Predators i Kings wytrwają w walce o play-off? NHL AKO 2.56!
Sobota bardzo ważna dla ekip z zachodu. Swoją uwagę skupię na samych zainteresowanych, czyli Nashville Predators, którzy zmierzą się z Minnesota Wild oraz Los Angeles Kings z Edmonton Oilers. Zapraszam!
Nashville Predators – Minnesota Wild: typy i kursy bukmacherskie (11.04.2026)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Fortuna! Sezon regularny zbliża się do końca i właśnie teraz, w tych ostatnich meczach, każdy błąd może kosztować bardzo dużo. Nashville Predators podejmują u siebie Minnesota Wild w spotkaniu, które dla obu drużyn ma zupełnie inny ciężar emocjonalny i sportowy. Różnica w stawce jest tu ogromna i to właśnie ona będzie nadawać ton całemu wieczorowi w Bridgestone Arena. Zacznijmy od gości. Minnesota Wild zajmuje trzecie miejsce w Dywizji Centralnej i ma już dawno zapewniony awans do fazy play-off. To spokojny, ustabilizowany zespół, który wie, czego chce i gdzie zmierza. Na liście zachodniej konferencji Wild plasuje się na trzeciej pozycji, co oznacza, że nie goni już nikogo i nikt poważny nie goni ich. Luksusowa sytuacja, szczególnie w tych końcowych tygodniach sezonu, kiedy inne ekipy nerwowo spoglądają w tabelę po każdym meczu.
Nashville Predators to zupełnie inna historia. Predators zajmują piąte miejsce w Dywizji Centralnej i aktualnie sytuują się na pozycji dzikiej karty numer trzy w konferencji zachodniej. A tu trzeba przypomnieć, że do play-off trafiają tylko dwie drużyny z dzikich kart. Innymi słowy, Nashville jest o jedno miejsce za daleko. Trzykrotne spotkania w tym sezonie, trzy remisy po regulaminowym czasie gry. To jest coś więcej niż przypadek. Te dwa zespoły potrafią wzajemnie się neutralizować, a każde z tych starć kończyło się dogrywką lub rzutami karnymi. Dla Nashville, które desperacko potrzebuje pełnych trzech punktów, taka historia musi być źródłem zarówno nadziei, jak i pewnego niepokoju. W tak kluczowych momentach sezonu liderzy nie mają prawa się chować i tutaj na plan pierwszy wysuwa się Filip Forsberg, kapitan i twarz Nashville Predators. To jest właśnie ten moment, na który przez cały sezon się czeka od gwiazdy. Kiedy stawka jest najwyższa, kiedy wszystko boli i kiedy drużyna patrzy na kogoś, kto pchnie ich naprzód, to właśnie Forsberg musi odpowiedzieć.
Statystyki:
- Filip Forsberg ma na swoim koncie 35 goli i 38 asyst
- Predators nie przegrali żadnego meczu z Wild w regulaminowym czasie gry
Co obstawić?
Powinno być dziś bardzo gorąco w Nashville, bo wszyscy wiedzą, o co gra zespół. Mimo że grają z zespołem, który radzi sobie dobrze w tym sezonie, to zapewniony awans może być ratunkiem dla gospodarzy. Dlatego liczę na lidera w postaci Forsberga i na to, że zapunktuje, a do tego dorzucam zakład na to, że gospodarze nie przegrają więcej niż dwoma golami.
Los Angeles Kings – Edmonton Oilers: typy i kursy bukmacherskie (11.04.2026)
Los Angeles Kings zajmują czwarte miejsce w Dywizji Pacyfiku i aktualnie mieszczą się na drugiej pozycji dzikiej karty w konferencji zachodniej. To brzmi stabilnie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Nashville Predators i Winnipeg Jets oddychają Kings w kark i wystarczy kilka złych wyników, żeby Kalifornia zaczęła boleć w zupełnie innym miejscu. Innymi słowy, Kings są na miejscu, które daje play-off, ale to miejsce nie jest w żaden sposób zagwarantowane. Edmonton Oilers z kolei, mają praktycznie zapewniony awans do fazy play-off i zajmują pierwsze miejsce w Dywizji Pacyfiku. Poprzednie spotkanie między tymi drużynami odbyło się w Los Angeles pod koniec lutego i zakończyło się masakrą z wynikiem 8:1 dla Oilers. Osiem do jednego. W domu. To jest wynik, który pozostawia blizny, i Kings doskonale pamiętają tamten wieczór.
Chęć rewanżu to potężny czynnik motywacyjny, szczególnie gdy połączysz ją z desperacją wynikającą z walki o play-off. Warto też odnotować, że ostatnio Kings grają naprawdę solidnie. Przy tak wysokiej stawce Los Angeles musi wycisnąć maksimum ze swoich najlepszych graczy i tutaj na czoło wysuwają się Adrian Kempe oraz Artem Panarin. To dwóch zawodników, którzy potrafią tworzyć zagrożenie z każdej pozycji i w każdym momencie meczu, ale jednocześnie potrzebują odpowiednich warunków, żeby błyszczeć. Do wieczornych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Statystyki:
- Adrian Kempe ma na swoim koncie 34 gole 37 asyst
Co obstawić?
Tutaj idę tym samym tropem, co w poprzednim meczu. Liczę na zespół, który zdecydowanie bardziej musi i liderzy będą na świeczniku. Dlatego moja propozycja dotyczy punktu Kempe i tego, że Kings nie przegrają więcej niż dwoma trafieniami. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.

Foto. AP Photo/Abbie Parr

