Tottenham – Manchester City: typy i kursy. Kto będzie celebrował?
Tottenham – Manchester City to hit 24. kolejki Premier League, który kończy niedzielną serię gier. Na własnym obiekcie „Koguty” powalczą o przełamanie fatalnej serii ligowej i zbliżenie się do strefy pucharowej. Goście będą z kolei liczyli na zdobycie istotnych trzech punktów, które pozwolą im gonić lidera tabeli. Czy Tottenham przy rzadkim wsparciu wielu kibiców Arsenalu zdoła sprawić niespodziankę i pokona podopiecznych Pepa Guardioli?
Tottenham – Manchester City: analiza typu
Przygoda Thomasa Franka w Tottenhamie jest na ten moment ogromnym rozczarowaniem. Duński trener nie potrafi przekonać do siebie nie tylko kibiców, ale również i zawodników. Gracze Tottenhamu coraz częściej w dość zdecydowany sposób pokazują swoje niezrozumienie dla taktyki proponowanej przez szkoleniowca. Pozytywnym akcentem w dotychczasowej kampanii „Kogutów” było zajęcie czwartej lokaty w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Niezłej dyspozycji z Europy Tottenham ponownie nie jest jednak w stanie przełożyć na rozgrywki ligowe.
W Premier League podopieczni Thomasa Franka zanotowali bowiem tylko siedem zwycięstw, notując tyle samo remisów i aż dziewięć porażek. W poprzednich 10 kolejkach Tottenham wygrywał tylko dwukrotnie, spadając na 14. pozycję w ligowej tabeli. „Koguty” są ponadto drugą najsłabiej punktującą drużyną na własnym obiekcie w całej Premier League. Na Tottenham Hotspur Stadium gospodarze wygrali tylko dwa z 11 spotkań, notując aż sześć porażek!
Swoje problemy wciąż posiada również Manchester City. Podopieczni Pepa Guardioli nie potrafią złapać równej formy, regularnie tracąc punkty z niżej notowanymi rywalami. „The Citizens” tracą jednak tylko cztery punkty do lidera tabeli, wciąż wierząc w odrobienie strat. Dotychczas Manchester City wygrał 14 ligowych meczów, notując również cztery remisy i pięć porażek. Lwią część punktów „The Citizens” zdobyli jednak na własnym obiekcie. Z delegacji zespół Guardioli przywiózł tylko 17 oczek.
To właśnie forma wyjazdowa jest największą bolączką ekipy z niebieskiej części Manchesteru. „The Citizens” wygrali tylko pięć starć na terenach rywali, notując przy tym dwa remisy i aż cztery porażki. To dopiero piąty najlepszy bilans w lidze. Wigoru przed starciem z Tottenhamem nie dodaje kibicom Manchesteru City historia. „Koguty” są bowiem jednym z niewielu zespołów w Europie, która mają lepszy bilans pięciu ostatnich bezpośrednich spotkań od „The Citizens”.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na spotkanie Tottenham – Manchester City to wygrana gości. „Koguty” wygrały tylko dwa z 10 poprzednich spotkań ligowych, będąc jednocześnie drugim najsłabiej punktującym zespołem w lidze na własnym obiekcie. Tottenham zwyciężał tylko w dwóch z 11 starć przed własnymi kibicami. „The Citizens” nie są nieomylni w delegacjach, ale powinni poradzić sobie dołującymi „Kogutami”.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Przygotowując analizę przed oddaniem typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Tottenham – Manchester City:
- „Koguty” wygrały tylko dwa z 11 domowych meczów w Premier League,
- Manchester City wygrał trzy z czterech ostatnich wizyt na obiekcie Tottenhamu,
- Tottenham wygrał tylko dwa z 10 ostatnich spotkań ligowych,
- „The Citizens” wygrali sześć z 10 minionych delegacji.
