St. Louis Blues utrzymają się w walce o play-off? NHL AKO 2.31!
Zabrakło do pełni szczęścia jednego więcej wygranego bulika przez Crosby’ego, a szans było sporo. Dziś skupiam się na dwóch starciach, które będą miały miejsce poniedziałkowej nocy. Mowa o rywalizacji New York Rangers – Washington Capitals i Colorado Avalanche – St. Louis Blues. Zapraszam!
New York Rangers – Washington Capitals: typy i kursy bukmacherskie (06.04.2026)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Fortuna! New York Rangers są oficjalnie wyeliminowani z walki o play-off i sezon dobiegnie końca już za kilka spotkań. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Washington Capitals. Ekipa z Waszyngtonu balansuje na granicy play-off. Wystarczy kilka złych wyników, żeby wypaść z ósemki i patrzeć na play-off z kanapy. Capitals doskonale zdają sobie z tego sprawę i każdy punkt w końcówce sezonu jest dla nich na wagę złota. Historię wzajemnych spotkań w tym sezonie możemy opisać krótko: Capitals dwukrotnie udowodnili wyższość nad Rangers, Nowy Jork zdołał wygrać raz. To nieduża przewaga, ale jednak przewaga i Capitals mogą czerpać z niej pewien spokój przed tym meczem.
Capitals to drużyna, która budzi się z każdą kolejną tercją. Największą siłę atakującą wykazują w trzeciej tercji, tam, gdzie gra nabiera dramaturgii i gdzie często ważą się losy spotkań. To brzmi świetnie na papierze, ale ma swoją ciemną stronę. W tej samej trzeciej tercji Capitals tracą też najwięcej goli. Innymi słowy, otwierają się. Gra staje się bardziej ryzykowna, bardziej otwarta, bardziej emocjonalna. Rangers to zupełnie inna bestia. Ich tracenie goli rozkłada się praktycznie równomiernie przez cały mecz. Nie ma u nich jednej „czarnej tercji”, w której bramkarz wyciąga krążki z siatki jeden po drugim. Ale w ataku Rangers mają wyraźny moment przebudzenia, którym jest właśnie trzecia tercja. Tam potrafią wyciągać mecze, tam grają najlepiej ofensywnie.
Statystyki:
- Bilans Rangers w 3. tercjach to 82:77
- Bilans Capitals w 3. tercjach wynosi 96:87
Co obstawić?
Obie ekipy są w formie, to dobra i zła wiadomość dla Capitals, którzy potrzebują wygranej w Nowym Jorku, a Rangers mogą się mocno postawić. Liczę, że w trzeciej tercji jedni i drudzy nie będą mieli nic do stracenia i zobaczymy co najmniej dwa trafienia. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Colorado Avalanche – St. Louis Blues: typy i kursy bukmacherskie (06.04.2026)
Colorado formalnie nie świętuje jeszcze tytułu dywizyjnego, jednak wygrana nad Dallas Stars w ostatnim meczu uczyniła z tego przede wszystkim kwestię czasu, i to bardzo krótkiego. Blues z kolei wiedzą, że ich scenariusz zakłada jedną opcję: wygrywać i liczyć na potknięcia rywali. Każdy punkt jest dosłownie na wagę dalszego bytu w sezonie. Avalanche to ofensywna maszyna pracująca non-stop. Oni nie mają jednej ulubionej tercji do strzelania, nie czekają na swój „moment”, nie rozgrzewają się przez 40 minut. Atakują w pierwszej tercji, atakują w drugiej i atakują w trzeciej.
To drużyna o stałym ciśnieniu ofensywnym, która każdą część meczu traktuje jako okazję do wbicia krążka do siatki. Brzmi jak koszmar dla każdego rywala. I zazwyczaj takim jest. Ale Avalanche mają jeden wyraźny słaby punkt, i właśnie w drugiej tercji ich defensywa bywa najbardziej nieszczelna. Nie jest to jakaś katastrofalna dziura, ale jest zauważalna. A teraz spójrzmy na Blues z tej samej perspektywy. St. Louis to drużyna, która właśnie w drugich tercjach budzi się ofensywnie najwyraźniej. Tam szukają swoich okazji, tam potrafią strzelić gola, który zmienia bieg spotkania. Jakby środkowa część meczu była dla nich specjalnym czasem aktywacji. Jest jednak i druga strona tego medalu, bo Blues w tych samych drugich tercjach bronią zdecydowanie najgorzej.
Statystyki:
- Bilans Avalanche w 2. tercjach to 90:67
- Bilans Blues w 2. tercjach wynosi 73:89
Co obstawić?
Gospodarze w drugich odsłonach strzelają praktycznie tyle samo, co tracą przyjezdni, więc zakładam, że goli właśnie w tym fragmencie nie może brakować. Dlatego moja propozycja dotyczy tego, że w drugiej odsłonie zobaczymy co najmniej dwa gole. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.

Foto. AP Photo/David Zalubowski

