Siatkarki ŁKS-u w Łodzi ulegną do zera A. Carraro Prosecco DOC Conegliano? Gramy o 226 PLN
Środowy wieczór upłynie siatkarskim kibicom pod znakiem meczów rozgrywanych w ramach europejskich pucharów. W kilku z nich wystąpią nasze zespoły. Niektóre te teamy, tj. takie, jak ŁKS Commercecon i PGE Projekt powalczą o punkty w elitarnej CEV Champions League. Łodzianki w swojej hali będą próbowały przeciwstawić się 3-krotnemu triumfatorkom Ligi Mistrzów, czyli A. Carraro Prosecco DOC Conegliano. Z kolei stołeczny klub zagra we Francji z Montpellier.
ŁKS Commercecon Łódź – A. Carraro Prosecco DOC Conegliano: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (07.01.2026 r.)
Team Joanny Wołosz dotarł do Polski, by właśnie tu poszukać kolejnych punktów w elitarnej CEV Champions League. Wywalczenie ich powinno im przyjść stosunkowo łatwo. Jest tak, ponieważ zmierzą się z wyraźnie słabszym zespołem. „Łódzkie Wiewióry” są znane z waleczności; ale też z tego, że nie reprezentują poziomu najbliższych oponentek. I to nawet, gdy wszystkie zawodniczki są w formie i nie skarżą się na problemy zdrowotne; a przecież zmagają się z trudniejszą sytuacją.
Rzeczywiście w ostatnich dniach „Łódzką Wiewiórą” stała się Weronika Centka-Tietianiec; która w ostatnim czasie broniła barw tureckiego Kuzeyboru Spor Kulubu. Jednak obecność nowej środkowej i zarazem reprezentantki Polski może się okazać niewystarczającą do tego, by gospodynie choć spróbowały nawiązać walkę. Jest tak, ponieważ trener Adrian Chiliński ma do dyspozycji nie tylko słabszy skład, ale również przetrzebiony kontuzjami. Dość powiedzieć, że w starciu w 1/8 Tauron PP udziału nie mogły wziąć ani Anastazja Hryszczuk, ani Daniela Cechetto. W dodatku z problemami zmagała się Sonia Stefanik; przy czym akurat ona ostatecznie dała radę pojawić się na parkiecie. ŁKS na mecz z PGE Budowlanymi wystawił 8-osobowy skład.
Tymczasem oto „Łódzkim Wiewiórom” przychodzi zmierzyć się z drużyną, która w ostatnich latach zdobyła aż 5 razy z rzędu mistrzostwo kraju oraz 3-krotnie triumfowała w CEV Lidze Mistrzyń (tj. w 2021, 2024 i 2025 r.). Ponadto, to one aktualnie zajmują fotel liderek Serie A. W lidze włoskiej w 18 startach poniosły raptem… jedną porażkę. Wspomniana przegrana przydarzyła im się niedawno, tj. 27 grudnia. Wówczas do jednego uległy Vero Volley, czyli aktualnie 4. siły ligi włoskiej. Jednak nowy rok rozpoczęły od pokonania (też do jednego) Novary. Tym samym mają 3 punkty przewagi nad wiceliderkami. Przy czym jeszcze lepiej wiedzie im się w CEV Lidze Mistrzyń. Prowadzą w grupie D, mając na koncie 5 oczek, czyli o… 5 więcej od ŁKS-u.
Tym samym stawiającym siatkarski typ (i pozostałym sympatykom polskich siatkarskich klubów) na to spotkanie, pozostaje mieć nadzieję, że siatkarki ŁKS-u znów zaskoczą walecznością; tak jak to miało miejsce, choćby w meczu derbowym z PGE Budowlanymi. Mimo że grały wówczas w „ósemkę”, to były w stanie prowadzić w tie-breaku. Tym samym z jednej strony można uznać, że po raz kolejny w tym sezonie potrafiły obejść się prawie, że bez możliwości rotacji. Jednak z drugiej trzeba mieć na uwadze, że ten włoski team gra znacznie lepiej od PGE Budowlanych.
