Tottenham – Aston Villa: typy i kursy (19.09.2026)

Marmoush-pokrzykujacy-na-sedziego

Tottenham – Aston Villa to pierwszy sobotni mecz rozgrywany w ramach piątej kolejki Premier League. Na obiekcie „Kogutów” zmierzą się zespoły, które wciąż nie zaznały smaku ligowego zwycięstwa. Gospodarze mają na swoim koncie dwa punkty, zaś goście oczko mniej. Presji obu trenerom dodaje fakt, iż tuż po meczu nastąpi długa przerwa reprezentacyjna Czy w sobotnie popołudnie dojdzie do przełamania i jeśli tak, to kto będzie jego beneficjentem?

BTTS: tak

Tottenham – Aston Villa: analiza typu

Atmosfera wokół „Kogutów” jest bardzo napięta. Po intensywnych zmianach kadrowych w trakcie letniego okienka transferowego oczekiwania względem gry Tottenhamu wyraźnie wzrosły. Podopieczni Roberto De Zerbiego pomimo braku gry w europejskich pucharach nie zanotowali jednak udanego startu kampanii. Tottenham nie wygrał żadnego z czterech dotychczasowych pojedynków w Premier League, odnotowując po dwa remisy i porażki. Z dorobkiem zaledwie dwóch oczek „Koguty” plasują się na 17. miejscu w ligowej tabeli.

Ogromną bolączką Tottenhamu jest niemoc ofensywna. W czterech wspomnianych kolejkach „Koguty” nie zdobyły ani jednego gola, nie generując ponadto wielu dogodnych sytuacji bramkowych. Obok Coventry podopieczni De Zerbiego są jedynym zespołem w lidze, który nie znalazł jeszcze drogi do siatki rywali. Sytuacji nie poprawia także krewki charakter włoskiego szkoleniowca, który coraz dosadniej kieruje swoje uwagi względem piłkarzy. Aby uspokoić sytuacje wewnątrz szatni, Tottenham niczym tlenu potrzebuje zwycięstwa.

Kolorowo nie jest także na Villa Park. Aston Villa powiela schemat z początku poprzedniego sezonu i ponownie notuje bardzo nieudane wejście w Premier League. W czterech rozegranych jak dotąd meczach „The Villans” wywalczyli zaledwie punkt, notując aż trzy porażki. Podopieczni Unaia Emery’ego przegrywali na własnym obiekcie z Arsenalem i Nottingham, w delegacjach remisując z Hull i wyraźnie ustępując Brighton. „The Villans” zdobyli zaledwie jednego gola, tracąc średnio niemal dwie bramki na spotkanie.

Pocieszeniem dla kibiców gości mogą być dwa aspekty. W teorii czas powinien działać na korzyść Unaia Emery’ego, który również w poprzedniej kampanii podniósł drużynę po słabym początku. W ostatnich latach „The Villans” dość komfortowo radzą sobie ponadto na obiekcie Tottenhamu, wygrywając aż cztery z pięciu ostatnich wizyt u sobotniego rywala.

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Mój typ na mecz Tottenham – Aston Villa to bramki autorstwa obu zespołów. Zarówno gospodarze, jak i goście mają w ostatnich tygodniach ogromne trudności z grą defensywną. Za golami przemawia także historia – aż pięć z sześciu minionych pojedynków pomiędzy „Kogutami”, a „The Villans” owocowało w trafienia z obu stron.

Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?

Ważną częścią analizy przed oddaniem typu jest zapoznanie się z kluczowymi statystykami dla obu zespołów. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka cennych statystyk dla ciekawie zapowiadającego się spotkania piątej kolejki Premier League Tottenham – Aston Villa:

  • Tottenham nie wygrał żadnego z czterech pierwszych meczów Premier Leauge, będąc tylko jednym z dwóch zespołów, który nie zdobył jeszcze gola,
  • Aston Villa wygrała cztery z pięciu ostatnich wizyt na obiekcie „Kogutów”,
  • „Koguty” strzelały przynajmniej jednego gola w siedmiu z 10 minionych pojedynków przed własnymi kibicami,
  • w pięciu z sześciu poprzednich bezpośrednich meczów pomiędzy Tottenhamem a Aston Villą do siatki trafiały oba zespoły.

