Lubelski LUK czy Asseco Resovia – kto w Krakowie sięgnie po Puchar Polski? Gramy o 187 PLN
Ta niedziela będzie o tyle wyjątkowym dniem względem pozostałych dla sympatyków polskich klubów siatkarskich, że zostaną rozegrane wyłącznie mecze o bardzo dużą stawkę. Wcześniej, tj. o godzinie 14:45 rozpocznie się bój między BOGDANKA LUK Lublin a Asseco Resovia Rzeszów. Wygrani zdobędą Tauron Puchar Polski! A od 18:00 wspomniani kibice będą emocjonowali się potyczką na szczycie żeńskiej ekstraklasy. Oto do Opola dociera drużyna KS DevelopResu. Liderki z Rzeszowa ograją 3. siłę tych rozgrywek?
BOGDANKA LUK Lublin – Asseco Resovia Rzeszów: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (11.01.2026 r.)
Jedna drużyna awansowała do wielkiego finału Tauron Pucharu Polski po dramatycznej i 5-setowej batalii. Natomiast drudzy dokonali tej sztuki, wygrywając do zera. Tym samym wirtualni gospodarze tej potyczki przystąpią do niedzielnej konfrontacji bardziej wyczerpani fizycznie, o czym więcej zostanie wspomniane poniżej. Nie zmienia to jednak faktu, że siatkarze obu tych klubów staną dziś przed szansą zdobycia bardzo prestiżowego trofeum.
BOGDANKA LUK Lublin we wczorajszym półfinale pokazała, jak ważną umiejętnością we współczesnej siatkówce jest przezwyciężanie kryzysów. Starcia z Indykpol AZS-em Olsztyn nie można określić mianem lekkiego i jednostronnego; choć na właśnie takie zanosiło się po premierowej odsłonie. W końcu to w niej lublinianie triumfowali do 19. Górowali nad rywalami dosłownie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Sympatycy obu klubów mogli momentami pytać się wzajemnie, czy team występujący w roli przyjezdnych rzeczywiście zdążył dotrzeć do Krakowa. Z kolei po upływie raptem kilkunastu kolejnych minut można było pytać, czy lubelski LUK będzie jeszcze w stanie wrócić do rywalizacji. Identycznie jednostronny był 3. set, lecz znów na korzyść lublinian.
Tym samym dopiero 4. i 5. odsłona pokazała, jak wygląda wyrównana rywalizacja między tymi klubami. Taka, która prawdopodobnie będzie wspominana latami. Pierwsza z tu wyróżnionych partii zakończyła się grą na przewagi do stanu… 30:32! Jako, że byli górą w niej siatkarze Indykpol AZS-u, to w przerwie przed tie-breakiem można się było zastanawiać, czy olsztynianie wytrzymają presję. W końcu zyskali wiele, dzięki umiejętnemu wykorzystaniu nadarzających się szans. Ponadto, byli też świadomi, że u lublinian pojawiły się urazy ważnych graczy. Z racji nabawienia się kontuzji przedwcześnie parkiet musiał opuścić np. Hilir Henno. Za bark nie raz trzymał się też np. Kewin Sasak. Tego typu widoki rodzą pytania o to, kto i w jakim stopniu spośród lublinian będzie w pełni gotów do gry.
Z kolei drużyna Asseco Resovii Rzeszów jest przykładem zespołu, któremu we wczorajszym półfinale wychodziło dosłownie wszystko. Kapitalnie grał nie tylko Marcin Janusz, ale również Karol Butryn (zdobywca 20 punktów!), Artur Szalpuk i Klemen Cebulj. Choć to oni wyróżniali się w największym stopniu, tak… na temat postawy pozostałych podopiecznych Massimo Bottiego również można napisać wiele dobrego. Starcie z PGE Projektem było pokazem, jak należy kontrolować grę, kiedy złapie się swój rytm i trafi na gorszy czas oponenta; który nota bene był spowodowany wytrącenie mu argumentów z rąk.
