Rottweilery wrócą na zwycięską ścieżkę? Gramy o 202 PLN!

Przed nami kolejne emocje w Orlen Basket Lidze, gdzie GTK Gliwice zmierzy się z Górnikiem Wałbrzych, a Start Lublin podejmie Anwil Włocławek. Oba spotkania zapowiadają się interesująco, bo każda z drużyn ma swoje cele i będzie chciała dopisać ważne zwycięstwo w końcówce sezonu.

sts kod promocyjny koszulka
sts kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

600 zł od trzech depozytów + 60 zł bonusu za zadania + 247 zł w akcji specjalnej

Standardowa oferta to 660 zł, a z naszym kodem zgarniasz  907 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIEPROMO kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 600 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
AKCJA SPECJALNA: 247 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIEPROMO

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Start Lublin vs Anwil Włocławek

Przygotowaliśmy kod promocyjny STS, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Start Lublin wygląda w tym sezonie wręcz katastrofalnie. Tym bardziej może to dziwić, jeśli przypomnimy sobie, że jeszcze w poprzednich rozgrywkach zespół walczył o mistrzostwo Polski. Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej – klub tak naprawdę nie ma już o co grać. Strefa play-in wyraźnie odjechała, a jednocześnie drużyna jest już praktycznie bezpieczna w kontekście spadku, bo ma cztery zwycięstwa przewagi nad ostatnimi zespołami w tabeli. W efekcie Start znalazł się w typowej „ziemi niczyjej”. Problemem jest przede wszystkim styl gry. Zespół w dużej mierze opiera się na indywidualnych akcjach poszczególnych zawodników, a to na dłuższą metę zwyczajnie nie wystarcza. Liam O’Reilly potrafi mieć swoje momenty – jak chociażby w meczu z Czarni Słupsk, gdzie praktycznie w pojedynkę przechylił szalę zwycięstwa na stronę swojego zespołu – ale są to raczej pojedyncze przebłyski niż regularna forma całej drużyny. Ciekawym ruchem było natomiast ponowne zakontraktowanie Courtney Ramey. Amerykanin występował już przecież w Lublinie w poprzednim sezonie, jednak później zdecydował się przenieść do Arka Gdynia, gdzie ostatecznie klub nie był zadowolony z jego usług. Powrót do Startu nie rozpoczął się jednak najlepiej. W swoim pierwszym meczu po ponownym przyjściu do Lublina Ramey zaprezentował się bardzo słabo – 24 minuty na parkiecie, 0/6 z gry, dwa faule i jedna strata. Trudno więc mówić o wejściu z impetem. Nawet jeśli Start w praktyce nie gra już w tym sezonie o konkretne cele, to obecny obraz drużyny zdecydowanie nie wygląda dobrze i pozostawia sporo do życzenia.

Anwil Włocławek również nie wygląda ostatnio najlepiej. Do klubu przyszedł trener z dużym nazwiskiem – Ronen Ginzburg – jednak na razie trudno mówić o wyraźnej zmianie jakościowej w grze zespołu. Bilans Ginzburga to 5 zwycięstw i 4 porażki, co nie robi większego wrażenia, szczególnie że styl gry drużyny praktycznie się nie poprawił. Defensywa nadal wygląda bardzo niepewnie, a ofensywna siła rażenia też nie robi już takiego wrażenia jak jeszcze jakiś czas temu. Rozczarowują także niektóre ruchy kadrowe. Transfer Trevona Allena można już powoli określać jako niewypał, bo Amerykanin na razie nie pokazuje na parkiecie jakości, jakiej oczekiwano od niego we Włocławku. Podobnie wygląda sytuacja z Elvarem Fridrikssonem, który również nie prezentuje poziomu, na jaki liczono w klubie. A przecież Islandczyk potrafi grać znacznie lepiej, co udowodnił choćby w reprezentacji w meczu z Litwa. Co ciekawe, trener Ginzburg wciąż ma możliwość dokonania jednej zmainy w składzie. Być może właśnie taki ruch okaże się potrzebny, bo czołowa szóstka ligi zaczyna się oddalać, a to właśnie bezpośredni awans do play-offów wydaje się głównym celem włocławskich „Rottweilerów”.

