Polacy czarnym koniem mistrzostw? World Cup of Darts AKO 2.31!
Dziś rozpoczynamy Mistrzostwa Świata, ale nie tylko te piłkarskie. W tym przypadku reprezentacja Polski bierze udział, a ich pierwszym rywalem jest Portugalia. Zajrzę również do starcia reprezentacji Łotwy z reprezentacją Włoch. Zapraszam!
S. Białecki/K.Ratajski (Polska) – L.Camacho/J. de Sousa (Portugalia): typy i kursy bukmacherskie (11.06.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Superbet! Kiedy pada hasło World Cup of Darts, od razu pojawia się to specyficzne napięcie, którego nie uświadczysz w żadnym innym turnieju na kalendarzu PDC. Format par to zupełnie inna bestia niż gra solowa. Można być świetnym graczem, który w regularnym sezonie bije kolejne rekordy średnich, ale gdy trzeba zsynchronizować się z partnerem, zagrać naprzemiennie i utrzymać wspólny rytm, nagle wychodzą mankamenty, których na co dzień po prostu nie widać. Dlatego właśnie ten turniej jest tak fascynujący. Zacznijmy od największego atutu polskiej drużyny, bo to naprawdę coś, czego nie można zbagatelizować. Polska wystawia Sebastiana Białeckiego i Krzysztofa Ratajskiego i co kluczowe w tym zestawieniu, obaj są w tej chwili zawodnikami, po których można się czegoś konkretnego spodziewać.
To brzmi jak banał, ale w kontekście World Cup jest absolutnie fundamentalne. Polska zatem wchodzi w ten mecz z pozycji drużyny, która ma prawo patrzeć na siebie jak na faworyta. Nie dlatego, że Portugalia jest słaba, ale dlatego, że polskie zestawienie jest właśnie tym, o czym w World Cup można tylko marzyć: dwóch zawodników w formie, bez wyraźnego słabszego ogniwa. Po drugiej stronie Portugalia i legenda De Sousa. Trzeba to powiedzieć wprost: de Sousa nie jest już tym zawodnikiem, który regularnie straszy czołówkę PDC. Nie widujemy go już w turniejach, rywalizującego z najlepszymi na świecie, bo czas jest nieubłagany dla każdego zawodnika. Niemniej jednak, gdy patrzymy na Camacho jako drugiego reprezentanta Portugalii, pojawia się pytanie, które zawsze musi pojawić się przy analizie duetu. Czy Camacho jest w stanie dotrzymać kroku swojemu bardziej utytułowanemu partnerowi?
Statystyki:
- Polska wygrała jedyne bezpośrednie starcie z Portugalią
Co obstawić?
Polacy są faworytem grupy i muszą udźwignąć ten ciężar. Ratajski ma bardzo dobry obecny sezon indywidualnie i to samo możemy napisać o Białeckim. Teraz pozostaje kwestia połączenia sił i pokazania tego na scenie.

V.Melderis/M.Razma (Łotwa) – R.Castelli/M.Turetta (Włochy): typy i kursy bukmacherskie (11.06.2026)
Razma to bezsprzeczny lider tej drużyny i to na jego barkach spoczywa największa odpowiedzialność za to, jak Łotwa zaprezentuje się w tym meczu. Razma jest zawodnikiem, którego kojarzą kibice śledzący PDC regularnie, nie jest anonimem, nie jest wypełniaczem listy startowej. Ma swój styl, ma swoje momenty i wie, czym jest presja turniejowa. Ale jest jeden element jego gry, który w kontekście tej analizy jest absolutnie kluczowy i nie można go pominąć. Razma to zawodnik, który swoje szczęście szuka na dolnych tarczach, a konkretnie na potrójnym 19. To jego strefa komfortu, jego naturalne środowisko, miejsce, gdzie czuje się pewnie i gdzie buduje swoje wizyty. Melderis jako drugi reprezentant Łotwy ma tutaj rolę bardzo konkretną.
Nie musi być bohaterem, nie musi dominować wizyt i zgarniać braw. Ma być solidny, ma dokładać swoje i nie zostawiać Razmy na lodzie w momentach, gdy ten potrzebuje wsparcia. Włosi wchodzą w ten turniej z bagażem, który jest jednocześnie atutem i źródłem presji. Dwa lata temu Włochy zrobiły coś naprawdę pięknego i zaskakującego, docierając do ćwierćfinału. To był wynik, który przeszedł przez branżę z niemałym szumem, bo Włochy nie są krajem kojarzonym z dartowymi potęgami. Turetta pamięta tamten turniej z pierwszej ręki i to doświadczenie jest jego ogromnym kapitałem wchodzącym do tego meczu. Ale tu pojawia się bardzo ważny niuans, który komplikuje prostą narrację o kontynuacji tamtego sukcesu. Turetta tamten ćwierćfinał osiągnął z innym partnerem. Wówczas u jego boku stał Rosa, a nie Castelli. To nie jest szczegół bez znaczenia, to jest informacja, która rzutuje na całą ocenę włoskiego duetu.
Co obstawić?
Wydaje się, że wygrany tego spotkania zapewni sobie wyjście z grupy. Format jest krótki, bo gramy do czterech wygranych legów, więc trzeba szybko wejść w mecz, co może nie być takie proste. Nie spodziewam się dobrej punktacji, a jeszcze bardziej maksymalnych podejść. Do zmagań tych zawodników jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Foto. Eibner-Pressefoto/Sandy Dinkelacker

