Stuttgart utrzyma zwycięski rytm mimo napiętego terminarza? Gramy o 216 PLN!
Przed nami dwa interesujące starcia w Bundeslidze – St. Pauli podejmie Werder Brema w meczu drużyn walczących o przełamanie i cenne punkty w dolnej części tabeli. Z kolei Heidenheim zmierzy się z VfB Stuttgart, który chce umocnić swoją pozycję w czołówce i potwierdzić rolę wyraźnego faworyta.
St. Pauli vs Werder Brema
Przygotowaliśmy kod promocyjny Fortuna, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! St. Pauli po przerwaniu serii siedmiu meczów bez zwycięstwa i sensacyjnym zwycięstwie u siebie z VfB Stuttgart szybko wrócili na ziemię. Wyjazdowe starcie z Bayerem Leverkusen brutalnie zweryfikowało ich możliwości – porażka była wysoka i pokazała różnicę klas. Trzeba jednak jasno powiedzieć: sytuacja St. Pauli jest trudna, ale jeszcze nie beznadziejna. Dzięki słabszemu początkowi roku w wykonaniu Wolfsburga i problemom Werderu Brema, walka o utrzymanie wciąż jest otwarta. Obecnie mają 17 punktów i do wydostania się ze strefy spadkowej brakuje im zaledwie trzech „oczek”. Wszystko wciąż jest w ich nogach – kluczowe będą punkty w meczach z bezpośrednimi rywalami.

Werder Brema notuje obecnie fatalną serię – aż 12 meczów bez zwycięstwa. W grze kompletnie się nie klei, brakuje jakości w ofensywie i pewności w defensywie, dlatego w klubie zdecydowano się na zmianę szkoleniowca. Horst Steffen pożegnał się z posadą, a jego miejsce zajął Daniel Thioune. Problem w tym, że nowy trener nie ma żadnego doświadczenia na poziomie 1. Bundesligi. Początek też nie napawa optymizmem – dwa mecze i dwie porażki. Co prawda rywale byli z najwyższej półki (Bayern Monachium i Freiburg), ale wrażenie bezradności w grze zespołu pozostało. Prawda jest jednak taka, że główny problem nie leży wyłącznie na ławce trenerskiej, lecz w konstrukcji składu. Brakuje klasowego napastnika, a transfery nie spełniły oczekiwań. Klub wydał większość środków praktycznie na jednego zawodnika – Samuela Mbangulę – co nie rozwiązało strukturalnych braków w drużynie. Zadanie utrzymania się w lidze zapowiada się więc jako arcytrudne.
Co typuję w tym spotkaniu?
Jeżeli St. Pauli potrafiło u siebie pokonać Stuttgart, a wcześniej zremisować z RB Lipsk czy Hamburger SV, to znaczy, że ma argumenty, by ograć również Werder. Zwłaszcza że bremeńczycy są obecnie wyraźnie pogrążeni w kryzysie i mają ogromne problemy z regularnym punktowaniem. Werder na wyjeździe w tym sezonie odniósł zaledwie jedno zwycięstwo – w 3. kolejce przeciwko Borussii Mönchengladbach. To pokazuje, jak słabo radzą sobie poza własnym stadionem. Biorąc pod uwagę formę obu zespołów i atut własnego boiska, typuję, że ekipa z Hamburga wygra lub przynajmniej zremisuje to spotkanie. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Heidenheim vs VfB Stuttgart
Heidenheim jest obecnie najsłabszą drużyną w lidze i trudno z tym polemizować. Już sama tabela wiele mówi – zaledwie 13 punktów po 22 kolejkach to wynik, który jasno pokazuje skalę problemu. Jeszcze gorzej wygląda jednak sama gra – zespół odstaje niemal w każdym meczu pod względem jakości i organizacji. Wiele zdobytych bramek wynikało bardziej ze sprzyjających okoliczności niż z wypracowanej przewagi. Przykładem może być mecz z Borussią Dortmund, gdzie wykorzystali zamieszanie i problemy Mane. Poza takimi momentami Heidenheim ma ogromne trudności z kreowaniem sytuacji. Z całym szacunkiem, ale na ten moment drużyna nie wnosi do Bundesligi jakości, która pozwalałaby realnie rywalizować. Ich mecze są traktowane głównie jako formalność do odhaczenia przez silniejszych przeciwników.
Stuttgart jak na razie może uznać sezon za bardzo udany. W Bundeslidze trzymają się miejsc dających awans do Ligi Mistrzów, a w Europie sytuacja również wygląda bardzo komfortowo. W 1/16 finału wygrali pierwszy mecz z Celtikiem aż 4:1 na wyjeździe, więc awans mają praktycznie w kieszeni. Do tego dochodzi Puchar Niemiec, gdzie zameldowali się już w półfinale. Praca Sebastiana Hoeneßa zasługuje na duże uznanie – zespół jest dobrze zorganizowany, gra intensywnie i skutecznie, a szeroka kadra pozwala trenerowi mądrze rotować składem między rozgrywkami.
Co typuję w tym spotkaniu?
Heidenheim tak naprawdę nie ma większych argumentów przed tym meczem. Różnica jakości, organizacji gry i indywidualnych umiejętności jest wyraźnie po stronie Stuttgartu. Gospodarze musieliby liczyć na splot sprzyjających okoliczności, by realnie zagrozić rywalowi. Jedynym czynnikiem, który teoretycznie mógłby utrudnić życie Stuttgartowi, jest niedawny wyjazd do Glasgow i napięty terminarz. Jednak szeroka kadra oraz mądre rotacje Sebastiana Hoeneßa sprawiają, że nie powinno to znacząco wpłynąć na jakość gry. Typuję zwycięstwo gości. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: IMAGO/PressFocus

