Sanchez Flores uchroni Alaves przed spadkiem? Gramy La Liga o 205 PLN!
La Liga pokazała swoją wielkość w trakcie meczów Ligi Mistrzów. Obie ekipy z Madrytu przekonująco wygrały na własnych stadionach, a Barcelona mimo problemów potrafiła wyszarpać remis na niezwykle trudnym Saint James Park. Zaglądam więc do tej przesilnej ligi i mam nadzieję na zielony początek weekendu. Miłej lektury!
Alaves – Villarreal | 21:00
Alaves
W Vitorii atmosfera jest ostatnio daleka od spokojnej. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Alaves będzie drużyną, która spokojnie zakotwiczy gdzieś w środku tabeli i bez większych emocji dotrwa do końca sezonu. Rzeczywistość okazała się jednak brutalniejsza. Seria słabych wyników sprawiła, że widmo spadku zaczęło zaglądać im w oczy, a zarząd zdecydował się na dość radykalny krok, zmianę trenera.
Eduardo Coudet nie potrafił wyciągnąć zespołu z kryzysu. Jego drużyna nie wygrała pięciu kolejnych spotkań ligowych, z czego aż trzy zakończyły się porażkami. W lidze, w której margines błędu dla zespołów z dolnych rejonów tabeli jest minimalny, taka passa potrafi wciągnąć klub w naprawdę poważne tarapaty. Efekt jest taki, że Alaves znajduje się obecnie zaledwie dwa punkty nad strefą spadkową i przy złym układzie wyników może zostać przegonione nawet przez przedostanie Levante. W takiej sytuacji trudno było oczekiwać cierpliwości władz klubu.
Nowym szkoleniowcem został Quique Sanchez Flores, trener, który La Ligę zna od podszewki. To szkoleniowiec, który na hiszpańskich boiskach zjadł już zęby, choć jego przygody z Sevillą czy wcześniej Getafe trudno nazwać spektakularnymi sukcesami. Niemniej jednak doświadczenie w walce o utrzymanie czy stabilizowanie rozchwianych zespołów jest czymś, czego w Vitorii teraz bardzo potrzebują.
Debiut Flores zaliczył przeciwko Valencii i był to mecz, który w pełni oddaje charakter obecnego Alaves. Z jednej strony drużyna wyglądała całkiem nieźle – momentami grała odważnie i potrafiła stworzyć sporo zagrożenia. Z drugiej strony zabrakło kontroli i zimnej krwi. Spotkanie zamieniło się w szalone widowisko zakończone porażką 2:3. Wniosek jest prosty. Impuls świeżej miotły być może już działa, ale stabilności wciąż jeszcze brakuje. A w walce o utrzymanie właśnie stabilność często okazuje się kluczowa.
Po inne analizy na najlepsze mecze tego tygodnia, zapraszamy do zakładki piłka nożna. Przygotowaliśmy także analizy dla fanów innych sportów! Chcesz porównać kursy? Sprawdź listę legalnych polskich bukmacherów.
Villarreal
Zupełnie inne nastroje panują w Villarreal. Żółta Łódź Podwodna znajduje się w sytuacji, którą można określić jako… komfortową stagnację. Z jednej strony trudno oczekiwać, aby w końcówce sezonu wskoczyli jeszcze wyżej w tabeli, z drugiej jednak ich pozycja w czołówce wydaje się na tyle stabilna, że trudno wyobrazić sobie dramatyczny spadek poza miejsca gwarantujące grę w Lidze Mistrzów.
W praktyce oznacza to, że Villarreal w dużej mierze dogrywa sezon do końca, choć nie jest to bynajmniej drużyna grająca na pół gwizdka. Ich styl wciąż pozostaje płynny, ofensywny i bardzo przyjemny dla oka. Problem polega jednak na tym, że w ostatnich miesiącach trudno oprzeć się wrażeniu, że z tego futbolu nie wyciskają maksimum.
Początek sezonu zapowiadał coś znacznie większego. Villarreal potrafił wtedy imponować równowagą. Solidna defensywa doskonale uzupełniała bardzo kreatywny atak. Byli drużyną, która potrafiła punktować nawet w spotkaniach, w których nie wszystko układało się idealnie. To właśnie taka cecha często odróżnia bardzo dobre zespoły od tych naprawdę wybitnych.
W ostatnich tygodniach obraz jest jednak nieco inny. Villarreal nadal gra ładnie, potrafi długo utrzymywać się przy piłce i tworzyć sytuacje, ale coraz częściej w trudniejszych meczach brakuje im tej ostatniej iskry, momentu, w którym drużyna potrafi przechylić spotkanie na swoją stronę. Zamiast bezwzględnej skuteczności widzimy raczej futbol estetyczny, ale momentami zbyt miękki.
Co obstawiać?
Proponuję zakład obie drużyny strzelą i powyżej 2.5 gola. Alaves pod wodzą nowego trenera wygląda ofensywnie odważniej, co było widać już w meczu z Valencią zakończonym wynikiem 2:3. Villarreal natomiast rzadko ma problem z kreowaniem sytuacji, ale jednocześnie w trudniejszych wyjazdach potrafi zostawić sporo przestrzeni rywalom. Oba zespoły mają w ostatnich tygodniach tendencję do meczów bardziej otwartych niż zamkniętych, a sytuacja w tabeli powinna dodatkowo zmusić Alaves do odważniejszej gry. Obie strzelą i powyżej 2.5 gola stawiam oczywiście w Superbet. Jeśli nie macie tam jeszcze konta, możecie założyć je z naszym kodem promocyjnym Superbet.
Pod spodem kupon:
fot. Alamy Stock Photo


