Fenerbahce podbije Lyon i awansuje do Ligi Mistrzów? Gramy o 222 PLN!
Przed nami decydujące starcie o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów – Lyon podejmie Fenerbahce po remisie 1:1 w pierwszym meczu. Obie drużyny mają więc wszystko w swoich rękach, a zwycięzca rewanżu w Lyonie zapewni sobie miejsce w europejskiej elicie.
Lyon vs Fenerbahce
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Lyon w zeszłym sezonie do ostatniej kolejki walczył o ligowe podium, jednak dwie porażki na finiszu – z Toulouse oraz Lens – sprawiły, że ostatecznie zakończył rozgrywki na 4. miejscu. Tym samym zespół musi przejść przez dwie rundy eliminacji, aby awansować do Ligi Mistrzów. Pierwsza nie była wcale formalnością – w Pradze Sparta wygrała 2:1, jednak w rewanżu Lyon odpowiedział efektownym zwycięstwem 3:0, przypieczętowując awans. Latem klub postawił przede wszystkim na młodość i zawodników z dużym potencjałem. W kadrze znaleźli się między innymi Lois Openda czy Julien Duranville, czyli piłkarze, którzy w przeszłości byli uznawani za wielkie talenty. Największym problemem jest jednak utrata ważnych zawodników ofensywnych, przede wszystkim Afonso Moreiry oraz Endricka. Brazylijczyk trafił do Lyonu zimą i szybko stał się jednym z liderów ataku – w 21 meczach zdobył 8 bramek i zanotował 8 asyst. Jego odejście będzie bardzo trudne do zastąpienia. Paulo Fonseca będzie musiał więc ponownie oprzeć zespół na młodych zawodnikach. Średnia wieku kadry wynosi zaledwie 24,7 roku, co idealnie pokazuje kierunek obrany przez Lyon. To drużyna pełna potencjału, ale jednocześnie wciąż bardzo młoda i niedoświadczona.

Fenerbahce ma za sobą sezon, który z jednej strony można uznać za udany, ale z drugiej pozostawił w klubie spory niedosyt. Na ligowych boiskach zespół do samego końca walczył o mistrzostwo Turcji, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość Galatasaray. Fenerbahçe zakończyło rozgrywki na drugim miejscu, tracąc do lokalnego rywala zaledwie trzy punkty. Dla takiego klubu jak Fenerbahce samo wicemistrzostwo nie jest jednak wynikiem, który może w pełni zadowolić kibiców. Jeszcze większy niedosyt pozostawiły występy na pozostałych frontach. W Lidze Europy turecki gigant spisał się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Fenerbahce zajęło dopiero 19. miejsce w fazie ligowej, co oznaczało konieczność gry w barażu o awans do 1/8 finału. Tam rywalem było Nottingham Forest, które okazało się zbyt mocne i wyeliminowało Turków już na tym etapie. Tym bardziej szkoda tej porażki, ponieważ przy lepszym występie w fazie ligowej Fenerbahce mogło uniknąć tak trudnej ścieżki. Kolejnym ciosem było odpadnięcie z Pucharu Turcji. Zespół zakończył udział w rozgrywkach już na etapie ćwierćfinału, przegrywając z Konyasporem. To właśnie ta porażka ostatecznie przesądziła o losie Domenico Tedesco. Włoch pożegnał się z klubem, a jego obowiązki do końca sezonu przejął Zeki Murat Gole. Było to rozwiązanie tymczasowe, ponieważ Gole od 2008 roku związany jest ze strukturami Fenerbahçe i doskonale zna realia panujące w klubie.
Przed nowym sezonem władze postawiły na szkoleniowca, który również bardzo dobrze zna turecką piłkę. Nowym trenerem został Ismail Kartal, który prowadził już Fenerbahçe w latach 2022–2024. To właśnie on ma poprowadzić zespół do upragnionego mistrzostwa i przede wszystkim spróbować przerwać dominację Galatasaray. Zadanie nie będzie łatwe, ale klub zrobił bardzo dużo, aby trener miał do dyspozycji odpowiednio mocną kadrę. Klub znacząco zwiększył jakość kadry. Największym ruchem było sprowadzenie Masona Greenwooda, za którego zapłacono około 40 milionów euro. Na tym jednak nie poprzestano. Do zespołu dołączył również Romelu Lukaku, sprowadzony z Napoli. Fenerbahce wzmocniło również defensywę, pozyskując Nathana Ake. Kolejnym bardzo ciekawym ruchem było sprowadzenie Vedata Muriqiego, który w poprzednim sezonie LaLigi zdobył aż 23 bramki. Fenerbahce stworzyło więc bardzo mocną ofensywę, w której nie brakuje ani jakości, ani doświadczenia. Co równie istotne, klubowi udało się zachować najważniejszych zawodników z poprzedniego sezonu. Dzięki temu nowi gracze nie muszą od razu budować zespołu od podstaw, a Kartal otrzymuje gotową, bardzo mocną kadrę, którą może jeszcze dodatkowo wzmocnić.
Fenerbahce ma już również za sobą kilka spotkań w eliminacjach Ligi Mistrzów. Turecki gigant rozpoczął rywalizację od drugiej rundy, gdzie nie bez problemów wyeliminował Górnik Zabrze, wygrywając dwumecz 2:1. Następnie poprzeczka została zawieszona wyżej, ponieważ na drodze stanął Sturm Graz. Tym razem Fenerbahçe nie pozostawiło już większych złudzeń i zwyciężyło w dwumeczu aż 3:0. Widać więc wyraźnie, że klub z Stambułu ma w tym sezonie bardzo ambitne cele. Mistrzostwo Turcji jest absolutnym priorytetem, ale równie ważny będzie awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Fenerbahce ma dziś zdecydowanie więcej argumentów niż przed rokiem – nowego trenera, jeszcze mocniejszą kadrę i ogromne doświadczenie. Teraz pozostaje tylko przełożyć to wszystko na boisko i ponownie rzucić rękawicę Galatasaray. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Co typuję w tym spotkaniu?
Lyon to, powiedzmy sobie szczerze, bardzo młoda i niedoświadczona drużyna, dlatego przed nimi niezwykle trudne zadanie. Fenerbahce ma zdecydowanie bardziej doświadczoną kadrę, a latem dodatkowo mocno się wzmocniło. Remis 1:1 w Stambule jest dla Lyonu bardzo dobrym wynikiem, ale jednocześnie może tylko dodatkowo rozdrażnić Turków przed rewanżem. Fenerbahce budowało tę kadrę właśnie z myślą o takim celu – awansie do Ligi Mistrzów, a nie kolejnym sezonie w Lidze Europy. Teraz potrzebują zwycięstwa w Lyonie, aby po 17 latach wrócić do fazy ligowej tych rozgrywek. Typuję awans Fenerbahçe. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: IMAGO/PressFocus

