Justin Gaethje 2. raz w karierze sięgnie po tymczasowy tytuł? Gramy double z kursem 1.92

fot-pressfocus-justin-gaethje-ufc-324

W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego będzie miał miejsce następny event największej organizacji MMA na świecie. Karta główna gali UFC 324 rozpocznie się już o godzinie 3 nad ranem. W walce wieczoru kibice wszechstylowej walki wręcz ujrzą Justina Gaethje oraz Paddy Pimbletta. Jednak zanim rozpocznie się main event, to wygranej w oktagonie poszukają jeszcze np. Sean O’Malley i Yadong Song. Bukmacherzy sądzą, że da się wskazać faworytów tych starć.

sts kod promocyjny koszulka
sts kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

600 zł od trzech depozytów + 60 zł bonusu za zadania + 247 zł w akcji specjalnej

Standardowa oferta to 660 zł, a z naszym kodem zgarniasz  907 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIEPROMO kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 600 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
AKCJA SPECJALNA: 247 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIEPROMO

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Sean O’Malley – Yadong Song: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (25.01.2026 r.)

Do tej konfrontacji przystąpią zawodnicy, którzy ostatnimi czasy radzą sobie w kratkę. Popularny „Suga” wygrywał raz za razem, aż doszło do 2 starć z Merabem Dvalishvilim. Wówczas najpierw musiał uznać wyższość Gruzina, słysząc werdykt sędziów punktowych, a w rewanżu poddając się w 3. rundzie. Z kolei reprezentant Chin w poprzednim występie pokonał Henry’ego Cejudo, a w przedostatnim uległ – za sprawą werdyktu arbitrów – Petrowi Yanowi na gali UFC 299.

Sean „Suga” O’Malley jest fighterem, którego cechuje to, jak szybko i celnie wyprowadza ciosy. Ponadto, lubi szybko narzucić wysokie tempo pojedynkowania się. Do niego jak ulał pasuje stwierdzenie, że nie czeka na okazje, lecz je stwarza. Bardzo często rozpoczyna poszukiwanie ich za sprawą kombinacji. W ich skład wchodzą najczęściej dźgające proste i kopnięcia frontalne. Jego przewagi można upatrywać też w tym, że szalenie rzadko można go zobaczyć w czasie walki w pozycji statycznej. Kiedy nie wyprowadza ataku, to chętnie wykonuje zwody, którymi zmienia kierunek, w którym odskakuje od oponenta. Też wie, jak oraz kiedy umiejętnie skracać dystans.

Z kole Yadong Song jest przykładem pięściarza, który uwielbia wdawać się w wymiany. Choć trzeba też oddać popularnemu „Kung Fu Kid”, że w ostatnim czasie znacząco poprawił technikę swoich kopnięć. Wcześniej korzystał z nich praktycznie wyłącznie po to, by odsunąć się do rywala. Natomiast w tej chwili potrafi okopać łydkę oponenta do tego stopnia, że ten szybko zaczyna kuleć. Przystępując do tego pojedynku, Yadong Song będzie zdawał swego rodzaju test. Zarówno on jak i jego kibice będą mieli okazję ku temu, by przekonać się, czy rzeczywiście potrafi nie tylko dotrzymywać kroku fighterowi pokroju O’Malleya, ale również narzucić swój styl walki.

Stawiający typ dnia na tę konfrontację i pozostali fani wszechstylowej walki wręcz, którzy będą śledzić ten pojedynek, przekonają się też, w jakim stopniu reprezentant Chin poprawił swoje umiejętności w judo i zapasach. Korzystanie z nich może pomóc Yadong Songowi o tyle, że wstający po obaleniu Sean O’Malley, wolniej domyka szczelną gardę. Dzięki temu przeciwnicy „Suga” zyskują wówczas wprost niepowtarzalną okazję do tego, aby przynajmniej go naruszyć.

Statystyki:

  • Sean „Suga” O’Malley pojedynkował się już 22 razy. W tym czasie 18-krotnie sięgał po wygrane.
  • Yadong Song mierzył się już 32 razy. Przez ten czas 22 razy wygrywał i 8-krotnie przegrywał.
  • Sean „Suga” O’Malley triumfował przed czasem w sumie 13-krotnie, a 12 razy dzięki nokautom.
  • Yadong Song okazywał się lepszym przed czasem 12 razy, przy czym 9-krotnie dzięki nokautom.
  • Sean „Suga” O’Malley przegrywał po dokładnie raz na każdy z możliwych sposobów.
  • Yadong Song najczęściej (5-krotnie) ulegał za sprawą werdyktów arbitrów punktowych.
  • Sean „Suga” O’Malley przystąpi do tej potyczki, mając na koncie łącznie 2 porażki z rzędu.
  • Yadong Song w ostatnich 5 pojedynkach przegrywał 2-krotnie – z Sandhagenem i Yanem.
  • Sean O’Malley w ostatnich 2 starciach mierzył się z Merabem Dvalishvilim i raz uległ przed czasem.
  • Średni czas walki w UFC u Yadong Songa wynosi 13 minut i 5 sekund, a u Sean O’Malleya 11:19.
  • W sumie 3 z 5 poprzednich konfrontacji Seana „Suga” O’Malleya kończyło się decyzjami sędziów.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że z kolejnej wygranej cieszyć się będzie Sean O’Malley. Przykładowo analitycy STS właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.48, a wiktorii Yadong Songa już mnożnik 2.60. Wpływ na taką różnicę ma przede wszystkim to, że Amerykanin częściej lepiej sobie radził w potyczkach na najwyższym poziomie.