Statystyki:
- Drużyna BOGDANKA LUK Lublin zwyciężała w poprzednich 12 spotkaniach i w 5 w roli gospodarza.
- Zespół Asseco Resovii Rzeszów triumfował w 2. odsłonach 6 razy w ostatnich 7 spotkaniach.
- Team BOGDANKA LUK okazywał się lepszym w 1. partiach w ostatnich 6 domowych starciach.
- Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów wygrywali 1. sety 7-krotnie w poprzednich 8 potyczkach.
- W ich poprzednich 7 konfrontacjach lublinianie nie wygrali premierowej odsłony zaledwie raz.
- Zespół BOGDANKA LUK Lublin każde z ostatnich 3 spotkań wygrywał dopiero po tie-breaku.
- Drużyna Asseco Resovii Rzeszów zwyciężała 1. partie 5 razy na poprzednich 6 wyjazdach.
- W ich ostatnich 5 bezpośrednich meczach Asseco Resovia była górą 3-krotnie, w tym 2 razy z rzędu.
- Każda z ich ostatnich 2 bezpośrednich gier kończyła się rozegraniem tie-breaka i triumfami rzeszowian.
Co obstawiać?
Bukmacherzy twierdzą, że bardzo trudno wskazać wyraźnego faworyta do zwycięstwa. Ich zdaniem nieco więcej argumentów przemawia na rzecz triumfu Asseco Resovii. Przynajmniej do takiego wniosku można dojść wtedy, kiedy spojrzy się na wystawione kursy na to spotkanie. Przykładowo analitycy STS-u wygranej rzeszowian przypisali mnożnik 1.70, a wiktorii lublinian już 2.15. Wpływ na tak niewielką różnicę ma zwłaszcza to, że lubelski team zdążył w ostatnim czasie ograć się w meczach o trofea; a ich rywale zagrają o Tauron Puchar Polski 1. raz od… 11 lat!
Aktualnym mistrzom Polski oddać także trzeba, że wiedzą, jak przetrwać trudniejsze momenty. Są przykładem drużyny, która potrafi jednocześnie i cierpieć na parkiecie w trakcie spotkania, i znaleźć drogę do wygranej. Wczoraj po wiktorię sięgnęli zwłaszcza za sprawą punktowych (aż 19!) bloków, pracy w ataku i na kontrach i błędów rywali. Jednak nie można też zapominać o tym, że to Asseco Resovia wczoraj na dystansie raptem 3 setów punktowała blokiem aż… 11 razy! Do tego byli skuteczniejsi od lublinian na zagrywce, bo wywalczyli 6 asów, a lubelski LUK – 3.
Moim 1. siatkarskim typem na dziś jest wskazanie, że w wielkim finale Tauron Pucharu Polski zostanie rozegrany przynajmniej 4. set. Podejmuję się go, ponieważ oddaje zarówno potencjał drzemiący w obu drużynach, ich aktualną siłę, a także sytuację. Jedni w ostatnich miesiącach przyzwyczaili się do rozgrywania meczów finałowych. Jednak to oni zmagają się z większym zmęczeniem i liczbą urazów. Z kolei drudzy stają przed szansą zdobycia cennej wiktorii. Ponadto, na ławce mają trenera, który jak mało kto zna atuty lublinian. Tylko, czy wytrzymają presję?
UNI Opole – KS DevelopRes: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (11.01.2026 r.)
Jest to najbardziej prestiżowe spotkanie tej kolejki i z pewnością jedno z bardziej znaczących dla losów obecnego sezonu TauronLigi. Oto 3. drużyna tego turnieju podejmie u siebie aktualnego lidera tych rozgrywek. Rzeczywiście gospodynie tracą na dziś do „Rysic” aż 7 punktów i 6 do drugiego teamu, którym są PGE Budowlani. Przy czym trzeba zaznaczyć, że łodzianki zdążyły rozegrać już 13 konfrontacji ligowych, czyli o aż 2 więcej od opolanek i jedną od KS DevelopResu.
