!
Pod spodem kupon:
fot. Alamy Stock Photo