Co prawda przegrywał ostatnie 2 walki, ale też trzeba zaznaczyć, że wtedy mierzył się z samym Merabem Dvalishvilim! Z kolei reprezentant Chin już 3. raz próbuje wejść na szczyt ich kategorii wagowej. Za pierwszym podejściem doświadczył porażki z Cory Sandhagenem, a za drugim uległ Petrowi Yanowi. Co prawda dziś wraca do oktagonu, będąc po pokonaniu Henry’ego Cejudo, ale też „Triple C” nie prezentuje już tego samego poziomu, co przed laty. Do tego dziś Chińczyk nie będzie już miał przewagi zasięgu i wzrostu. Dlatego też obstawiam z kodem promocyjnym STS to, że górą faktycznie będzie „Suga”.

Sean OMalley wygra walkę z Yadong Song - TAK
Kurs: 1.48
Graj!

Yadong Song swoich szans może upatrywać jedynie w tym, że Sean (czego nie ma w zwyczaju robić) stanie się cieniem samego siebie. Mówiąc o tym pojedynku, trzeba też zaznaczyć, że to mimo wszystko reprezentant Chin częściej naraża się na kontry. W dodatku dziś przychodzi mu konfrontować się z kimś, kto doskonale wie, kiedy nie wdawać się w szalone wymiany.

Justin Gaethje – Paddy Pimblett: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (25.01.2026 r.)

O tym pojedynku w przestrzeni medialnej powiedziano w zasadzie wszystko. Zarówno na bieżąco śledzący to, co się dzieje w UFC jak i niedzielni fani MMA są zgodni, co do tego, że nie jest to zestawienie, które zasługuje na bycie konfrontacją o mistrzowski pas. Co prawda stawką tej potyczki nie będzie prawowite trofeum, lecz tymczasowe, ale jednak zdecydowana większość kibiców liczyła na inne zestawienia. Ten bój zestawiono nie do końca z powodu tylko sportowych.

Jednak jeśli już się na nich skupić, to trzeba oddać Gaethje, że w dalszym ciągu potrafi wyprowadzać nie tylko precyzyjne, ale również silne ciosy. Ponadto, nie zatracił smykałki do korzystania z kontruderzeń. To co jeszcze charakteryzuje Justina, to to, w jaki sposób okopuje ciała rywali. Jego low kicki są znane w zasadzie każdemu fanowi MMA. Oprócz tego nadal potrafi umiejętnie korzystać z zapasów; zwłaszcza wtedy, kiedy znajduje się w defensywie. Jednak jest zarazem też wyeksploatowanym fighterem. Takim, który w swojej karierze rzeczywiście stoczył kilkanaście klatkowych wojen. Mając już 37 lat i ostatni raz będąc widzianym w oktagonie w marcu zeszłego roku; postara się 2. raz w karierze sięgnąć po tymczasowy tytuł mistrzowski.

Gdyby do tej walki dochodziłoby w prime formy Gaethje, wówczas Amerykanin byłby murowanym faworytem do zwycięstwa. Obecnie nie jest już aż tak dynamicznym i – co prawdopodobne jeszcze ważniejsze – tak odpornym na ciosy jak te kilka lat temu. Należy też przyznać, że Anglik dysponuje znacznie lepszymi umiejętnościami w parterze, aniżeli jego najbliższy przeciwnik. „The Baddy” też lepiej od Justina radzi sobie aktualnie w klinczu.

Statystyki:

  • Paddy „The Baddy” Pimblett pozostaje niepokonanym od 9 walk, czyli od marca 2020 roku.
  • Justin „The Highlight” Gaethje pojedynkował się 31 razy. W tym czasie triumfował 26-krotnie.
  • Paddy „The Baddy” Pimblett konfrontował się 26 razy. Przez ten czas był górą łącznie 23 razy.
  • Justin Gaethje okazywał się lepszym przed czasem 21 razy. Tylko raz wygrał dzięki poddaniu.
  • Paddy „The Baddy” Pimblett zwyciężał przed czasem 17-krotnie, a 10 razy przez poddania.
  • Justin Gaethje poniósł 5 porażek i każdą przed czasem. O raz częściej uległ zostając znokautowanym.
  • Paddy „The Baddy” Pimblett częściej, tj. 2-krotnie przegrywał za sprawą decyzji sędziowskich.
  • W ostatnich 6 starciach Justin Gaethje ulegał 2-krotnie, tj. Maxowi Hollowayowi i Charlesowi Oliveirze.
  • Średni czas walki w UFC u Justina Gaethje wynosi 11 minut i 14 sekund, a Paddy Pimbletta – 8:56.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są zdania, że ta konfrontacja okaże się jednostronnym widowiskiem. Ich zdaniem Paddy Pimblett ma dokończyć dzieła i sięgnąć po trofeum. Analitycy STS są przekonani, co do słuszności tej tezy do tego stopnia, że ewentualny triumfowi Anglika przyznali kurs 1.40. Z kolei potencjalny triumf Justina Gaethje – u tego samego operatora – stała się zdarzeniem, który otrzymał mnożnik 2.85.

Walka Gaethje - Pimblett zakończy się przed czasem: TAK
Kurs: 1.30
Graj!

Mój 2. typ MMA na dziś jest wskazaniem, że ich konfrontacja zakończy się przed czasem. Co prawda jest zakontraktowana na 5 rund, z racji bycia main eventem i pojedynkiem o tytuł mistrzowski. Jednak przy ich aktualnych formach i możliwościach, trudno spodziewać się boju, w którym to sędziowie wskazali zwycięzcę. Sam Justin jeszcze może np. znokdaunować oponenta i zasypać go gradem ciosów, ale jego wygrana faktycznie będzie niespodzianką.

Propozycja kuponu:

fot. Jeff Swinger/PressFocus