St. Louis Blues wyrównają rekord sprzed 23 lat? NHL AKO 2.38!

Kwietniowe granie w najlepszej hokejowej lidze świata czas zacząć! Już w tym miesiącu poznamy uczestników fazy play-off, więc drużyny mają coraz mniejszy margines błędu. Środowej nocy pod lupę wezmę spotkanie St. Louis Blues – Detroit Red Wings. Dwie godziny później dojdzie do meczu Vegas Golden Knights – Edmonton Oilers, któremu też się przyjrzę. Serdecznie zapraszam!
St. Louis Blues – Detroit Red Wings: typy i kursy bukmacherskie (02.04.2025)
Wykorzystaj kod promocyjny AdmiralBet i zgarnij 1300 PLN w bonusach na start! Wzięli się do roboty hokeiści z St. Louis, którzy dzięki serii wygranych wskoczyli na miejsce gwarantujące prawo gry w play-off. Gospodarze są wśród ekip, którym do końca sezonu regularnego zostało siedem meczów, wliczając nadchodzące starcie z Red Wings. Za nimi są choćby Calgary Flames, mający o dwa spotkania rozegrane mniej, ale dzięki swojej znakomitej postawie Blues mogą patrzeć tylko na siebie. Dużo bardziej skomplikowane sprawy mamy na wschodzie i tam wśród drużyn goniących znajdują się przyjezdni z Detroit. Strata do czołowej ósemki na ten moment w ich przypadku to zaledwie trzy punkty, ale zdecydowanie więcej chętnych niż na zachodzie. Dużo wskazuje na to, że do pełni szczęścia Red Wings będą musieli zastąpić Montreal Canadiens na ósmym miejscu, co i tak da aż pięciu przedstawicieli z Dywizji Atlantyckiej w play-off. Jeżeli Blues zdołają obronić swoje obecne miejsce, to i z Dywizji Centralnej w dalszej fazie sezonu zobaczymy pięciu przedstawicieli.
Oba zespoły w tej kampanii rywalizowały ze sobą raz i miało to miejsce w grudniu. Wtedy w Detroit bez straty gola i z kompletem punktów do St. Louis wracali Blues. Przed tym meczem zarówno jedni, jak i drudzy mają na swoich kontach po wygranym spotkaniu. Różnica jest jednak znacząca, ponieważ goście przełamali się po dwóch porażkach z rzędu, a gospodarze zgarnęli po drodze dziewięć zwycięstw z rzędu. Taki scenariusz sprawia, że Blues nie tylko walczą o utrzymanie miejsca w play-off, ale też o pobicie rekordu z 2019 roku, w którym to wygrali 11 spotkań z rzędu. Jeśli środowej nocy zgarną kolejne zwycięstwo, to zrównają się z rekordem z 2002 roku.
Statystyki:
- St. Louis Blues nie przegrali od 9 meczów z rzędu
- Gospodarze we własnej hali nie przegrali od 8 spotkań z rzędu
- Blues zajmują 8. miejsce na zachodzie pod względem zdobytych punktów we własnej hali
- Red Wings zajmują 11. miejsce na wschodzie pod względem zdobytych punktów w delegacjach
Co obstawić?
Rozpędzeni gospodarze podejmą u siebie zespół, który ma spore problemy w wyjazdowych meczach. Blues muszą wygrać jeszcze kilka spotkań, żeby zapewnić sobie spokojną końcówkę fazy zasadniczej. Jeżeli przy okazji pobiją rekord wygranych z rzędu, to motywacja i pewność siebie przed play-off na pewno u niech wzrośnie. Moja propozycja dotyczy wygranej ekipy z St. Louis z uwzględniem dogrywki i serii najazdów.
Vegas Golden Knights – Edmonton Oilers: typy i kursy bukmacherskie (02.04.2025)
Dwie pierwsze ekipy ze wschodu, czyli Winnipeg Jets i Dallas Stars przyklepały oficjalnie swój udział w play-off. Ta sztuka nie udała się drużynie z najniższego stopnia podium, a są nimi hokeiści z miasta grzechu. Oczywiście dla gospodarzy tej rywalizacji jest to formalność, którą wkrótce spełnią. W gorszej sytuacji pod względem zdobytych punktów są przyjezdni z Edmonton, którzy trochę później, ale też nic nie wskazuje na to, że nie przyklepią swojego udziału w dalszej fazie sezonu. Oilers po dwóch przegranych wrócili do wygrywania i to w bardzo prestiżowym starciu przeciwko Calgary Flames. Draisaitl właśnie w tym meczu wrócił na lód, więc Oilers zostali już tylko bez swojej jednej armaty w osobie McDavida. Kanadyjczyk na koniec fazy zasadniczej jeszcze wróci do gry, ale to nie nastąpi środowej nocy.
Z gry wypadł też Skinner, czyli pierwszy golkiper gości, co sprawia, że swój trzeci mecz od początku zagra Pickard. Na szczęście dla ekipy z Edmonton jego też nie powinno zabraknąć na końce spotkania i play-off. Golden Knights są jedynym zespołem w całej lidze, który w choć jednej tercji zdobył trzybramkową liczbę trafień. Inne ekipy są tego blisko, ale to właśnie gracze z Las Vegas dokonali tego, jako pierwsi. Kiedy w takim razie gospodarze są najgroźniejsi? Mowa tutaj o trzecich tercjach. Jeśli chodzi o gości, to ci najwięcej dają w drugich odsłonach, kiedy to zmiany odbywają się na krzyż i trzeba więcej przejechać, aby się zmienić. Na ich nieszczęście taka sytuacja występuje tylko w drugich tercjach, ale skrzętnie Oilers z niej korzystają. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Statystyki:
- Bilans bramkowy Vegas Golden Knights w 3. tercjach wynosi 101:61
- Średnio w trzecich tercjach z udziałem gospodarzy pada 2,21 gola
- Bilans bramkowy Edmonton Oilers w 3. tercjach wynosi 68:69
- Średnio w trzecich tercjach z udziałem gości pada 1,87 bramki
Co obstawić?
Zastanawiałem się nad wygraną gospodarzy w tej rywalizacji, ale ostatecznie pójdę w wydarzenia, które będą miały miejsce w ostatnich dwudziestu minutach gry. Właśnie wtedy najgroźniejsi są Golden Knights. Moja propozycja dotyczy tego, że właśnie wtedy zobaczymy co najmniej dwa trafienia. Przypominam, że w trzecich tercjach szansę mogą wzrosnąć, gdy jedna z ekip goniąca wynik wycofa bramkarza. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.
Foto. Alamy/Jose Juarez
(0) Komentarze