Statystyki:
- Drużyna A. Carraro Prosecco DOC Conegliano zwyciężała 21 razy w ostatnich 23 występach.
- Raz w ostatnich 31 spotkaniach ŁKS-u Commercecon teamy zdobyły mniej niż 130 punktów.
- Zespół A. Carraro Prosecco DOC Conegliano triumfowała w ostatnich 6 meczach CEV Ligi Mistrzyń.
- Team ŁKS-u Commercecon zdobywał więcej niż 60 oczek w poprzednich 20 domowych występach.
- Siatkarki A. Carraro Prosecco DOC Conegliano wygrywały 3. seta 13 razy na ostatnich 14 wyjazdach.
- Zawodniczki ŁKS-u Commercecon zdobywały przeszło 60 punktów 40 razy w ostatnich 41 meczach.
- Drużyna A. Carraro Prosecco DOC Conegliano było górą w 2. partiach 12 razy w ostatnich 14 grach.
- Łodzianki zdobywały więcej niż 18 oczek w 1. setach 12 razy w poprzednich 13 potyczkach.
- Zawodniczki A. Carraro Prosecco DOC Conegliano wygrywały 1. odsłony 5 razy na ostatnich 6 wyjazdach.
- Raz w poprzednich 10 spotkaniach ŁKS-u drużyny w 2. setach zdobyły mniej niż 44 punkty.
- W ostatnich 6 grach A. Carraro Prosecco DOC Conegliano teamy w 2. partiach zdobywały przeszło 41 punktów.
- Łodzianki zdobywały więcej niż 19 oczek w 1. setach 6 razy w ostatnich 7 startach domowych.
- W ostatnich 7 meczach A. Carraro Prosecco DOC Conegliano teamy w 1. partiach zdobywały przeszło 43 oczka.
Co obstawiać?
Bukmacherzy podpowiadają, stawiającym typ dnia na ten mecz, że siatkarki A. Carraro Prosecco DOC Conegliano sięgną po 3. zwycięstwo z rzędu w tej edycji CEV LM. Twierdzą też, że faworytki nie stracą ani punktu. Przykładowo analitycy Betclicu są tego tak pewni, że temu zdarzeniu przypisali kurs 1.03. Natomiast ewentualnej wiktorii gospodyń ten operator przyznał mnożnik 10.00.
Wpływ na tę różnicę – oprócz tego, co zostało wspomniane wyżej – ma jeszcze to, jak wyglądały poprzednie mecze tych drużyn. Do ich obu doszło na początku 2019 roku i także były rozgrywane pod szyldem CEV Ligi Mistrzyń. Wówczas włoski team 2-krotnie triumfował do zera. W 1. występie traciły: 20, 15 i 17 punktów w kolejnych setach, a w drugim raptem: 10, 12 i 15. Pierwsza potyczka jest o tyle bardziej wymierna, że miała miejsce w Łodzi.
Teraz też przy obecnych problemach łodzianek, trudno zakładać, by były w stanie choć powalczyć z faworytkami. W końcu to team Joanny Wołosz słynie z tego, jak uważnie analizuje braki, możliwości i ostatnie występy przeciwniczek. Dlatego też prawdopodobnie wygrają za 3 punkty. Jednak czy będą w stanie triumfować do zera? Obstawiam, że tak.
Tym samym podzieliłyby los PGE Budowlanych, które wczoraj u siebie przegrały wynikiem 0:3 starcie z Fenerbahce. Zarówno ten turecki jak i ten włoski team są na tę chwilę zbyt mocne, by łodzianki miały z nimi szanse. O ile jeszcze w TauronLidze wiedzie im się mniej więcej tak, jak planowały; tak tutaj drużyna pełna gwiazd światowego formatu dosłownie musiałaby odpuścić, tj. przestać walczyć, by ŁKS wygrał seta. Zwłaszcza przy takich problemach zdrowotnych, jakie dotknęły ich w ostatnim czasie.
