Zawiercianie pokonają lublinian i zachowają szanse na złoto PlusLigi? Gramy o 194 PLN
Dzisiejszego popołudnia i wieczoru zostaną rozegrane kolejne mecze, których stawką będą medale tegorocznej edycji PlusLigi. Dojdzie do nich w Rzeszowie i Lublinie. Pierwsza z potyczek rozpocznie się już o godzinie 17:30, a druga chwilę po dwudziestej. Do tej, która będzie miała miejsce wcześniej, przystąpią takie drużyny jak Asseco Resovia i PGE Projekt. Kiedy tylko zakończy się ich konfrontacja, do swojej rywalizacji przystąpią zespoły BOGDANKA LUK i Aluron CMC Warta.
Asseco Resovia Rzeszów – PGE Projekt Warszawa: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (06.05.2026 r.)
To starcie będzie dla tych drużyn już 4. konfrontacją o brąz obecnie trwającej kampanii PlusLigi. Zostanie ona rozegrana, ponieważ dzisiejsi gospodarze 3 dni temu zwyciężyli potyczkę, która miała miejsce w stolicy. Tym samym zachowali szanse na stanięcie na najniższym stopniu podium tegorocznych siatkarskich mistrzostw Polski. Choć w tym miejscu należy przypomnieć, że gra o wspomniane krążki toczy się do 3 wygranych, a warszawianie byli lepszymi już 2-krotnie.
Broniący barw PGE Projekt w 1. spotkaniu choć triumfowali, to przegrali 2 sety. Kilka dni później stracili raptem odsłonę. Dlatego też, kiedy w 3. meczu o brąz prowadzili już 2:0, wydawało się, że już 3 maja wywalczą upragniony cel. Ostatecznie ich rywalizacja z najbliższymi oponentami przenosi się z powrotem do Rzeszowa. Ta informacja staje się tym istotniejszą, kiedy zwróci się uwagę na pewną prawidłowość; jaka zachodziła w Hali Podpromie w ostatnich 3 starciach tych drużyn. Mianowicie, ówcześni i dzisiejsi gospodarze triumfowali 2-krotnie. Przy czym po każdy z tych triumfów sięgali w styczniu – najpierw 2025, a później 2026 roku. Ostatnia tego typu konfrontacja miała miejsce 30 kwietnia i wówczas to warszawianie okazali się lepszymi.
To też pokazuje, choćby tym, którzy chcą postawić typ dnia na to spotkanie, że siatkarze stołecznego klubu potrafią wygrywać ligowe starcia z rzeszowianami. Co prawda częściej je przegrywali (dotychczasowy bilans takich spotkań wynosi 18-9 na rzecz Asseco Resovia). Jednak w tym miejscu trzeba też zauważyć, że z ostatniej tego typu wiktorii cieszyli się raptem kilka dni temu. Dlatego też to, kto okaże się dziś lepszym, pozostaje kwestią otwartą. Zwycięstwo, podobnie jak kilka dni temu, mogą zapewnić nawet rezerwowi. O tym, jak raz przekonali się wszyscy ci, którzy oglądali ostatni mecz tych drużyn i jednocześnie zwrócili uwagę na to, jak zmieniła się gra rzeszowian, kiedy to na parkiecie pojawili się tacy zawodnicy jak Vasina i Bucki.
O ostatnim spotkaniu tych drużyn można powiedzieć de facto niewiele. Była to konfrontacja tego typu, w czasie której najpierw znakomicie radzili sobie warszawianie, a później rzeszowianie. Kiedy jedna drużyna łapała swój rytm, to zdobywała punkty atakami, blokami, zagrywką i wykorzystując błędy rywali. Drugi zespół w analogicznym czasie nie potrafił wrócić do prezentowania swojego stylu. Interesującym jest to, że taki schemat grania te teamy utrzymały na dystansie całego meczu.
Statystyki:
- Drużyna Asseco Resovia Rzeszów przegrywała 2. sety w poprzednich 5 spotkaniach ligowych.
- Zespół PGE Projekt Warszawa zwyciężał 2. odsłony 5-krotnie na poprzednich 6 wyjazdach.
