PSG zrewanżuje się Chelsea za przegrane KMŚ? Single 2.27 i 4.80 na mecz w Paryżu!
Wczoraj przeżywaliśmy sporo emocji podczas spotkań w Lidze Mistrzów, dzisiaj skupiam się na jednym starciu w Paryżu. PSG podejmie Chelsea i faworyt wcale nie jest jednostronny, wszak obrońca tytułu nie prezentuje się w ostatnim czasie najlepiej. Czy The Blues podobnie jak w finale Klubowych Mistrzostwach Świata pokona rywala? Zapraszam do lektury!
Bonus 400 PLN za gola PSG lub Chelsea w Superbet!
- Załóż konto w Superbet z kodem: ZAGRANIE
- Zaakceptuj wszystkie wymagane zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości co najmniej 50 PLN
- Obstaw zakład SOLO na gola PSG lub Chelsea
- Stawka kuponu to minimum 2 PLN
- Jeśli Twoja drużyna strzeli gola, to otrzymasz 400 PLN bonusu!
PSG vs Chelsea (11.03.2026)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego w Superbet! PSG nie zachwyca formą. Przypomnijmy, że Paryżan nie ma już w walce o Puchar Francji, bo w styczniu to Paris FC wyeliminowało głównego faworyta do tytułu. W Ligue 1 przewaga nad drugim Lens wynosi już tylko 1 oczko. Podopieczni Luisa Enrique w ostatnim czasie aż 3-krotnie mierzyło się z Monaco i bilans wyniósł 1 wygrana, 1 remis i 1 porażka.
Liga Mistrzów: PSG vs Chelsea
- PSG
- Remis
- Chelsea
Najbardziej boli przegrana z poprzedniego weekendu, gdzie na Parc des Princes przeciwnik sięgnął po zwycięstwo aż 3:1. Mało kto spodziewał się takiego obrotu spraw, ale to tylko pokazuje, że w tej kampanii PSG nie prezentuje się tak świetnie, tak jak to było w poprzedniej kampanii. Być może zeszłoroczne sukcesy nieco nasyciły gospodarzy, a zawodnicy ciągle wracają z kontuzji i nie są w stanie złapać odpowiedniego rytmu.
Oczywiście nie można lekceważyć obrońcę tytułu, który ma sporą jakość w składzie i przede wszystkim trenera, który potrafi znaleźć rozwiązania na kryzysy. Prawdziwym testem umiejętności będzie LM i kolejne przeszkody, które trzeba pokonać, aby znów znaleźć się w finale. Było Monaco, teraz jest Chelsea. Czy znany Paryżanom przeciwnik okaże się wymagającym wyzwaniem? Po przeczytaniu tekstu zajrzyj do innych typów na Ligę Mistrzów!
Chelsea uczy się futbolu zaproponowanego przez Liama Roseniora. Były już szkoleniowiec Strasbourga objął The Blues po odejściu Enzo Maresci i jak na razie fani są zadowoleni z jego pracy. Naturalnie szkoda niektórych spotkań, jak to z Arsenalem, gdzie była szansa, aby urwać punkty faworytowi, ale klub z Londynu jest na dobrej drodze, aby ponownie zagrać w Lidze Mistrzów.
Spory optymizm pojawił się po pokonaniu Aston Villi w Birmingham. Villa Park to przecież trudny teren i zwycięstwo aż 4:1 z zespołem Matty’ego Casha to spory sukces dla Chelsea. Był to również bardzo istotny mecz ze względu na układ tabeli Premier League. Tylko 3 oczka straty do 4. pozycji pozwalają pozytywnie myśleć o kolejnych tygodniach. Awans do ćwierćfinału FA Cup urodził się w bólach i teraz czas na PSG.
The Blues dobrze znają dzisiejszego rywala, wszak niespełna rok temu obie ekipy mierzyły się ze sobą w finale Klubowych Mistrzostw Świata. Tam Chelsea pokonała Paryżan aż 3:0 i oglądaliśmy wiele agresji, szczególnie po stronie Francuzów. Pojawiła się nawet czerwona kartka dla Joao Nevesa. Czy wspomnienia te utrzymały się po obu stronach barykady? Inne typy dnia na Ciebie czekają!
Co obstawiać?
Bukmacherzy w roli faworyta stawiają na PSG, ale jestem zdania, że nie będzie to łatwa przeprawa dla zespołu prowadzonego przez Luisa Enrique. Chelsea pokazała na Klubowych Mistrzostwach Świata, jak grać przeciwko Paryżanom i oczywiście mamy innego trenera w drużynie gości, ale podejście będzie podobne.
Kuszą mnie tutaj mocno kartki i zaproponuje próg 4.5 upomnień, a dodatkowo czerwień. Myślę, że emocje z finału KMŚ będą żywe i liczę na sporo agresji i nieczystych zagrań. Oba kluby otrzymują też sporą ilość kartoników, a i zawodnicy są często wyrzucani z boiska.
PSG w tej edycji LM oglądało 2 czerwienie, a Chelsea w Premier League jest chyba rekordzistą pod tym względem. W samym 2026 roku aż 3 piłkarzy The Blues było wykluczonych z dalszej gry.
Śmietanką jest hiszpański sędzia Alejandro Hernandez i w LM jego statystyki nie są najlepsze, niemniej jednak w La Lidze daje radę. W poprzedni weekend pokazał dwie czerwone kartki zawodnikom Osasuny i Mallorki. Wierzę, że stanie na wysokości zadania w tak gorącym rewanżu za finał KMŚ.
fot. Associated Press/Alamy


