Unia zostanie niepokonana na swoim terenie? THL AKO 2.70!
Podhale Nowy Targ i STS Sanok powalczą o pierwsze ligowe punkty, więc nie może nas tam zabraknąć! Zajrzymy również do spotknia Unia Oświęcim z JKH Jastrzębiem. Zapraszam!
Podhale Nowy Targ – STS Sanok: typy i kursy bukmacherskie (09.10.2026)
Za nim zaczniemy sprawdź kod promocyjny LvBet! W każdej lidze są takie mecze, które na papierze nie elektryzują nikogo poza lokalnymi kibicami. Trzeba powiedzieć wprost: obie ekipy znajdują się w innej lidze niż czołówka. Różnica w jakości, szerokości kadry i doświadczeniu jest na tyle duża, że spotkania z faworytami zazwyczaj kończą się bolesnymi wynikami. Dlatego mecz bezpośredni jest tutaj czymś więcej niż zwykłą kolejką. Gospodarze to ciekawy przypadek, bo ich obraz w tabeli jest mocno wypaczony przez jedną statystykę. Podhale traci bramki na potęgę. Obrona w ich wykonaniu przypomina raczej sito niż mur, a bramkarz często musi ratować sytuację w momentach, w których nie powinien w ogóle znaleźć się w centrum wydarzeń. Liczba straconych goli plasuje ich na samym dnie ligi i to jest największy problem tej drużyny.
Bilans bramkowy jest dla nich dramatyczny, ale trzeba oddać, że zdobywają więcej goli niż ich najbliżsi rywale. Goście prezentują zupełnie inny profil. W Sanoku postawiono na większą dyscyplinę w defensywie i to widać. Mecze tej drużyny rzadziej kończą się pogromami, a straty są mniejsze niż u gospodarzy.
Co obstawić?
Myślę, że dostaniemy spotkanie, w którym ani jedni, ani drudzy nie będą za bardzo chcieli się odsłonić, bo czeka ich walka o pierwsze realne ligowe punkty. Dlatego moja propozycja idzie w kierunku tego, że nie zobaczymy trzech trafień w pierwszych dwudziestu minutach gry.
Unia Oświęcim – JKH Jastrzębie: typy i kursy bukmacherskie (09.10.2026)
Unia jest niepokonana u siebie i trzeba przyznać, że to nie jest przypadkowa statystyka, którą można zbyć wzruszeniem ramion. Passa na własnym lodowisku buduje pewność siebie, a ta w hokeju potrafi zdziałać cuda. Po drugiej stronie obraz jest zupełnie inny. Trzy porażki z rzędu to sygnał, który trudno bagatelizować. Do zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Jastrzębianie muszą więc w Oświęcimiu zrobić dwie rzeczy jednocześnie. Po pierwsze, odbudować pewność siebie, a po drugie, zrobić to w jednym z najtrudniejszych możliwych miejsc w lidze. To zadanie, które na papierze wygląda na bardzo wymagające. W tej konfrontacji wiele będzie zależeć od głów, a nie tylko od nóg i kijów. Unia ma za sobą serię, która napędza i wzmacnia, więc każdy kolejny udany mecz tylko podnosi poziom zaufania w drużynie. Jastrzębie jest dokładnie po przeciwnej stronie tego spektrum, gdzie każda kolejna porażka dokłada ciężaru do plecaków zawodników.
Co obstawić?
Wszystkie elementy układanki wskazują na to, że faworytem jest Unia. Gra u siebie, jest niepokonana na własnym lodowisku, po ostatniej wpadce zareagowała właściwie, a do tego mierzy się z rywalem, który nie potrafi ostatnio wygrać. To zestaw argumentów, który trudno zlekceważyć. Dlatego mój wybór pada na wygraną gospodarzy co najmniej dwoma trafieniami.
Foto. PressFocus