- Siatkarze stołecznego klubu zdobywali przeszło 22 oczka w 1. partiach 10 razy na ostatnich 11 wyjazdach.
- W żadnej z poprzednich 5 domowo-ligowych konfrontacji Asseco Resovia nie rozgrywano tie-breaka.
- Żadna z ostatnich 5 ligowych potyczek PGE Projekt nie zakończyła się po zagraniu tylko 3 partii.
- Zawodnicy Asseco Resovia zdobywali mniej niż 87 punktów w ostatnich 5 domowo-ligowych występach.
- Porażka w ostatnim starcie zakończyła warszawianom serię (łącznie dwóch) triumfów z rzędu.
- W ostatnich 6 domowo-ligowych starciach Asseco Resovia kluby zdobywały mniej niż 176 oczek.
- Raz w ostatnich 7 meczach ligowych rzeszowian teamy w 1. secie zdobyły więcej niż 46 punktów.
- Team PGE Projekt zwyciężał 3-krotnie w poprzednich 5 wyjazdowych potyczkach z rzeszowianami.
- W Rzeszowie te drużyny rozegrały między sobą 27 starć ligowych. Częściej (18 razy) górą byli gospodarze.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że dziś ze zwycięstwa cieszyć się będą gospodarze. Choćby analitycy Fortuny właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.74. Ich zdaniem szanse na wiktorię przyjezdnych są na tyle mniejsze, że należało tej możliwości przyznać mnożnik 2.01. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak wyglądała ostatnia gra tych drużyn. W jej trakcie siatkarscy kibice raz jeszcze mogli się przekonać o tym, jak ważne jest posiadanie głębi składu. Ta jest większa u rzeszowian, przez co to ich trener może obecnie częściej przeprowadzać zmiany.
Znaczenie ma też to, że warszawianie są dopiero na etapie zgrywania się z niedawno pozyskanym Aleksandrem Śliwką. W końcu czym innym jest wiedzieć, jaki np. styl grania preferuje, a czym innym dopasować go do obecnych możliwości pozostałych zawodników zespołu. Jest to sytuacja tym bardziej wymagająca, że broniący barw PGE Projekt nie mieli czasu na przetrenowanie tej zmiany. W końcu reprezentant Polski dołączył do drużyny na zasadach transferu medycznego, zajmując miejsce kontuzjowanego Bartosza Bednorza.
Jednak warszawianie już nie raz potrafili wychodzić z opresji w najmniej spodziewanych momentach. Ich najgłośniejszy come back ostatnich miesięcy miał miejsce kilka tygodni temu, kiedy wydawało się, że grając we Włoszech, nie będą w stanie awansować do następnej rundy CEV Ligi Mistrzów. Apropos udziału w tych rozgrywkach, to też trzeba zaznaczyć, że też są w okresie przygotowywania się do starcia z Sir Safety Perugia, które będzie miało miejsce 16 maja. Dlatego też obstawiam, że 1. set będzie bardzo wyrównany i kto go wygra, zyska spory handicap.
BOGDANKA LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (06.05.2026 r.)
Te drużyny również przystąpią już 4. raz do konfrontacji medalowej. Jednak ich rywalizację, choćby względem wyżej opisanej, odróżnia to, że ci, którzy okażą się słabszymi, nie zostaną z niczym. Na tę chwilę o krok od wywalczenia złotych krążków (i zarazem obronienia tytułu mistrzów Polski) są lublinianie. To oni okazywali się lepszymi w poprzednich 2 bezpośrednich starciach z „Jurajską Armią”. Ich dodatkowym atutem jest to, że będą gospodarzami tej potyczki.
Na miejsce rozgrywania konfrontacji w tym przypadku należy zwrócić uwagę z jeszcze jednego powodu. Zawiercianie pokonali najbliższych rywali zaledwie raz w ostatnich 4 meczach, które miały miejsce w Lublinie. Co prawda wtedy, tj. 13 marca zwyciężyli, nie tracąc nawet seta! Jednak w taki sam sposób ulegali też we wcześniejszych 2 spotkaniach. Natomiast 29 kwietnia tego roku zdołali wywalczyć raptem odsłonę. Choć nie zmagają się z aż takimi problemami np. zdrowotnymi, jak na zakończenie zeszłego sezonu; to nadal to oni są o krok dalej od wywalczenia mistrzostwa Polski. Ich kibiców ten fakt martwi tym bardziej, że to „Jurajska Armia” jest tą drużyną, która okazywała się słabszą, grając pod presją; jak to miało miejsce choćby na KMŚ.
