Monte zaskoczy Falcons? Gramy esport z kursem 2.80!

Guardian podczas meczu

Zaczynamy kolejny etap turnieju Blasta, który zadecyduje o tym kto ostatecznie wystąpi na turnieju lanowym. Poprzednie spotkania przyniosły kilka niespodzianek i z turniejem pożegnało się już Faze czy Navi. Czy faworyci poradzą sobie w decydujących starciach?

Superbet - koszulka do baneru
Superbet - koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

3500 zł tydzień bez ryzyka

200 zł od depozytu + 35 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja + 350 zł w promocji

3755 zł + 350 zł na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł,
TYDZIEŃ BEZ RYZYKA: do 3500 zł,
DARMOWY ZAKŁAD: 35 zł
APLIKACJA MOBILNA: 20 zł
PROMOCJA 350 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Falcons – Monte

 

Falcons pewnie wygrało pierwsze spotkanie z Ecstatic i bez większych problemów awansowali do kolejnego etapu. Na pierwszej mapie ekipa z Danii nie wykorzystała wielu dogodnych okazji, ale na drugiej mecz już był całkiem zacięty i ostatecznie Ecstatic przegrało mapę Mirage wynikiem 13:10. Najlepszym graczem Falcons w tym starciu był co ciekawe Teses, który zakończył spotkanie z ratingiem 1.65. Rywal też miał dwie zmiany w ostatnim okresie i nowi zawodnicy nie zdążyli się aż tak szybko zaadaptować. Falcons ma jak zwykle wysokie cele i bardzo ciekawe czy będą w stanie je zrealizować. Skład na pewno jest ku temu odpowiedni, ale w zeszłym sezonie zawodzili w najważniejszych momentach, gdy presja była już ogromna. Mecze online mogą ich troche rozluźnić, tym bardziej biorąc pod uwagę, że nie jest to szczególnie istotny turniej w kontekście najbliższych tygodni. Falcons jednak potrzebuje odpowiednio wejść w sezon, zdobyć jeszcze więcej ogrania, ale także pewności siebie. Tego im najbardziej brakuje w kluczowych momentach, a format Blast Bounty pozwoli na przetestowanie się w przyjemniejszych warunkach. 

 

Monte zaskoczyło podczas tego turnieju i udało im się wyeliminować ekipę Navi. Była to być może największa niespodzianka podczas Blast Bounty, a do tego warto zaznaczyć, że zrobili to w niezłym stylu. Dwukrotnie rozpoczynali mapy od zdobycia tylko 4 rund w połówkę i w obu przypadkach mapa zakończyła się wynikiem 13:11, raz dla Navi i raz dla nich. Na trzeciej mapie pokazali już jednak swoją wyższość i wygrali wynikiem 13:8 z rywalem, który w czystej teorii powinien się po nich przejechać. Najlepszym graczem tego spotkania został nowy nabytek Monte, czyli Rainwaker, który zdobył rating 1.23. Monte ma na ten moment serię 5 wygranych z rzędu i ich gra wygląda naprawdę dobrze. Widać, że ta drużyna po prostu zalicza progres i potrafi wykorzystać potencjał zawodników jakich ma w swoim zespole. Falcons będzie dla nich bardzo ciężkim rywalem, ale jeżeli zagrają podobnie jak z Navi to jakieś szanse powinni mieć w tym starciu. Monte ma graczy ciekawych, ale bardzo ciekawe jak poradzą sobie w kontekście samej siły ognia. Grali głównie na słabsze ekipy w poprzednim sezonie, więc nie mają odpowiedniego odnośnika. 

Przewidywane mapy:

Monte ban Anubis
Falcons ban Overpass

Monte wybiera Nuke

Falcons wybiera Mirage

Monte ban Ancient

Falcons ban Dust 2

Inferno pozostaje

 

Typ: Bymas powyżej 13.5 zabójstw (1. mapa). Bymas radzi sobie bardzo dobrze w ostatnim czasie i jest najlepszym graczem Monte. Drużyna najczęściej wybiera mapę Nuke i spodziewam się, że podobnie będzie w tym przypadku. Falcons przegrało 3 z 4 ostatnich spotkań na tej mapie. Bymas zaliczył rating 1.19 na Nuke w ostatnich trzech miesiącach w tym aż 1.23 po stronie atakującej. Falcons na tej mapie da się zaskoczyć, bo M0nesy nie gra tam aż tak wybitnie, a Teses kompletnie się tam nie odnajduje.