Co typuję w tym spotkaniu?

Start Lublin i Anwil Włocławek mają w tym sezonie swoje problemy. Mimo wszystko trzeba jednak przyznać, że Anwil jest w tych rozgrywkach kilka półek wyżej pod względem jakości i potencjału. Myślę też, że włocławianie będą chcieli zareagować po dwóch ostatnich porażkach i w końcu pokazać pełnię swoich możliwości. Start natomiast nie jest obecnie szczególnie wymagającym przeciwnikiem, a ich gra w ostatnich tygodniach pozostawia sporo do życzenia. Dlatego w tym spotkaniu typuję zwycięstwo „Rottweilerów”. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

Anwil wygra
Kurs: 1.35
Zagraj w STS!

GTK Gliwice vs Górnik Wałbrzych

GTK Gliwice po przerwie pokazało się z naprawdę dobrej strony w meczu z Treflem Sopot. Ekipa z Pomorza musiała się mocno wysilić, aby pokonać drużynę ze Śląska, co tylko potwierdza, że gliwiczanie potrafią postawić trudne warunki nawet silniejszym rywalom. Generalnie GTK pod wodzą Nebojsa Vidica wygląda coraz lepiej. Zespół ma bardzo solidnie obsadzony obwód, gdzie nie brakuje jakości i zawodników potrafiących kreować grę czy zdobywać punkty. Więcej obaw pojawiało się natomiast w strefie podkoszowej. Główny zawodnik GTK w tej części parkietu, Wesley Gordon, doznał kontuzji w meczu z Dzikami Warszawa. Na szczęście Amerykanin zdołał wyleczyć uraz i na spotkanie z Treflem był już gotowy do gry. Jego brak byłby bowiem dla gliwiczan bardzo dużym osłabieniem, szczególnie w walce pod koszem.

Górnik Wałbrzych dokonał ostatnio ważnego transferu, sprowadzając Ryana Taylora, który może być dobrze znany kibicom Orlen Basket Liga z poprzedniego sezonu, gdy występował w barwach Anwilu Włocławek. Amerykanin w swoim debiucie zaprezentował się całkiem solidnie – zdobył 18 punktów, dołożył zbiórkę i asystę, pokazując, że może być realnym wzmocnieniem zespołu. Również w meczu ze Śląskiem Wrocław wyglądał przyzwoicie, stopniowo wchodząc w system gry drużyny. Jego transfer był odpowiedzią na poważny problem kadrowy, bo z gry do końca sezonu wypadł Ikeon Smith, który był jednym z liderów zespołu z Wałbrzycha. W ostatnich tygodniach większy ciężar ofensywy wziął na siebie Avery Anderson. Amerykanin prezentuje się znakomicie i coraz częściej pełni rolę lidera drużyny, biorąc odpowiedzialność za wynik. Górnik Wałbrzych w tym sezonie przede wszystkim walczy o miejsce w turnieju play-in, jednak zadanie nie jest łatwe. Bezpośredni rywale, tacy jak Stal Ostrów Wielkopolski, MKS Dąbrowa Górnicza czy Anwil Włocławek, również regularnie punktują i nie zamierzają odpuszczać walki o czołowe miejsca.

Co typuję w tym spotkaniu?

Dzisiejszy mecz będzie dla Górnika Wałbrzych już trzecim spotkaniem w ciągu tygodnia. W międzyczasie zespół rozgrywał bardzo ważne starcie – derby Dolnego Śląska ze Śląskiem Wrocław. Taki terminarz może odbić się na dyspozycji drużyny, tym bardziej że w ostatnim czasie pojawiały się różne drobne urazy w zespole. Do tego spotkanie odbywa się w Gliwicach, gdzie GTK potrafi grać naprawdę solidnie. Przekonały się o tym już w tym sezonie takie zespoły jak Anwil Włocławek czy Trefl Sopot, które musiały się tam mocno napracować. Dlatego uważam, że dla Górnika to może być trudne spotkanie. Typuję handicap +4.5 dla GTK Gliwice, które na własnym parkiecie powinno być bardzo wymagającym rywalem. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

GTK (+4.5)
Kurs: 1.70
Zagraj w STS!

FOT: Piotr Kieplin / PressFocus