Tottenham – Manchester City: historia bezpośrednich starć
Wartościową częścią analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku hitowych spotkań ligowych warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Tottenham i Manchester City mierzą się w minionych latach regularnie – nie tylko w Premier League, ale również i krajowych pucharach. „Koguty” i „The Citizens” spotkali się nawet swego czasu w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Tottenham jest jedną z niewielu drużyn, która na dystansie pięciu ostatnich starć może poszczycić się lepszym bilansem od Manchesteru City. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
| Premier League | Manchester City 0:2 Tottenham | 23.08.2025 |
| Premier League | Tottenham 0:1 Manchester City | 26.02.2025 |
| Premier League | Manchester City 0:4 Tottenham | 23.11.2024 |
| Carabao Cup | Tottenham 2:1 Manchester City | 30.10.2024 |
| Premier League | Tottenham 0:2 Manchester City | 14.05.2024 |
Przewidywane składy na Tottenham – Manchester City
Tottenham: Vicario, Udogie, Romero, Danso, Spence, Palhinha, Gray, Simons, Sarr, Odobert, Kolo Muani.
Manchester City: Donnarumma, Nunes, Khusanov, Guehi, O’Reilly, Rodri, Semenyo, Silva, Foden, Doku, Haaland.
Szansa oddania skutecznego typu wyraźnie wzrasta po zapoznaniu się z awizowanymi składami, na które najprawdopodobniej postawią obaj szkoleniowcy. W przypadku hitowego starcia w Premier League Thomas Frank i Pep Guardiola z całą pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. Skład Tottenham – z racji wielu kontuzji – w znaczącej części będzie przypominać jedenastkę, która wygrała we Frankfurcie. Na szpicy ponownie zagra Kolo Muani. Do poważniejszych roszad może dojść w zespole gości. Do składu wrócą najpewniej Guehi i Semenyo. Miejsce w środku pola zajmie Rodri, zaś na lewą obronę powędruje O’Reilly.
Kontuzje oraz zawieszenia
Uzyskanie skutecznego typu ułatwi również weryfikacja listy zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
Thomas Frank może mówić o ogromnym pechu, bowiem niemal od początku sezonu jego zespół jest poszatkowany przez kontuzje. W starciu z Manchesterem City w składzie Tottenhamu zabraknie Bentancura, Bergvalla, Kudusa, Kulusevskiego, Maddisona, Porro, Richarlisona i van den Vena. O poważnych brakach mogą również mówić goście. Pep Guardiola nie skorzysta z usług kontuzjowanych Diasa, Gvardiola, Kovacicia, Savinho i Stonesa.
Tottenham – Manchester City: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów faworytami niedzielnego hitu Premier League są goście. Propozycja Superbet nie powinna zaskakiwać, bowiem Tottenham zdołał wygrać zaledwie dwa z 10 poprzednich meczów w Premier League.
Na tym jednak nie kończy się wstydliwa seria „Kogutów”. Podopieczni Thomasa Franka wygrali ponadto tylko dwa z 11 dotychczasowych spotkań domowych. To drugi najgorszy wynik w całej Premier League. Tottenham – poza udaną przygodą w Lidze Mistrzów – nie wysyła wielu pozytywnych sygnałów i przyszłość duńskiego trenera stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Pocieszeniem dla kibiców „Kogutów” przed niedzielnym meczem może być fakt, że ich zespół ma ewidentnie patent na podopiecznych Guardioli.
Manchester City wciąż jest nieregularny, ale do lidera traci już tylko cztery punkty. Podopieczni Pepa Guardioli wygrali dwa poprzednie mecze, przede wszystkim poprawiając grę w defensywie i zachowując dwa czyste konta. „The Citizens” dość solidnie radzą sobie w delegacjach, wygrywając sześć z 10 ostatnich wyjazdowych potyczek. Od pewnego czasu drużynie Guardioli służy również Tottenham Hotspur Stadium, gdzie Manchester City wygrał trzy z czterech ostatnich pojedynków. Poprawy tej serii spodziewam się w niedzielny wieczór. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- TOTTENHAM
- REMIS
- MANCHESTER CITY
Fot. Alamy.com