A trzeba też mieć na uwadze niższą formę niektórych ich zawodniczek jak np. Regiane Bidias. Brazylijska przyjmująca coraz częściej zaczyna rywalizacje na ławce rezerwowej; a jeśli nawet w 1. ustawieniu, to jest stosunkowo szybko zmienianą. Nie bez znaczenia jest też to, że trener włoskiej drużyny rzadziej ulega emocjom niż prowadzący łodzianek, który nie raz wręcz „gra” z zespołem. Jeszcze kiedy im się układa gra, można mówić, że jest to dobre. Natomiast nie tylko wtedy towarzyszy mu ten stan.
Montpellier Herault Sport Club – PGE Projekt Warszawa: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (07.01.2026 r.)
Starcie, które będzie miało miejsce we Francji jest zapowiadane jako bardziej (ale tylko nieco) wyrównane względem wyżej opisanego. Jest tak, ponieważ gospodarze mierzą się ze znacznie mniejszymi problemami niż „Łódzkie Wiewióry”. W końcu to ich trener w zasadzie od początku sezonu może korzystać w czasie sesji treningowych wyłącznie z jednej pełnej „szóstki”. Tym samym nie oddają one pełni możliwości tego, co może mieć miejsce w czasie spotkania.
Na korzyść teamu Montpellier wpływa też to, że zagrają dziś przed własną publicznością. Jest to o tyle cenna informacja, że nie musieli zmagać się z takimi kłopotami w podróży jak ci, którzy bronią barw PGE Projektu. To siatkarze stołecznej drużyny zmierzyli się z konsekwencjami problemów logistycznych, które były niezależne od klubu. Część zawodników do Montpellier dotarła pociągiem, a część samolotem. Ponadto, część sztabu ma dotrzeć na miejsce dopiero w dzień rozgrywania spotkania. Tym samym został zaburzony proces przygotowania, a może on mieć bardzo duże znaczenie dla np. znalezienia punktów odniesienia w innej hali.
Wspomniane utrudnienia są jeszcze o tyle ważne, że dla zespołu PGE Projektu Warszawy dzisiejsze starcie będzie pierwszą wyjazdową potyczką od 23 grudnia zeszłego roku. Od pamiętnej potyczki w Lublinie o wygraną walczyli jeszcze 2-krotnie. Najpierw w ćwierćfinale Tauron Pucharu Polski pokonali do zera PGE GiEK Skrę Bełchatów, a później (takim samym wynikiem) w kolejnej ligowej kolejce team Aluron CMC Warty Zawiercia. Jednak na wyjazdach wiedzie się im różnie. Choćby w poprzednich 6 tego typu konfrontacjach ulegali 2-krotnie, tj. BOGDANKA LUK i Barkomowi Każany. Przy czym jeszcze bardziej interesujące jest to, że we wspomnianym czasie potyczki PGE Projektu zawsze kończyły się po rozegraniu raptem 3 setów.
To co jeszcze warto mieć na uwadze, przed dokonaniem ostatecznego wyboru typu względem tego meczu to to, jak gospodarzom wiedzie się w swojej hali w tym sezonie. Zdążyli w niej stoczyć już 7 potyczek. Zwyciężali za każdym razem! Też tylko raz uporali się z rywalami dopiero po 5-setowej batalii. Tyle tylko, że wszystkie spośród tamtych spotkań były rozgrywane w ramach ligi francuskiej. Jest to o tyle istotne, że nie uchodzi ona nawet w połowie za tak silną i wyrównaną jak PlusLiga.
Statystyki:
- Team Montpellier Herault S.C. sięgał po wiktorie w poprzednich 7 domowych potyczkach.
- Drużyna PGE Projektu Warszawy zwyciężała 2. sety 10 razy w poprzednich 11 konfrontacjach.
- Siatkarze Montpellier Herault S.C. okazywali się lepszymi w 3. partiach 7 razy w ostatnich 8 domowych pojedynkach.
