Zagłębie Lubin rozpocznie sezon od zwycięstwa? Gramy o 248 PLN!

Przed nami spotkanie 1. kolejki Ekstraklasy, w którym Zagłębie Lubin podejmie na własnym stadionie Piasta Gliwice. Obie drużyny przystępują do nowego sezonu w zupełnie odmiennych nastrojach – gospodarze chcą nawiązać do udanych występów z poprzednich rozgrywek, natomiast goście liczą na szybkie odbudowanie po bardzo trudnym sezonie.

Superbet - koszulka do baneru
Superbet - koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

200 zł od depozytu + 35 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja + 350 zł w promocji

255 zł + 350 zł na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł,
DARMOWY ZAKŁAD: 35 zł
APLIKACJA MOBILNA: 20 zł
PROMOCJA 350 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Zagłębie Lubin vs Piast Gliwice

Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Zagłębie Lubin miało naprawdę znakomity początek roku kalendarzowego. Po świetnym starcie rundy wiosennej Miedziowi zajmowali drugie miejsce w tabeli, a na początku marca, po 24 kolejkach, mieli na koncie zaledwie pięć porażek w całym sezonie. Byli jedną z największych rewelacji rozgrywek, co było tym bardziej imponujące, że zimą zespół opuścili dwaj kluczowi zawodnicy – Leonardo Rocha oraz Kajetan Szmyt. Dobra postawa drużyny sprawiła, że władze klubu zdecydowały się przedłużyć kontrakt z Leszkiem Ojrzyńskim, którego umowa wygasała wraz z końcem sezonu. W marcu oficjalnie ogłoszono kontynuację współpracy z trenerem. Paradoksalnie właśnie od tego momentu Zagłębie złapało zadyszkę. W ostatnich dziesięciu spotkaniach sezonu lubinianie ponieśli aż siedem porażek, odnosząc zaledwie dwa zwycięstwa.

Fatalna końcówka rozgrywek sprawiła, że Zagłębie wypadło ze strefy premiowanej awansem do europejskich pucharów. Ostatecznie zakończyło sezon na siódmym miejscu, tracąc zaledwie dwa punkty do piątej lokaty. Mimo rozczarowania końcówką, sam wynik należy uznać za ogromny sukces. Przed rozpoczęciem sezonu wielu ekspertów wskazywało przecież Zagłębie jako jednego z głównych kandydatów do walki o utrzymanie. Końcówka sezonu pokazała jednak, jak duży wpływ na zespół miały odejścia ważnych zawodników. Nic więc dziwnego, że klub był bardzo aktywny podczas letniego okna transferowego i przeprowadził kilka interesujących ruchów.

Najgłośniejszym transferem było pozyskanie Filipa Szymczaka z Lecha Poznań. Za 24-letniego napastnika Zagłębie miało zapłacić około 250 tys. euro. Kolejnym znaczącym wzmocnieniem został chorwacki lewy obrońca David Colina, który przeniósł się do Lubina z Augsburga. Klub postawił również na młodość w ofensywie. Do zespołu dołączyli dwaj 20-letni zawodnicy – skrzydłowy Szymon Łyczko oraz napastnik Paweł Kosmalski. Transfery te mają nie tylko zwiększyć rywalizację w składzie, ale również przygotować drużynę na ewentualne odejście jednego z największych talentów klubu – Marcela Reguły. Sam trener przyznał, że transfer młodego pomocnika jest właściwie kwestią czasu, dlatego Zagłębie już teraz zabezpiecza się na wypadek jego sprzedaży.

Piast Gliwice ma za sobą bardzo rozczarowujący sezon w Ekstraklasie. Gliwiczanie zakończyli rozgrywki dopiero na 15. miejscu, zaledwie trzy punkty nad strefą spadkową, a o utrzymanie musieli drżeć praktycznie do ostatniej kolejki. Szczególnie słaba była końcówka sezonu – w ośmiu ostatnich meczach Piast odniósł tylko jedno zwycięstwo, ponosząc aż cztery porażki. Trudno więc dziwić się, że nastroje przed nowymi rozgrywkami są dalekie od optymistycznych.

Oliwy do ognia dolał dyrektor sportowy klubu, Łukasz Piworowicz, który otwarcie przyznał, że zobowiązania związane ze spłatą zadłużenia są na tyle wysokie, iż Piast nie może pozwolić sobie na większe wydatki. Według jego słów klub dysponuje obecnie najniższym budżetem w całej Ekstraklasie – nawet niższym od beniaminków. Sytuację dodatkowo komplikuje konflikt na linii zarząd – udziałowcy. Mniejszościowy udziałowiec klubu, Zbigniew Kałuża, poinformował, że zadłużenie Piasta miało wzrosnąć o kolejne 20 milionów złotych w ciągu ostatnich dwóch lat. Zarówno zarząd, jak i dyrektor sportowy stanowczo zaprzeczyli tym informacjom, zapowiadając podjęcie kroków prawnych. Trudno dziś jednoznacznie ocenić, po czyjej stronie leży prawda, jednak jedno jest pewne – wokół Piasta panuje spory chaos, który z pewnością nie sprzyja spokojnym przygotowaniom do sezonu.

Problemy finansowe bardzo wyraźnie odbiły się również na polityce kadrowej. Klub opuścił Grzegorz Tomasiewicz, który przez ostatnie cztery sezony był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Piasta. Pomocnik nie porozumiał się z klubem w sprawie nowego kontraktu, ponieważ oferowane warunki były zdecydowanie niższe od oczekiwań zawodnika. Ostatecznie zdecydował się przyjąć ofertę Śląska Wrocław. Kolejnym osłabieniem było odejście Michała Chrapka. Doświadczony pomocnik należał do najlepiej opłacanych piłkarzy w zespole, a klub nie był w stanie zaproponować mu nowej umowy na podobnych warunkach finansowych. Z drużyną pożegnał się również Patryk Dziczek, co oznacza kolejne poważne osłabienie środka pola. Transfery przychodzące na razie nie rekompensują tych strat. Do Gliwic trafiają głównie młodzi zawodnicy, którzy dopiero będą musieli udowodnić swoją wartość na poziomie Ekstraklasy. Choć mogą posiadać spory potencjał, brakuje im doświadczenia, które w walce o ligowe punkty często okazuje się bezcenne. Na ten moment kadra Piasta wydaje się słabsza niż przed rokiem, a sytuacja organizacyjna klubu nie daje kibicom wielu powodów do optymizmu. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

Co typuję w tym spotkaniu?

Apetyty w Lubinie są z pewnością znacznie większe niż przed rokiem. Po bardzo udanym sezonie oraz kilku ciekawych transferach w klubie liczą, że uda się ponownie włączyć do walki o czołowe miejsca. Wzmocnienia wyglądają obiecująco, a kadra wydaje się szersza i bardziej jakościowa niż w poprzednich rozgrywkach. To mocno kontrastuje z sytuacją Piasta Gliwice. Klub zmaga się z problemami finansowymi i musi bardzo ostrożnie gospodarować budżetem. Każde wydane euro jest dokładnie analizowane, a letnie okno transferowe bardziej przypomina uzupełnianie kadry niż realne wzmacnianie zespołu. Co prawda bezpośrednie starcia obu drużyn w ostatnich latach najczęściej kończyły się remisami lub zwycięstwami Piasta, jednak uważam, że tym razem ta seria może zostać przełamana. Zagłębie wydaje się bardziej stabilnym zespołem, ma lepsze nastroje wokół klubu i większy potencjał kadrowy. Typuję zwycięstwo Zagłębia Lubin. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

FOT: Tomasz Folta / PressFocus