Niespodzianki w MLS na zakończenie 1/8 finału. Tą przede wszystkim wydaje się porażka Columbus Crew. Jutro w nocy rozpoczyna się kolejna runda rozgrywek. W Australii ekipy stawiają na bramki w końcówkach meczów. Przez to niestety znowu nie udało się poprawnie wytypować meczu w tej lidze. Tak więc ligą, na którą trzeba w tym momencie liczyć pozostają Chiny i mam dla Was dobrą wiadomość, bo o to nadchodzi 2 kolejka rozgrywek w Super Lidze. Do tej pory udało się wytypować 4 z 4 meczów. Liczymy na więcej. Tworzymy kupon double w Forbet. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do analizy.

 

Załóż konto z kodem promocyjnym 2380PLN, aby otrzymać:

2080 PLN od depozytu + 100 PLN bez ryzyka + MaxiZysk 200 PLN + 2 tygodnie bez podatku

 

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

2000 2080 zł od depozytu + 0 200  bez ryzyka + 200 PLN MaxiZysk + 2 tygodnie bez podatku

standardowa oferta 2200 zł. z naszym kodem: 2480 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 200 zł MAXIZYSK: 200 zł BEZ PODATKU: 14 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Shanghai Shenhua – Shenzen

30.07.2020r. 12:00

 

Z tej pary tylko jedna ekipa może być z siebie zadowolona. W sumie raczej nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw, ale to z korzyścią dla turnieju. Jeśli chodzi o drużyny z czołówki, to one nie dały sobie wyrwać punktów, więc w przypadku Shenzen można mówić o takiej małej niespodziance. Z drugiej strony nie do końca wiadomo, na co stać klub z Szanghaju. Przegrał z mistrzem wcale nie grając słabego spotkania. Pora na pierwsze punkty z ich strony? Gdyby im zadać takie pytanie na pewno odpowiedzieliby twierdząco. Wypada to jednak potwierdzić na murawie.

 

Shanghai Shenhua

Ligowa seria meczów bez zdobytego choćby jednego punktu kontynuowana. Po raz 5 z rzędu rywale okazują się lepsi. To 2 mecz z rzędu, kiedy ta ekipa nie potrafi strzelić gola. Co prawda oba te mecze z tym samym rywalem, ale mimo tego zespół posiadający takie gwiazdy stać na więcej. Na pocieszenie fakt, że w międzyczasie sięgnęli po Puchar Chin, o czym była okazja wspomnieć przy okazji analizy na mecz 1 kolejki.

Szanghaj wcale nie zagrał słabego meczu przeciwko mistrzowi i tylko dobra postawa w defensywie i konkrety w ofensywie zadecydowały o zdobyciu 3 punktów przez Paulinho i spółkę. Mecz wydawał się wyrównany, aczkolwiek padło łącznie 5 celnych strzałów na bramkę. Sytuacji było zdecydowanie dużo więcej. Szanghaj wykonał aż 7 kornerów przy ani jednym rywala.

Tylko z ławki wchodziły gwiazdy, czyli Obafemi Martins i Giovanni Moreno. Mieli odwrócić losy spotkania. Cóż, nie wyszło, ale wydaje się, że Choi Kang Hee zmieni skład wyjściowy przede wszystkim w pierwszej linii, bo ustawienie z reprezentantem Korei w wyjściowym składzie efektów nie dało. W sumie ostatnio żadne ustawienie efektów nie daje, ale z kim się przełamać jak z niedoszłym spadkowiczem ligi?

 

Shenzen

Jako prawie najgorsza ekipa poprzedniego sezonu normalne jest, że tych wygranych nie odnosili dużo. Wygrana w ostatnim meczu przełamała ich fatalną serię 8 spotkań bez wygranej. Dodatkowo zanotowali czyste konto i jest to na tyle ważne, że w ostatnich kolejkach sezonu tracili regularnie 3 gole lub więcej. Nowy początek, może bardziej udany turniej w ich wykonaniu. Po 1 kolejce w grupie A są liderem. Pytanie, czy uda im się nim pozostać także po tym meczu.

Shenzen warto docenić za ostatni mecz nie tylko za wysoką wygraną, ale i za dobry styl, bo naprawdę byli lepsi od rywala, wykreowali sobie więcej sytuacji. Co prawda bramki padały po rzutach karnych, a wynik otworzył gol samobójczy. Nie zmienia to jednak faktu, że Roberto Dodadoni wykonał świetną robotę i to jest zupełnie inny zespół. Ciężko określić, na ile ich stać, czy to jest drużyna na pierwszą czwórkę w grupie, ale start mieli imponujący.

Może tu nie ma tak wielkich gwiazd jak w obozie rywala i graczy tak rozpoznawalnych, ale warto powiedzieć, że na przykład Harold Preciado w pierwszych dwóch sezonach dla Shenzen zdobył ponad 40 bramek. Ten gol w ostatnim meczu był dla niego przełamaniem po serii ponad 10 spotkań bez gola. Bramkę dodał Gao Lin, czyli wielokrotny mistrz kraju z Guangzhou Evergrande. Taki doświadczony gracz na pewno tutaj się przyda.

 

Co typować?