Tottenham – Aston Villa: historia bezpośrednich starć

Ostateczna decyzja względem oddanego typu powinna zostać poprzedzona zapoznaniem się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego należy dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Tottenham i Aston Villa mierzyły się w swojej historii wielokrotnie – bilans bezpośrednich potyczek jest dość wyrównany. Obie ekipy w ostatnich latach dość często rywalizowały także w krajowych pucharach. Minione pojedynki na obiekcie „Kogutów” zdominowali goście, którzy wygrywali w aż czterech z pięciu takich przypadków. Waszej uwadze polecam ponadto pozostałe typy na Premier League!

Przewidywane składy na Tottenham – Aston Villa

Tottenham: Kinsky, Gray, van Hecke, van de Ven, Robertson, Bentancur, Tonali, Fernandes, Savinho, Marmoush, Solanke.

Aston Villa: Suzuki, Maatsen, Mings, Lindelof, Wan-Bissaka, Kamara, Barkley, Buendia, Alysson, McGinn, Jackson.

Wybór odpowiedniego typu staje się bardziej prawdopodobny po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku pierwszego sobotniego meczu piątej kolejki Premier League – szkoleniowcy bez cienia wątpliwości postawią na najsilniejsze możliwe zestawienia, szczególnie, że w pucharowych starciach w środku tygodnia nie brakowało rotacji.

Na boki obrony gospodarzy wrócą Gray i Robertson. W środku pola nie zabraknie miejsca dla dwóch letnich nabytków – Tonaliego i Fernandesa. W trójce ofensywnej zagrają z kolei Savinho, Marmoush i Solanke. Szansę w pierwszej jedenastce gości otrzymać może strzelec gola z poprzedniej kolejki – Alysson. Poza Brazylijczykiem w formacji ataku wystąpią Buendia, McGinn i Jackson. Między słupkami ponownie stanie Suzuki, zaś w duecie defensywnym zagrają Lindelof i Mings. Miejsce w środku pola obok Kamary zajmie Barkley.

Kontuzje oraz zawieszenia

O oddanie zwycięskiego typu znacznie łatwiej, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.

Roberto De Zerbi z pewnością nie skorzysta z usług Richarlisona, Kulusevskiego, Mudryka, Odoberta i Simonsa. Z podobną liczbą nieobecnych uporać musi się Unai Emery. „The Villans” zagrają bowiem bez Onany, Madjo i Goretzki. Pod znakiem zapytania stoi również udział Casha i Torresa.

Tottenham – Aston Villa: kursy bukmacherskie

Bukmacher 1 X 2
Betclic
1.92 3.48 3.55
Superbet
1.97 3.55 3.65
Odds are subject to change. Last updated 14:50, 15 września 2026 14:50

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Zdaniem bukmacherów dość wyraźnymi faworytami sobotniego meczu są gospodarze. Wysokość kursów może nieco zaskakiwać, bowiem obie ekipy mają w obecnym sezonie ogromne trudności ze zdobywaniem punktów.

Tottenham po czterech kolejkach wywalczył dwa oczka, mając na swoim koncie po dwa remisy i porażki. Podopieczni Roberto De Zerbiego wciąż czekają na premierowe trafienie w obecnej kampanii Premier League, szokując ofensywną impotencją. Po dwóch koszmarnych sezonach cierpliwość kibiców względem piłkarzy Tottenhamu jest ograniczona – „Koguty” nie mają zatem wiele kolejnych szans, aby przywrócić sezon na właściwe tory.

W podobnym tonie można mówić w kontekście Aston Villi. Dla kibiców gości nadzieją jest jednak odwołanie do poprzedniej kampanii, kiedy to „The Villans” zaczęli sezon od podobnej niemocy, finalnie kończąc ligę na czwartej pozycji. Sobota może okazać się dobrym momentem do przełamania, bowiem podopieczni Emery’ego wygrali aż cztery z pięciu ostatnich wizyt na obiekcie Tottenhamu. „Koguty” i „The Villans” są obecnie zespołami nieobliczalnymi, które co gorsza dysponują dziurawymi defensywami. Na bazie dotychczasowych spotkań oraz historii bezpośrednich pojedynków typ na bramki obu ekip wydaje się zatem najrozsądniejszy. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Betclic, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Betclic. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.

Kto wygra mecz?

TOTTENHAM 0%
REMIS 0%
ASTON VILLA 0%
0 Głosy
Oddaj swój głos:
  • TOTTENHAM
  • REMIS
  • ASTON VILLA