Opolanki przystąpią do tej rywalizacji po tym, jak przeszło tydzień temu uległy bielszczankom w ćwierćfinale Tauron Pucharu Polski. W tamtym starciu były w stanie wywalczyć raptem seta. W premierowej partii uzbierały raptem 19 oczek, a w kolejnej triumfowały do 20. Tym samym przed 3. odsłoną trudno było powiedzieć, kto był lepiej dysponowany tamtego dnia. Jednak ten i następny set rozwiał wszelkie wątpliwości. Siatkarki BKS-u BOSTIK ZGO zwyciężyły je kolejno do: 13(!) i 23. Tym samym teamowi UNI nie udała się sztuka „ukrycia” tego, jak bardzo potrzebują rozgrywającej w formie. Przy czym na tamtą porażę złożyła się nie tylko kontuzja Maggie Speaks, ale też uraz Uxue Guerecy. Rokowania wskazują, że Meksykanka wróci do gry za kilka tygodni.
Tym samym opolanki (przed meczem z BKS-em) nie tylko zostały z jedną rozgrywającą, tj. 19-letnią Wirginią Mulką, ale również z wyraźnie mniejszym potencjałem w ataku niż wcześniej. W końcu wypadnięcie świetnie grającej Uxue od początku sezonu i to jeszcze przy ledwie 12-nastoosobowej kadrze jest więcej niż niepokojącym (ich sympatyków) zdarzeniem. Władze tego klubu zdążyły uspokoić swoich kibiców sprowadzeniem Gabrieli Makarowskiej – Kulej. Zawodniczka wraca do Opola po 3 latach, by ponownie, tak jak w przeszłości (przez okres 4 sezonów) stanowić o sile rozegrania UNI. Jest to z pewnością jakościowa zmiana, gdyż ta siatkarka grała np. w sezonie 2023/24 w zespole KS DevelopResu, tylko w jakiej jest formie?
Identyczne pytanie można skierować w stronę „Rysic”. Rzeczywiście 8 stycznia wygrały 7. mecz z rzędu. Triumf był tym cenniejszy, że wywalczony na wyjeździe i to jeszcze w CEV Lidze Mistrzów. Jednak mistrzynie Polski wywalczyły ją dopiero po tie-breaku. Co jak co, ale mało kto spodziewał się aż tak wymagającej przeprawy z SSC Palmberg Schwerin Felixa Koslowskiego. Ponadto, w ostatnich 4 startach tylko raz wygrały do zera. Takim rezultatem pokonały bielszczanki. Natomiast do jednego pokonywały kolejno ŁKS Commercecon i Sokół&Hagric Mogilno. Tym samym z pewnością są w rytmie meczowym. Prawdopodobnie to on wraz z umiejętnością przecierpienia trudniejszych momentów pozwala „Rysicom” notować wygraną za wygraną.
Za ich ostatni występ największe słowa uznania należą się: Julicie Piaseckiej, Katarzynie Wenerskiej, Marrit Jasper, Laurze Heyrman i Taylor Bannister. Pierwsza z tu wymienionych wyróżniła się względem pozostałych o tyle, że „zamknęła” mecz 2 asami z rzędu. Natomiast pozostałe zawodniczki zagrały równiej na dystansie całego spotkania. Tyle tylko, że powrót z Niemiec równał się z ponad 12-godzinną podróżą! Rzeszowianki na samym właściwym lotnisku zjawiły się dopiero po północy.
Statystyki:
- Drużyna KS DevelopResu Rzeszów triumfowała 9-krotnie na poprzednich 10 ligowych wyjazdach.
- Zespół UNI Opole okazywał się lepszym za każdym razem w ostatnich 9 ligowych występach.
