Unia Oświęcim wróci do rywalizacji o finał? THL+NHL AKO 2.69!
Czas na trzecią potyczkę w półfinale Tauron Hokej Ligi pomiędzy Unią Oświęcim a GKS-em Katowice. W najlepszej hokejowej lidze świata mnóstwo spotkań, a ja skupiam się na starciu San Jose Sharks – Buffalo Sabres. Zapraszam!
Unia Oświęcim – GKS Katowice (stan rywalizacji 0-2): typy i kursy bukmacherskie (19.03.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego STS! GKS Katowice wygrał oba mecze rozegrane na swoim lodowisku i może teraz dysponować czymś niezwykle cennym w hokejowych play-offach, czyli komfortem psychicznym. Katowiczanie wiedzą, że nie muszą wygrywać tego spotkania za wszelką cenę. Oświęcimianie są natomiast w sytuacji, w której każda akcja, każda zmiana i każda decyzja trenerska będzie naznaczona świadomością, że remis w serii musi pojawić się wcześniej niż później, albo nie pojawi się wcale. Kluczem do sukcesu GKS w tej serii wydaje się bardzo dobrze zorganizowana defensywa. Nie jest to przypadek, bo katowiczanie prezentowali podobną postawę jeszcze w starciu z Cracovią, gdzie skutecznie blokowali dostęp do swojej strefy na własnym lodzie.
Tamta seria pokazała, że GKS potrafi być drużyną nieustępliwą w defensywie, szczególnie kiedy gra o utrzymanie przewagi. Można się spodziewać, że Katowice przyjadą do Oświęcimia nie po to, żeby otwierać grę i tworzyć spektakl, lecz żeby kontrolować przebieg meczu. Zamknięte środkowe strefy, praca na zmęczenie rywala, ograniczanie dostępu do dobrych pozycji i szukanie szans z kontry. Po stronie Unii szczególna uwaga skupia się na Damianie Tyczyńskim. Jego powrót do polskiej ligi po dłuższym epizodzie za granicą wzbudzał duże oczekiwania, a zawodnik z pewnością posiada jakość, która powinna robić różnicę na tym poziomie rozgrywek. Problem w tym, że jak dotąd oczekiwania rozmijają się z rzeczywistością statystyczną. Trzy punkty w play-offach to dorobek skromny.
Statystyki:
- Damian Tyczyński w play-off zanotował 3 punkty w 9 meczach
Co obstawić?
Spodziewam się, że katowiczanie pokażą się znowu dobrze w defensywie, bo to nie oni muszą gonić wynik, a mogą czekać na swoje okazje. Jestem zdania, że nie będziemy świadkami wielu trafień, a co za tym idzie zawodnicy z niższych formacji, będą mieli problem z punktowaniem. Moja propozycja dotyczy tego, że Tyczyński w tej rywalizacji nie zanotuje punktu. Typy PHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.
San Jose Sharks – Buffalo Sabres: typy i kursy bukmacherskie (20.03.2026)
Dwie porażki z rzędu w tej części sezonu, kiedy każdy mecz waży tyle, co dwa w październiku, to coś, czego San Jose nie mogło sobie pozwolić. Sharks wypadli ze strefy play-off i muszą teraz wygrywać z drużynami, które są od nich na papierze silniejsze, bo właśnie taki rywal zawita do SAP Center. Z kolei Buffalo Sabres wjeżdżają do Kalifornii na fali pięciu wyjazdowych wygranych z rzędu. Pięć wygranych na obcym lodzie pod rząd to nie jest przypadek i nie jest szczęście. To jest coś, co wskazuje na drużynę, która nauczyła się grać bez wsparcia własnej publiczności i która potrafi budować presję na przeciwniku niezależnie od tego, na czyim lodowisku toczy się spotkanie.
Sabres są w tej chwili drugą siłą wschodniej konferencji i każdy, kto śledził ich dyspozycję w ostatnich tygodniach, wie, że nie jest to pozycja przypadkowa. Obie drużyny zagrały ze sobą w tym sezonie już raz, w Buffalo, i tamten mecz zakończyła lepsza strona. Sabres wygrali na własnym lodzie, co oczywiście nie jest wyrocznią dla tego spotkania, ale daje pewien obraz wzajemnych relacji sił. Kiedy dwa zespoły o wysokich średnich strzeleckich i niezbyt szczelnych defensywach spotykają się na jednym lodowisku, kibice mają prawo oczekiwać widowiska. Mecze San Jose to regularnie spotkania z kilkoma bramkami po każdej stronie i tym razem, przy ofensywnym potencjale Sabres, trudno spodziewać się nudnego, defensywnego grania. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Statystyki:
- Średnio w meczach Sharks pada 6,4 goli
- Średnio w spotkaniach Sabres pada 6,2 bramek
Co obstawić?
Spodziewam się w tej rywalizacji goli tak, jak było to w pierwszym meczu. Dlatego moja propozycja pada na to, że zobaczymy w San Jose co najmniej sześć goli, a mecz w regulaminowym czasie gry rozstrzygnie się na korzyść jednej z ekip.
Foto.