Odwrócenie losów rywalizacji w wielkim finale staje się tym większym wyzwaniem, kiedy zauważy się, że zawiercianie w ostatnim starciu z BOGDANKA LUK nie zdobyli nawet seta. Poszczególne odsłony przegrywali do: 20, 22 i ponownie 20. Ta porażka staje się tym boleśniejsza, że została poniesiona we własnej hali. To też prowadzi, choćby stawiających siatkarski typ na ten mecz, do zastanowienia się nad tym, jak zawiercianie zaprezentują się na wyjeździe, mierząc się z bardzo wysoką presją.
Statystyki:
- Drużyna Aluron CMC Warta wygrywała 1. sety 12-krotnie w poprzednich 13 wyjazdowych meczach.
- Zespół BOGDANKA LUK Lublin zwyciężał 2. odsłony 8-krotnie w ostatnich 9 spotkaniach ligowych.
- Team „Jurajskiej Armii” triumfował w 3. partiach 8 razy na poprzednich 9 ligowych wyjazdach.
- Zawiercianie okazywali się lepszymi łącznie 8-krotnie na poprzednich 9 ligowych wyjazdach.
- Siatkarze BOGDANKA LUK zwyciężali w sumie 8 razy w ostatnich 9 ligowych konfrontacjach.
- Raz w ostatnich 9 ligowych starciach zawiercian kluby w 2. secie zdobyły mniej niż 46 oczek.
- „Jurajska Armia” zdobywała mniej niż 89 punktów aż 12-krotnie na poprzednich 14 wyjazdach.
- W ani jednej z ostatnich 11 ligowych rywalizacji BOGDANKA LUK nie rozgrywano tie-breaka.
- Łącznie 2-krotnie w ostatnich 14 wyjazdowych grach zawiercian kluby zdobyły przeszło 174 oczka.
- Lublinianie wygrywali z przewagą minimum 2 punktów 7 razy w ostatnich 8 domowo-ligowych startach.
- Zawiercianie zdobywali przeszło 24 punkty w 1. setach 12-krotnie na poprzednich 13 wyjazdach.
- Aktualni mistrzowie Polski wygrywali z przewagą minimum 2 partii 8 z ostatnich 9 meczów ligowych.
- Drużyna Aluron CMC Warta triumfowała wynikiem 3:0 łącznie 7 razy na ostatnich 9 ligowych wyjazdach.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są zdania, że po wygraną sięgną siatkarze, którzy bronią barw BOGDANKA LUK. Choćby analitycy Fortuny właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.80. Natomiast potencjalny triumf przyjezdnych ich zdaniem jest na tyle prawdopodobny, że zasługuje na mnożnik 1.94. Różnica jest nieduża, ponieważ to nie kto inny jak „Jurajska Armia” była jedną z najlepszych drużyn tego sezonu PlusLigi. W dodatku już nie raz zawiercianie ogrywali lublinian i to nawet wtedy, kiedy już walczyli z najbliższymi przeciwnikami o mistrzostwo Polski.
W przypadku tej rywalizacji również obstawiam, z jednoczesnym wykorzystaniem kodu promocyjnego Fortuny, to że zespoły zdobędą więcej niż 44 punkty w premierowej odsłonie. Podejmuję się tego wskazania, ponieważ dojdzie do starcia między zespołami o porównywalnej jakości siatkarskiej, a także zmagających się z identycznym zmęczeniem. Ponadto, zarówno lublinianie jak i zawiercianie są świadomi tego, że kto zwycięży w premierowej odsłonie, ten zyska duży handicap, który może przełożyć się na poziom koncentracji u zawodników.
Propozycja kuponu:
fot. PressFocus