- Team KS DevelopResu Rzeszów wygrywał 1. odsłony zawsze na ostatnich 4 ligowych wyjazdach.
- Siatkarki opolskiej UNI zwyciężały 1. partie 8-krotnie w poprzednich 9 spotkaniach TauronLigi.
- Zawodniczki KS DevelopResu triumfowały w 2. setach w ostatnich 10 wyjazdowych i ligowych starciach.
- Drużyna UNI Opole okazywała się lepszą w 2. odsłonach 8 razy w ostatnich 9 grach ligowych.
- Zespół KS DevelopResu wygrywał 3. partie 6-krotnie w ostatnich 7 ligowych rywalizacjach.
- Team opolskiej UNI zwyciężał w 3. odsłonach za każdym razem w ostatnich 7 meczach TauronLigi.
- Siatkarki KS DevelopResu triumfowały z przewagą min. 2 setów 9 razy na ostatnich 10 ligowych wyjazdach.
- Raz w poprzednich 18 domowych i ligowych spotkaniach UNI Opole rozegrano tie-breaka.
- Także tylko raz, lecz w ostatnich 15 konfrontacjach wyjazdowych i ligowych „Rysic” grano 5. seta.
- Raz w ostatnich 7 spotkaniach ligowych KS DevelopResu drużyny zdobyły przeszło 176 punktów.
- W poprzednich 5 ligowych rywalizacjach UNI Opole w 1. partiach teamy zdobywały mniej niż 46 oczek.
- Dotychczas te teamy w TauronLidze mierzyły się 9-krotnie i zawsze z triumfów cieszyły się „Rysice”.
- Zespół KS DevelopResu Rzeszów zdobył więcej niż 92 punkty raz w ostatnich 7 grach ligowych.
Co obstawiać?
Bukmacherzy twierdzą, że koniec końców po wygraną sięgną „Rysice”. Przykładowo analitycy STS-u temu zdarzeniu przyznali kurs 1.23; a ewentualnej wiktorii gospodyń już 4.00. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że 2 bardzo ważne zawodniczki mierzą się z kontuzjami. Rzeczywiście do Opola zawitała „nowa” rozgrywająca, ale jednak trudno podejrzewać, by była w aż takiej formie jak Speaks w tym sezonie.
A jednak też strata tak kluczowych siatkarek przy tak okrojonym składzie daje przewagę „Rysicom”. Tyle tylko, że one przystąpią do tego spotkania też w mało komfortowej sytuacji. Z pewnością liczyły i na szybciej zakończone spotkanie z niemieckim rywalem w CEV LM, i na krótszą podróż powrotną. Dlatego też obstawiam jako 2. typ dnia z kodem promocyjnym STS-u to, że ostatecznie opolanki będą w stanie wykorzystać okoliczności i doprowadzić do 4. seta. Opolanki nie raz w tym sezonie, nawet kiedy mierzyły się z trudnościami, wiedziały jak wykorzystać gorszy czas rywalek; a jednak „Rysice” teraz wręcz pilnie potrzebują spokojniejszej regeneracji po nieplanowanym przedłużeniu podróży i samej gry w CEV LM.
Gdyby tak się stało, to wówczas dokonałyby tej sztuki 3. raz na dystansie 4 ostatnich spotkań w TauronLidze. Nie dokonały tej sztuki tylko raz – w październiku zeszłego roku, choć w 2. partii uległy po grze na przewagi do stanu 26:24. Z tą tylko różnicą, że wtedy walczyły o punkty w Rzeszowie, a jednak ze swojej hali stworzyły prawdziwą twierdzę. To tu od lutego 2025 r. albo wygrywały, albo (2-krotnie) ulegały do jednego. Też to w tym obiekcie 1:3 przegrały z „Rysicami” w ich ostatniej potyczce, a wtedy grały zbliżonym składem do dzisiejszego.
Propozycja kuponu:
fot. Krzysztof Porębski/PressFocus


