Valencia odzyska kontrolę nad finałem ACB? Gramy singla z kursem 1.85!

Przed nami drugie spotkanie finałowej serii ACB, w którym Valencia Basket ponownie podejmie Barcelona Bàsquet na własnym parkiecie. Po niezwykle emocjonującym pierwszym meczu zakończonym zwycięstwem Barcelony po dogrywce, gospodarze staną przed szansą na wyrównanie stanu rywalizacji przed przenosinami serii do Katalonii.

sts kod promocyjny koszulka
sts kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

600 zł od trzech depozytów + 60 zł bonusu za zadania + 333 zł w akcji specjalnej

Standardowa oferta to 660 zł, a z naszym kodem zgarniasz  993 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIEPROMO kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 600 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
AKCJA SPECJALNA: 333 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIEPROMO

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Valencia vs Barcelona

Przygotowaliśmy kod promocyjny STS, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Seria finałowa ACB nabiera tempa i już od pierwszego meczu dostarcza kibicom ogromnych emocji. Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które w półfinałach nie pozostawiły rywalom żadnych złudzeń, wygrywając swoje serie 3:0 i pewnym krokiem meldując się w walce o mistrzostwo Hiszpanii.

Generalnie Valencia Basket w fazie play-off wrzuciła drugi bieg. Do finału dotarła z bilansem 5:0 w meczach posezonowych, prezentując koszykówkę na absolutnie najwyższym poziomie. Prawdziwym motorem napędowym zespołu jest Jean Montero. Dominikańczyk notuje w play-offach blisko 19 punktów, 6 asyst i 3 zbiórki na mecz, będąc liderem ofensywy oraz zawodnikiem, od którego rozpoczyna się większość najgroźniejszych akcji Valencii. Dla Valencii cały sezon jest zresztą ogromnym sukcesem. W EuroLeague zakończyła fazę zasadniczą na drugim miejscu z bilansem 25–13, a następnie awansowała do Final Four. To wynik, którego przed sezonem mało kto się spodziewał.

Jeszcze większe wrażenie robi jednak styl gry drużyny prowadzonej przez Pedro Martínez. Valencia, której średnia wieku wynosi zaledwie 26,5 roku, gra na bardzo wysokiej intensywności i w szalonym tempie. Jej koszykówka opiera się na nieustannym ruchu bez piłki, błyskawicznym przechodzeniu z obrony do ataku oraz ciągłym wykorzystywaniu wolnej przestrzeni na parkiecie. To właśnie dzięki temu zespół zdobywa ogromną liczbę punktów i jest obecnie jednym z trendsetterów europejskiej koszykówki. Średnio zdobywa aż 95 punktów na mecz, oddając około 71 rzutów. Valencia nieustannie naciska rywali tempem gry i zmusza ich do popełniania błędów. To koszykówka nowoczesna, efektowna i niezwykle skuteczna.

Po drugiej stronie parkietu stoi jednak Barcelona, której sezon był pełen wzlotów i upadków. W Eurolidze Katalończycy odpadli już po play-inach z AS Monaco, które samo zmagało się wówczas z problemami kadrowymi i organizacyjnymi. Również w lidze hiszpańskiej nie zachwycali, kończąc sezon zasadniczy dopiero na piątym miejscu. W play-offach Barcelona wygląda jednak jak zupełnie inna drużyna. Trafiła z formą idealnie na najważniejszy moment sezonu i od początku fazy pucharowej nie przegrała jeszcze ani jednego meczu. To samo pokazała w pierwszym spotkaniu finału, kiedy po niezwykle emocjonującej dogrywce zdołała wyrwać zwycięstwo na parkiecie Valencii.

Barcelona posiada coś, czego Valencia wciąż dopiero się uczy – ogromne doświadczenie. To właśnie doświadczeni liderzy przesądzili o wyniku pierwszego meczu. Zarówno Will Clyburn, jak i Nicolás Laprovíttola pokazali, jak wielką wartość stanowi ogranie w najważniejszych spotkaniach. Obaj 36-letni weterani przejęli odpowiedzialność w kluczowych momentach i poprowadzili Barcelonę do niezwykle cennego zwycięstwa. To właśnie ten aspekt może okazać się decydujący w dalszej części serii. Valencia dysponuje większą energią, młodością i intensywnością, ale Barcelona ma doświadczenie, które często decyduje o mistrzowskich tytułach. Dlatego finał zapowiada się fascynująco. Z jednej strony nowoczesna, szybka i niezwykle efektowna koszykówka Valencii, z drugiej doświadczenie, chłodna głowa i ogromna jakość indywidualna Barcelony. Sezon, który przez długi czas wydawał się dla Katalończyków rozczarowaniem, może jeszcze zakończyć się zdobyciem mistrzostwa Hiszpanii. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

Co typuję w tym spotkaniu?

Myślę, że Valencia Basket będzie po pierwszym meczu mocno rozdrażniona i zrobi wszystko, aby doprowadzić do wyrównania stanu serii przed wyjazdem do Barcelony. Tym bardziej że gospodarze przez długi fragment pierwszego spotkania prezentowali się naprawdę znakomicie. Valencia rozegrała fenomenalną pierwszą kwartę, narzucając swoje tempo i skutecznie realizując założenia taktyczne. Z czasem jednak ich przewaga zaczęła topnieć, a końcówka wymknęła się spod kontroli. Ostatecznie oddali zwycięstwo z rąk i po dogrywce musieli uznać wyższość rywala. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że FC Barcelona rozegrała ofensywnie niemal perfekcyjne spotkanie. Katalończycy trafiali z bardzo wysoką skutecznością z dystansu, notując około 50% skuteczności za trzy punkty i trafiając aż 19 rzutów zza łuku. Powtórzenie takiej dyspozycji rzutowej będzie niezwykle trudne, nawet dla tak doświadczonego zespołu. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, jak Valencia reagowała na mecz numer jeden w poprzednich rundach play-off. Zarówno w ćwierćfinale, jak i półfinale zespół prezentował się zdecydowanie lepiej w drugim meczu serii, szybko wyciągając wnioski i odpowiadając na problemy z pierwszego spotkania. Drużyna prowadzona przez Pedro Martíneza ma wystarczająco dużo jakości, energii i głębi składu, aby wrócić do swojej najlepszej koszykówki. Spodziewam się agresywniejszej defensywy, jeszcze większego tempa gry i reakcji liderów, na czele z Jean Montero. Typuję handicap -5.5 dla Valencii. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

Valencia (-5.5)
Kurs: 1.85
Zagraj w STS!

FOT: Photos/SIPA USA/PressFocus