- Zespół PGE Projektu Warszawy triumfował w 2. odsłonach w ostatnich 7 startach w CEV Lidze Mistrzów.
- Raz w ostatnich 15 meczach Montpellier Herault S.C. w 1. setach teamy zdobyły mniej niż 45 punktów.
- Drużyna PGE Projektu Warszawy wygrywała z przewagą min. 10 oczek 7 razy w ostatnich 8 startach.
- Siatkarze Montpellier Herault S.C. zdobywali przeszło 20 oczek w 1. setach 28 razy w ostatnich 29 grach.
- Team PGE Projektu Warszawy był górą w premierowych partiach 8 razy w ostatnich 9 występach.
- Siatkarze Montpellier Herault S.C. zdobywali przeszło 69 punktów 17 razy w ostatnich 18 startach.
- Zawodnicy PGE Projektu Warszawy okazywali się lepszymi 10-krotnie w ostatnich 11 meczach.
- W żadnym z poprzednich 6 wyjazdów PGE Projektu Warszawy nie rozegrano ani 4., ani 5. seta.
- Zespół PGE Projektu Warszawy zdobywał mniej niż 97 oczek 7-krotnie w ostatnich 8 potyczkach.
- Drużyna PGE Projektu zdobywała więcej niż 24 oczka w 1. partiach w poprzednich 9 spotkaniach.
Co obstawiać?
Bukmacherzy uważają, że to siatkarze PGE Projektu sięgną po kolejny triumf w CEV Lidze Mistrzów. Przykładowo w Betclicu temu zdarzeniu przyznano mnożnik 1.12. Z kolei ewentualnej wiktorii gospodarzy analitycy tego operatora przypisali już kurs równy 5.40. Wpływ na tak znaczącą różnicę ma też to, że wygląda na to, że stołeczny team uporał się z niedawnymi problemami.
Za takowe uchodziły np. seryjne gubienie punktów w jednym ustawieniu oraz popełnianie licznych błędów własnych w przyjęciu i na rozegraniu przy kontrach. Przy czym trzeba też zauważyć, że w dalszym ciągu trener PGE Projektu nie może liczyć na kontuzjowanego Jakuba Kochanowskiego. Jego nieobecność i okoliczności towarzyszące temu starciu będą starali się wykorzystać np. utytułowany reprezentant Francji – Nicolas Le Goff oraz (znany z występów w PlusLidze) Quentin Jouffroy; a także Matias Sanchez i Ezequiel Palacios.
Dokonają tej sztuki? Twierdzę, że jeszcze na początku mogą poszukać swoich szans. Prawdopodobnie zdobędą przynajmniej 21 punktów w 1. secie. Być może zdołają i wygrać 1. odsłonę; zwłaszcza z doliczeniem odpowiednio wysokiego handicapu. W końcu ich skład jest złożony z uznanych światowych marek, które wiedzą, jak wykorzystać atut swojego boiska oraz okoliczności, z którymi mierzą się siatkarze PGE Projektu.
Obstawiam ten typ z kodem promocyjnym Betclicu z jeszcze jednego powodu. To stołeczna drużyna niedawno mierzyła się z seryjną przeziębień, przez co dopiero od niedawna trenują w pełnym ustawieniu. Tym samym od nowa szukają tzw. automatyzmów. Za to zawodnicy Montpellier nie muszą się mierzyć z tego rodzaju wyzwaniami. A też trzeba zauważyć, że PGE Projekt seryjne traci sporo oczek w 1. partiach.
W ostatnich 5 grach gubili: 21, 20, 27, 14 i 23 oczka. To oznacza, że jeśli nie działo się nic niespodzianego, to wtedy dochodziło do zaciętych końcówek w tych odsłonach. A tu dosłownie raptem dotrą na halę, a już trzeba będzie mierzyć się na wyjeździe z drużyną, która ma gwiazdy w swoich szeregach.
Propozycja kuponu:
fot. Artur Kraszewski/PressFocus


