Real i Atletico pokażą, czemu Madryt jest stolicą? Gramy La Liga o 211 PLN!

Grafika przedstawiająca piłkarza owijającego ręce.

Niestety średniaki z La Liga nas wczoraj nie rozpieściły. Całe szczęście dzisiaj nadarza się okazja do odbicia w zupełnie inną stronę, bo przyglądamy się drużynom z absolutnego hiszpańskiego topu. Co pokażą ekipy ze stolicy? Zapraszam do lektury!

Superbet baner na brak porażki Realu Madryt

Załóż konto w Superbet z kodem ZAGRANIE, wpłać 50 zł na depozyt i postaw 2 zł na to, że Real nie przegra dzisiejszego spotkania. Królewscy z jakimikolwiek punktami? Ciesz się bonusem 330 zł! Po szczegóły klikaj w baner!

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Osasuna – Real Madryt | 18:30

Osasuna od lat jest jednym z najbardziej stabilnych punktów La Liga. Ani nie rzucają się na mistrzostwo, ani nie flirtują ze strefą spadkową. Kręcą się w okolicach środka tabeli i robią to z niebywałą. W tym sezonie osiągnęli w tej sztuce niemalże perfekcję. Zajmują dokładnie 10. miejsce. Ani w górę, ani w dół. Idealna definicja ligowego środka.

Podkreślenia wymaga ich imponująca forma. Ostatnie pięć meczów to spotkania bez porażki. Włożyli w tym okresie do koszyka trzy zwycięstwa i dwa remisy. Co ważne, to nie były punkty wyciągnięte przypadkiem. Osasuna gra dojrzale, cierpliwie i bardzo świadomie swoich ograniczeń. Jedynym gorzkim akcentem ostatnich tygodni pozostaje odpadnięcie z Copa del Rey po zaciętym boju z Realem Sociedad. Cóż, puchary rządzą się swoimi prawami. W lidze natomiast w Pampelunie znów czuć spokój i przekonanie, że plan jest realizowany.

Natomiast Real pod wodzą Álvaro Arbeloa to projekt… przedziwny. Start Arbeloi trudno jednoznacznie ocenić. Grają nieprzekonująco, momentami topornie, bez fajerwerków. A jednak punktują. Nawet kiedy jednak nie idzie to jak nikt potrafią przepchnąć mecz kolanem. Efekt? Przegonili już w tabeli FC Barcelona i patrzą na resztę stawki z pozycji lidera.

Może właśnie tego ten zespół potrzebował. Prostoty. Waleczności. Mniej „projektu idealnego”, więcej brudu i walki. Ambitna wizja Xabi Alonso była efektowna, ale nie zawsze efektywna. Arbeloa zdaje się mówić: najpierw wygrywajmy, potem będziemy się martwić o estetykę. Zobaczymy, jak drużyna odpowie na ostanie zamieszanie w meczu z Benficą. Czy staną murem za Viniciusem, czy będzie to kolejny mały zapalnik do rozłamu w szatni?

Co obstawiać?

Postawię tutaj na gola Osasuny. Ekipa z Pampeluny prezentuje dwie różne twarze w zależności od tego na jakim gra stadionie. Na wyjazdach grają zachowawczo i nie wychodzą ze swoich zasieków. U siebie natomiast potrafią łapać dobre momenty, w wyniku których strzelili już 20 goli w 11 meczach na El Sadar! Realowi natomiast nieco daleko do zespołu idealnego i nie zdziwię się jak dziś dadzą się zaskoczyć. Bramkę gospodarzy postawisz w Superbet. Jeśli nie masz tam jeszcze konta, możesz założyć je z naszym kodem promocyjnym Superbet.

Osasuna strzeli gola
Kurs: 1.49
Zagraj!

Po inne analizy na najlepsze mecze tego tygodnia, zapraszamy do zakładki piłka nożna. Przygotowaliśmy także analizy dla fanów innych sportów! Chcesz porównać kursy? Sprawdź listę legalnych polskich bukmacherów.

grupa zagranie FB

Atletico Madryt – Espanyol | 21:00

Atletico kilka sezonów temu było synonimem powtarzalności. Może nie zawsze efektowni, może czasem wręcz nudni – ale skuteczni. Rutyna, żelazna organizacja i konsekwencja pozwalały sięgać po mistrzostwo. Dziś tej „nudy mistrzowskiej” brakuje. Obecne Atletico potrafi zagrać przewybitnie, by za chwilę kompletnie dać ciała. Przykład? Spójrzmy na ostatnie spotkania. Koncertowe 4:0 z Barceloną, następnie katastrofalne 0:3 ze słabiutkim Rayo Vallecano  i na deser szalone 3:3 z Club Brugge. Mecze widowiskowe, pełne emocji, ale tak się nie wygrywa pucharów. Tak się zbiera materiał do rolek na social media, a nie trofea do gabloty.

W roli gościa dziś Espanyol. Druga siła Barcelony to tegoroczny, niespodziewany kandydat do top 6. Wciąż zajmują miejsca premiowane występami w europejskich pucharach, ale na RCDE Stadium zaczyna robić się nieciekawie. Pericos zaliczają przecież serię siedmiu meczów bez zwycięstwa. Co gorsze, wśród nich znajdziemy pięć porażek i dwa remisy. To już nie jest drobna zadyszka, to wyraźny kryzys.  Za plecami czai się Celta Vigo, której brakuje tylko punktu. Espanyol wciąż może marzyć o pucharach, ale pora się obudzić, bo konkurencja nie śpi.

Co obstawiać?

Typuję Obie strzelą lub powyżej 2.5 gola. Patrząc na starcia bezpośrednie to między tymi zespołami co do zasady się gotowało. Oprócz jednego bezbramkowego remisu same mecze, gdzie obie ekipy pakowały piłkę do siatki (a co do zasady dokładały więcej). Patrząc na formę Atletico zaś ciężko uwierzyć, że ten mecz miałby być nudny. Nie przewidzę, czy wygrają tu 3:0, czy zremisują 2:2, ale dziać się powinno! Tym bardziej, że Espanyol przecież musi w końcu się przełamać. Powodzonka!

Obie strzelą lub powyżej 2.5 gola
Kurs: 1.59
Zagraj!

Pod spodem kupon:

fot. Alamy Stock Photo