Kupon gramy z bukmacherem Superbet, który ma sporą liczbę ciekawych zakładów na turniej Blast Bounty. Sprawdź kod promocyjny superbet i przekonaj się sam.

Bymas powyżej 13.5 zabójstw (1. mapa)
Kurs: 2.00
Zagraj!

Gamer Legion – Aurora

 

Gamer Legion udało się pokonać Passion UA na początek nowego sezonu. Nie było to wcale tak łatwe spotkanie jak mogłoby się wydawać, bo na pierwszej mapie zostali zdemolowani przez swojego rywala. Potem jednak weszli na odpowiedni poziom i w miarę pewnie rozprawili się z rywalem. Na trzeciej mapie była jeszcze w miare bliska końcówka, ale Gamer Legion było po prostu lepszą ekipą w tamtym starciu. Nie zmienia to jednak faktu, że gra tej drużyny wcale tak dobrze nie wygląda. Widać, że potrzebują czasu by się odpowiednio zaadaptować do nowej sytuacji. Zmienili jednak nie tylko dowodzącego, ale także i trenera, więc całys tyl drużyny się po prostu zmieni. Dalej mają w zespole sporo talentu, ale muszą jeszcze trochę ze sobą pograć, by dostosować się do stylu jaki proponuje Snax. Bardzo ciekawe czy Hypex będzie w stanie wejść na wyższy poziom. Wcześniej Gamer Legion opierał się na snajperze, który ma wspierać drużynę i dlatego statystyki graczy na tej pozycji nie były tak dobre. Pod wodzą Snaxa może być już nieco inaczej i być może będzie to okazja dla tego gracza by wejść na wyższy poziom i zacząć zdobywać pożądne rezultaty indywidualne.

 

Aurora poradziła sobie z Hotu w pierwszym spotkaniu nowego sezonu, ale mieli też przy tym pewne problemy. Nie potraifli domknąć drugiej mapy i ostatecznie ją przegrali po dogrywce, ale na pozostałych radzili sobie już bardzo dobrze. Bardzo słaby debiut zaliczył nowy zawodnik Aurory, który zdobył rating 0.79. Soulfly to na pewno bardzo ciekawy zawodnik, ale nie wydaje mi się, żeby miał być kluczową zmianą w tej drużynie, która nagle doprowadzi ich do zwycięstw. Na pozycjach które będzie miał, nie powinien robić więcej niż Jota, chociaż być może wiąże się to z jakimiś zmianami na konkretnych mapach. Turcy potrzebują przede wszystkim lepszej mentalności w kluczowych momentach. Drużyna potrafi być bardzo mocna kiedy nie ma presji, ale jeżeli turniej zaczyna wchodzić w decydującą fazę, to zaczynają się już problemy. Aurora ma świetny duet Wicadia i Xantares, który może być tak na dobrą sprawę nawet najepszym duetem riflerów na świecie, ale potrzebują lepszych wyników. Sam Xantares wygrał tylko jeden turniej lanowy w karierze. Aurora musi wykorzystać to, że mają bardzo mocny skład jak na warunki swojej sceny i jeżeli w najbliższym czasie nie zaczną wygrywać, to może być już tylko gorzej.

Przewidywane mapy:

Gamer Legion ban Mirage

Aurora ban Ancient

Gamer Legion wybiera Inferno

Aurora wybiera Dust 2

Gamer Legion ban Anubis

Aurora ban Nuke

Overpass pozostaje

 

Typ: Aurora wygra mecz. Aurora wyglądała bardzo dobrze zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt jak słabo grał ich nowy zawodnik. Wicadia był na niezwykle wysokim poziomie w ostatnim starciu. Kiedy nie ma presji ta drużyna po prostu sporo zyskuje. Myślę, że wypadną po prostu lepiej od Gamer Legion, które zmienia obecnie całą filozofie i styl gry. 

Sprawdzaj typy na esport, gdzie zobaczysz analizy i przewidywania spotkań esportowych. Analizy spotkań z innych dyscyplin możesz znaleźć w zakładce typy dnia

Aurora wygra mecz
Kurs: 1.40
Zagraj!

Fot. MB Media Solutions