G2 Esports wróci na tron LEC? Gramy długoterminowy singiel 2.15!

Pytanie postawione w tytule tekstu nie jest wcale bezcelowe. W końcu G2 Esports będzie się w letnim splicie starać nie tylko o wywalczenie awansu na mistrzostwa świata, a także, a może przede wszystkim, o powrót na tron League of Legends European Championship. Bycie mistrzem Europy to w końcu tytuł, który Jankos i spółka chcą dzierżyć i jest to dla nich plan minimum.
1200 PLN od depozytu +230 PLN zakład bez ryzyka + 30 PLN Freebet
STS –
Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!
Zasady rozgrywki w summer split LEC
Letni split League of Legends European Championship będzie przebiegał podobnie do poprzednich. W grze mamy dziesięć zespołów, które powalczą o miejsce w fazie pucharowej, a z niej mogą się dostać na mistrzostwa świata… i powalczyć o mistrzostwo w Europie. Faza grupowa summer split, czyli letniej rundy, rozpocznie się 11 czerwca i potrwa do 1 sierpnia, kiedy to poznamy wreszcie sześć drużyn z awansem do play-offów. W nich od razu dwie najlepsze drużyny z grupy powalczą o finał, a pozostałe cztery będą miały nieco dłuższą drogę do przebycia.
Na wstępie warto zaznaczyć, że porażka w play-offach nie oznacza wcale odpadnięcia z rozgrywek, bowiem spada się do dolnej części drabinki (o ile wcześniej się w niej nie znalazło). W fazie grupowej mecze rozgrywane są w formacie BO1, a w play-offach BO5 (do trzech wygranych map). To w zasadzie wszystkie podstawowe informacje, które powinniście znać przy zakładach długoterminowych na LEC.
G2 wraca na tron?
Omówienie typów długoterminowych zacznijmy od G2 Esports. Te obok Rogue jest jedyną drużyną z topki Europy, która nie zbłaźniła się zmianami w składzie, jak np. fnatic. G2 ostatnie dwa miesiące zapewne wykorzystało na ustabilizowanie formy i zbudowanie pomysłu na grę wokół takich wybitnych zawodników, jak Caps i Rekkles. To prawdziwi wirtuozi, którzy zawsze potrafią zrobić coś z niczego i z nimi w składzie jest po prostu o wiele łatwiej o zwycięstwo. Nie będę tutaj jednak przytaczał statystyk, tak jak to zawsze mam w zwyczaju przy analizach, bowiem względem spring splitu zmieniło się bardzo dużo i forma zawodników niemal na pewno będzie w zupełnie innym miejscu.
Warto jednak przytoczyć to, jaką drużyną jest G2 Esports. To drużyna, która w składzie ma polskiego leśnika, Marcina “Jankosa” Jankowskiego. W grudniu wymieniła też Luke “Perkza” Perkovica na Martina “Rekklesa” Larssona. Szwed zastąpił Chorwata, bowiem ten chciał przenieść się z roli strzelca na środkową aleję. Nie było to możliwe ze względu na fakt, że Rasmus “Caps” Winther nie chciał po raz kolejny robić miejsca koledze, a na mid-lanie jest zdecydowanie lepszy. Wręcz wybitny i to z całą pewnością jeden z najlepszych zawodników na świecie. Oglądacie Capsa to sama przyjemność.
G2 w 2019 roku wygrało dwa razy mistrzostwo Europy, a ten wyczyn powtórzyło też w 2020 roku. Do tego zgarnęło też MSI 2019, zostało wicemistrzem świata w 2019 roku, a w 2020 skończyło na 3-45 miejscu. Trzeba więc uczciwie przyznać, że jest to zespół, który nawet na skale światową można nazwać hegemonem, a co dopiero na Starym Kontynencie. Jednak w wiosennym splicie coś poszło nie tak w play-offach i MAD Lions zdetronizowało królów Europy. Po przyjściu Rekklesa spodziewano się jeszcze lepszej gry, a tymczasem coś poszło nie tak. Jednak teraz jest świetna okazja na rehabilitację.
Rogue i długo nikt?
Rogue wreszcie chciałoby wyjść z cienia G2 Esports i zdobyć mistrzostwo Europy. Jednak o to może być dość trudno, gdy spojrzymy na ich formę z wiosny. Owszem faza grupowa wcale nie była zła, bowiem Łotry zajęły w niej drugie miejsce, ale co z tego, skoro nie potrafiły udowodnić swojej pozycji w play-offach. Teraz będzie okazja do rewanżu, ale należy pamiętać przede wszystkim, że nie wiemy, jaka będzie forma poszczególnych zawodników. Do tego RGE nie wyglądało na przekonujące w decyzjach podejmowanych na mapie, a forma Larssena, czy Hans samy była daleka od dobrych. Zespół za uszy ciągneli Inspired i Trymbi. Ten drugi zresztą pokazał, że jest godnym następcą dla Vandera.
Uważam, że Rogue ma predyspozycje do tego, żeby dostać się do finału, ale nic więcej. W bezpośrednich starciach G2 jest dla graczy RGE poza zasięgiem, o czym zresztą powinniśmy przekonać się w tym splicie.
MAD Lions wróci na swoje miejsce
To, że MAD Lions wygrało spring split było wypadkową kilku rzeczy. Przede wszystkim Lwy trafiły na słaby okres w formie G2 Esports oraz Rogue, nie mówiąc już w ogóle o fnatic, które ostatnimi czasy się tylko kompromituje i obecnie to bardziej europejski średniak. Do tego same MAD grało przyzwoite League of Legends, ale za słabe na to, żeby mówić o nowym gigancie. Pokazało to zresztą MSI. Jeżeli G2 wróci do swojej normalnej gry, to Lwy nie powtórzą sukcesu sprzed dwóch miesięcy, ale powinny wywalczyć awans na mistrzostwa świata, które będą rozgrywane pod koniec roku.
Typy długoterminowe na LEC
W zakładach bukmacherskich STS znajdziemy propozycje dotyczące typów długoterminowych na LEC Summer Split 2021. Możemy obstawić np. kto wygra ten split. Uważam, że będzie to G2 Esports, które ma największe szanse i pokaże, że wiosenne rozgrywki były tylko wypadkiem przy pracy, a teraz wreszcie wrócą na dobre tory i pokażą dobrą grę z Rekklesem na pokładzie. Uwolnienie jego i Capsa potencjału to absolutna podstawa. Kurs na to, że G2 wygra split wynosi 2.15 i właśnie go dodaje na kupon.
Zasady promocji:
- Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
- Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
- Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
- Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
- Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
- Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
- Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry
- O kodzie promocyjnym przeczytasz także TUTAJ
Zdjęcie: Norbert Barczyk / PressFocus
(0) Komentarze