W ubiegłym sezonie w 3 meczach zawsze padało powyżej 2.5 bramek. W lidze triumfowali gospodarze, a w Pucharze Chin Shanghai na wyjeździe wygrał aż 3:0. Teraz z jednej strony spora chęć udowodnienia dobrej formy przez Shanghai, co nie udało się w 1 kolejce, bo rywal był jednak dla nich za mocny, a z drugiej chęć potwierdzenia swoich aspiracji w tym turnieju jakim jest uniknięcie walki o miejsca ostatnie, do czego przyzwyczaili w ostatnim sezonie. Ciężko powiedzieć, która z ekip jest w stanie wygrać. Kadrowo lepiej wygląda Shanghai, ale w takim turnieju to forma ma największe znaczenie. Ja pójdę tutaj w gole z nadzieją na dobre widowisko i ostrą walkę o punkty.

 

Moja propozycja: Powyżej 2.5 bramek

Kurs: 1.66

 

Grupa Zagranie

 

Guangzhou R&F – Guangzhou Evergrande

30.07.2020r. 14:00

 

Takim o to sposobem w 2 kolejce chińskiej Super Ligi mamy derby Guangzhou. No można było się spodziewać, że ekipy przystąpią do tego meczu po pewnych zwycięstwach i będziemy świadkami wielkiego widowiska z Eranem Zahavim w świetnej formie, ale rozczarowanie i na ten moment można mówić o meczu wicelidera z ekipą zamykającą stawkę w grupie A. Jest to pewne rozczarowanie dla R&F. Evergrande zrobiło swoje, czyli wygrało na inaugurację i zrobiło krok w stronę obrony tytułu. Może styl nie powalił na kolana, ale nikt do tej pory głośno o tym nie mówił.

 

Guangzhou R&F

Ostatnią porażką przedłużyli sobie serię już do 4 spotkań bez zdobytego choćby jednego punktu w meczach ligowych. Jeśli po 2 kolejkach pozostaną bez punktów będzie to już swego rodzaju problem na drodze do ćwierćfinału rozgrywek, bo już powstaną pewne straty i trudno będzie o ich nadrobienie.

Styl gry tej ekipy nie powalił na pewno na kolana. Sam wynik mówi wszystko, ale Guangzhou nie stworzyło sobie wielu okazji do tego, by zdobyć choć jedną bramkę. Pamiętać można ten zespół z ostatniego sezonu, kiedy pod tym względem mieli dużą łatwość i strzelali mnóstwo bramek, głównie za sprawą pary Zahavi – Saba. Jeden był totalnie wyłączony z gry, drugiego nie było nawet w kadrze meczowej. Tak to wszystko posypało się. Saba nie jest kontuzjowany, być może to było spowodowane wirusem. Mają nadzieję na powrót do składu, ale nie jest powiedziane, kiedy to nastąpi. Jego klub traci wiele na jego nieobecności.

 

Guangzhou Evergrande

Można powiedzieć, że mistrz kraju robi swoje, kontynuuje dobrą pracę. Fabio Cannavarro za sterami okazał się być strzałem w dziesiątkę, bo dzięki niemu chińska liga została totalnie zdominowana. Guangzhou przypomnę w lidze był nie tylko najlepszy pod względem ilości bramek strzelonych, ale i ilości bramek straconych, w liczbie porażek. Można wymieniać i wymieniać. Klasą dla siebie wydaje się być Paulinho, który widocznie odnalazł swoje miejsce na ziemi i jest tu prawdziwą gwiazdą, on się tu po prostu bawi.

2 gole Wei Shihao, który miał bardzo udany ostatni sezon. Wówczas 11 bramek, teraz jest 2 w klasyfikacji strzelców turnieju. Prowadzi w niej Marouane Fellaini, który strzelił 3 gole. Mimo sporej kontroli nad meczem trzeba powiedzieć, że to nie było najlepsze spotkanie mistrza kraju. Poza golami zbyt wiele konkretów nie padło jak duże zagrożenie bramki. Poza bramkami oddali jeszcze 1 celny strzał. Nie mieli ani jednego rzutu rożnego. Dobra defensywa, czyli aspekt, którym imponowali od dawna dał im 3 punkty, bo jednak rywal tych sytuacji miał więcej, ale wykorzystać je to już zupełnie inna sprawa. Mistrz tak czy inaczej wydaje się być faworytem meczu i chyba niewiele wskazuje na to, by klub zza miedzy miał im odebrać punkty zwłaszcza z taką grą.

 

Co typować?

Obie ekipy spotkały się przed sezonem w meczach towarzyskich. W nich ciekawe rozstrzygnięcia, bo remis 1:1 i wygrana klubu Erana Zahaviego aż 3:0. Jak pokazała 1 kolejka nie warto tego brać na poważnie i lepiej przyjrzeć się temu, co działo się w ostatnim sezonie w lidze. Wówczas mistrz wygrywał 5:0 na wyjeździe i 2:0 u siebie. Na 11 ostatnich meczów w lidze tylko raz padło poniżej 2.5 bramek. Obie ekipy zazwyczaj strzelały i to w wielu przypadkach po 2 gole lub więcej. Teraz o to powinno być trudno, ale R&F robiąc rachunek sumienia może pokusić się o gola. Wielu kibiców na pewno pamięta wygraną po szalonym meczu 5:4 na terenie rywala. Chętnie zobaczyłbym tu 9 bramek, ale raczej niespodzianka tu jest mało możliwa.

 

Moja propozycja: Guangzhou Evergrande

Kurs: 1.37

 

ForBET – 100 PLN bez ryzyka:

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2380PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 100 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot, napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00.

 

kupon Forbet

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 
 

Zaloguj się aby dodawać komentarze