Newcastle rozgrzeje się przed Barcą, a City przed Realem? Gramy Premier League o 634 PLN!

Przed ligą angielską wspaniałe czasy, bo aż 6 ekip zagra w fazie 1/8 Ligi Mistrzów. Realny, choć mało prawdopodobny byłby scenariusz, gdzie Premier League mogłaby zapełnić praktycznie wszystkie miejsca w ćwierćfinałach. Dziś przyglądam się dwóm ekipom, które zderzą się już niedługo z gigantami z Hiszpanii. Miłej lektury!

Superbet - koszulka do baneru
Superbet - koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

200 zł od depozytu + 35 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja + 350 zł w promocji

255 zł + 350 zł na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł,
DARMOWY ZAKŁAD: 35 zł
APLIKACJA MOBILNA: 20 zł
PROMOCJA 350 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Newcastle United – Everton | 16:00

Na północy Anglii atmosfera jest… dziwna. Z jednej strony kibice Newcastle mogą chodzić z uniesioną głową. W Lidze Mistrzów przeszli fazę ligową spokojnie, otarli się nawet o top 8. W barażach natomiast dosłownie zmiażdżyli Qarabağ. Sroki wyglądają w Europie jak zespół, który już nie przyjeżdża pozwiedzać stadion, tylko zostawić po sobie ślad. Teraz na ich drodze stanie FC Barcelona. Jakkolwiek to zabrzmi, jeśli uśmiechnie się do nich szczęście, nie muszą podchodzić do dwumeczu wyłącznie w roli turysty. Ten projekt naprawdę dojrzał szybciej niż wielu się spodziewało.

Jednocześnie ten europejski rozwój wciąż niestety jest przypłacony ligowymi zdobyczami. Newcastle przegrało aż cztery z ostatnich pięciu spotkań Premier League i w tabeli zaczęło osuwać się w dół. Intensywny styl gry, rotacje wymuszone europejskim terminarzem i momentami brak koncentracji w defensywie sprawiły, że punkty uciekają im przez palce. W Europie cechuje ich chłodna głowa i kliniczna skuteczność, w lidze  chaos i nerwowość.

Z kolei Everton również przeżywa huśtawkę nastrojów. Początek sezonu był znakomity, The Toffees przez moment pachnieli nawet walką o coś więcej niż środek tabeli. Dziś siedzą na 9. miejscu. Obiektywnie jest przyzwoitym wynikiem, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie sezony, w których bili się o utrzymanie. Niemniej jednak oczekiwania zdążyły wzrosnąć. Największym ciosem okazała się kontuzja Jacka Grealisha. Bez niego ofensywa z niebieskiej części Liverpoolu jest mniej efektowna, mniej nieprzewidywalna i  co najważniejsze mniej skuteczna. Tempo ataków spadło, tak samo jak liczba wykreowanych sytuacji.

Co obstawiać?

Postawię na powyżej 11.5 rzutów rożnych. Obie drużyny generują sporo dośrodkowań, Newcastle często spycha rywali pod własne pole karne, a Everton bez Grealisha gra bardziej bezpośrednio i częściej szuka strzałów z daleka, które ostatecznie są blokowane przez rywali. Taki profil meczu sprzyja kornerom. Obie defensywy mają w swoich szeregach grubo ciosanych dryblasów, a każdy typer dobrze wie jak tacy zawodnicy wpływają na licznik rogali. Rzuty rożne postawisz w Superbet. Jeśli nie masz tam jeszcze konta, możesz założyć je z naszym kodem promocyjnym Superbet.

Powyżej 11.5 rzutów rożnych
Kurs: 2.40
Zagraj!

Po inne analizy na najlepsze mecze tego tygodnia, zapraszamy do zakładki piłka nożna. Przygotowaliśmy także analizy dla fanów innych sportów! Chcesz porównać kursy? Sprawdź listę legalnych polskich bukmacherów.

grupa zagranie FB

Leeds United – Manchester City | 18:30

Jeśli ktoś jeszcze niedawno skreślał Leeds, dziś musi odszczekać swoje słowa. Drużyna Daniela Farke długo szurała po dole tabeli, balansując na granicy strefy spadkowej. Jednak niemiecki szkoleniowiec wyciągnął zespół z dołka w sposób, który budzi szacunek. Co jeszcze lepsze, zrobił to na skraju zwolnienia i to w meczach z Chelsea oraz Liverpoolem! Leeds są obecnie cztery punkty nad niebezpieczną strefą. Co ważniejsze, zaczęli punktować regularnie. W ostatnich pięciu meczach przegrali tylko raz, i to z Arsenalem. Na Elland Road znów czuć wiarę. Zespół nie rzuca się już chaotycznie do ataku, tylko potrafi kontrolować tempo gry. Pressing jest lepiej zsynchronizowany, a środek pola przestał być autostradą dla rywali.

Problem w tym, że goście przyjeżdżają w trybie „wszystko albo nic”. Manchester City wygrał cztery z ostatnich pięciu spotkań ligowych, a w piątym zremisował z wiecznie niewygodnym dla nich Tottenhamem. Ekipa ta wygląda jak dobrze znana nam maszyna, która wraz z nadejściem wiosny tradycyjnie wrzuca piąty bieg. Zespół Pepa Guardioli znów zaczyna przypominać walec, który miażdży wszystko na swojej drodze. Margines pomyłki jest jednak żaden. Arsenal wciąż ucieka w tabeli, a w Lidze Mistrzów na horyzoncie widać już Real Madrid.

City gra w tym sezonie szybciej, intensywniej i bardziej bezlitośnie pod bramką rywali. Liczba tworzonych sytuacji w ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosła, a skuteczność wróciła do poziomu, który znamy z najlepszych miesięcy tej drużyny. Nawet jeśli Leeds stawią opór, trudno mi wyobrazić sobie scenariusz, w którym Manchester nie wygeneruje kilku klarownych okazji. Jednocześnie ta bardziej bezpośrednia gra często kosztuje ich kontrolę w środku pola i kreuje dziury w defensywie. Czy dziś taki styl przyniesie więcej plusów niż minusów?

Co obstawiać?

Typuję powyżej 2.5 gola Manchesteru City. Ich forma ofensywna jest wyśmienita, presja tabeli ogromna, a w takich momentach drużyna Guardioli potrafi przycisnąć do końca. Leeds są całkiem solidni, ale potrafią przeciekać. Zatrzymanie rozpędzonego City przez pełne 90 minut to natomiast zadanie z najwyższej półki trudności. Arsenal ostatnio załadował dzisiejszym gospodarzom aż 4 gole, więc myślę, że Obywatele również będą chcieli urządzić pokaz siły. Zresztą, wysokie prowadzenie oznacza spokojniejszy mecz, a obecnie każdy odpoczynek przyda się drużynie spod niebieskiego księżyca. Powodzenia!

Manchester City powyżej 2.5 gola
Kurs: 2.95
Zagraj!

Pod spodem kupon:

propozycja kuponu Superbet

fot. Alamy Stock Photo