Wolves – Aston Villa: typy i kursy. Nie powtórzą błędu lidera?
Wolves – Aston Villa to pierwsze starcie rozgrywane w ramach 28. kolejki Premier League. W piątkowy wieczór na Molineux Stadium czerwona latarnia ligi gościć będzie „The Villans”. Podopieczni Unaia Emery’ego są w świetnej pozycji w walce o udział w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Wyjazd do Wolves wcale nie musi być jednak formalnością, o czym w poprzednim tygodniu przekonał się lider tabeli. Czy „Wilki” znów sprawią niespodziankę?
Wolves – Aston Villa: analiza typu
Choć pod wodzą Roba Edwardsa Wolves prezentują się nieco korzystniej, to zmianę na stanowisku szkoleniowca trudno określić mianem „złotego strzału”. „Wilki” już od wielu tygodni są pogodzone z relegacją, od pierwszej kolejki zasiadając na ostatnim miejscu w tabeli. Aktualnie w interesie Wolves jest walka o uniknięcie miana najgorszej drużyny w historii Premier League. Do pobicia niechlubnego rekordu Derby County „Wilki” potrzebują jeszcze dwóch punktów.
W 28 dotychczasowych ligowych starciach Wolves zwyciężali zaledwie raz, notując również siedem remisów i aż 20 porażek. „Wilki” są rzecz jasna czerwoną latarnią ligi, ale na tym nie kończą się słabości zespołu z Molineux Stadium. Wolves są bowiem najmniej skutecznym zespołem Premier League (tylko 18 zdobytych goli), dysponując jednocześnie drugą najsłabszą defensywą (aż 51 straconych). Jak łatwo się domyślić – ponadto żaden inny zespół nie zdobył na własnym boisku mniej punktów od właśnie „Wilków”.
Do najsłabszego, aczkolwiek wciąż nieobliczalnego zespołu przyjeżdża Aston Villa, która jeszcze kilka tygodni temu była jednym z kandydatów do mistrzowskiego tytułu. W ostatnich tygodniach „The Villans” nieco jednak spowolnili, wygrywając zaledwie jeden z pięciu poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach. Nierówna forma – spowodowana w dużej mierze kontuzjami – przyniosła wymierne efekty w ligowej tabeli. Podopieczni Unaia Emery’ego nie ścigają już Arsenalu, musząc się jednak oglądać za plecy.
Aston Villa ma już bowiem tylko sześć punktów przewagi nad szóstym w tabeli Liverpoolem. „The Villans” nieźle jak dotąd radzili sobie w delegacjach, przywożąc aż 22 punkty z 13 takich spotkań. W poprzednich 10 pojedynkach na obiekcie rywali Aston Villa wygrywała aż siedmiokrotnie, notując również dwa remisy i zaledwie jedną porażkę. Optymizmu przed wizytą na Molineux Stadium nie dodaje jednak historia, bowiem „The Villans” nie wygrali na obiekcie Wolves żadnego z czterech ostatnich spotkań.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na spotkanie Wolves – Aston Villa to wygrana gości. „Wilki” są ostatnio w nieco lepszej formie, wciąż przegrywając jednak cztery z siedmiu ostatnich spotkań. „The Villans” świetnie z kolei spisują się w delegacjach, zwyciężając aż siedem z 10 poprzednich starć wyjazdowych. Na Molineux Stadium spodziewam się kolejnej porażki gospodarzy i przełamania gości w Wolverhampton.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Opracowując analizę, która powinna ułatwić nam podjęcie decyzji odnośnie typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Wolves – Aston Villa:
- pomimo zwyżki formy „Wilki” przegrały cztery z siedmiu poprzednich spotkań,
- Aston Villa zwyciężyła siedem z 10 poprzednich delegacji,
- Wolves na własnym obiekcie zdobyli zaledwie sześć punktów (najmniej w całej Premier League),
- Aston Villa czeka na wygraną n Molineux Stadium od czterech spotkań.
Wolves – Aston Villa: historia bezpośrednich starć
Istotną częścią analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Wolves i Aston Villa mierzą się od kilku lat dość regularnie. Obie drużyny mierzyły się na tylko na poziomie Premier League, ale również i Championship. W poprzednich latach rezultaty bezpośrednich pojedynków były niezwykle wyrównane, aczkolwiek zazwyczaj wygrywali gospodarze starć. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Wolves – Aston Villa
Wolves: Sa, Wolfe, Bueno, Mosquera, Bueno, Andre, Bellegarde, Tchatchoua, Mane, Arokodare, Armstrong.
Aston Villa: Martinez, Cash, Konsa, Mings, Maatsen, Onana, Douglas Luiz, Sancho, Rogers, Buendia, Watkins.
Szansa oddania skutecznego typu zwiększa się po weryfikacji zapowiadanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku pierwszego pojedynku 28. kolejki Premier League Rob Edwards i Unai Emery z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. Trio ofensywne gospodarzy ponownie stworzą najpewniej Arokodare, Armstrong i utalentowany Mane. Miejsce zawieszonego Krejciego zajmie Wolfe. Do składu gospodarzy wskoczyć może Sancho, który poprzednie spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. Miejsce w ataku ponownie zajmie Watkins. Na prawej stronie defensywy spodziewać powinniśmy się polskiego akcentu, a więc występu Matty’ego Casha.
Kontuzje oraz zawieszenia
Postawienie trafnego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
W składzie gospodarzy zabraknie kilku ważnych nazwisk. Zawieszony po ostatniej kolejce jest Krejci. Kontuzjowani niezmiennie są z kolei Hwang i Chiwome. W ekipie gości nie zagrają z kolei Alysson, Kamara, McGinn i Tielemans. Do kadry meczowej wróci za to Bizot.
Wolves – Aston Villa: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów faworytami piątkowej potyczki na Molineux Stadium są goście. Kurs na „The Villans” jest jednak niezwykle kuszący, szczególnie kiedy weźmiemy pod uwagę miejsce w tabeli obu zespołów.
Wolves grają już bowiem tylko o honor, wciąż walcząc o uniknięcie miana najgorszej drużyny w historii Premier League. „Wilki” wygrały zaledwie jeden z 27 dotychczasowych meczów, notując w tym czasie aż 20 porażek. Choć zespół z Molineux Stadium sprawił sensację w starciu z Arsenalem, to kilka dni później nie był w stanie choćby zremisować z Crystal Palace. Powrotu do dość stabilnie słabej formy spodziewam się w piątkowy wieczór.
„The Villans” również nieco spowolnili, zmagając się z wieloma poważnymi brakami. Zespół Unaia Emery’ego wygrał tylko jeden z pięciu ostatnich meczów, powoli tracąc przewagę nad grupą pościgową. Aston Villa świetnie jednak spisuje się w delegacjach, wygrywając aż siedem z 10 poprzednich spotkań wyjazdowych we wszystkich rozgrywkach. Podtrzymania dobrej formy na obiektach rywali spodziewam się na Molineux Stadium. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty STS, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu STS. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- WOLVES
- REMIS
- ASTON VILLA
Fot. Alamy.com