Na MŚ U20 trafiliśmy m.in. kursy 17.50 i 10.00! Szwecja ze złotem? AKO 10.85, 6.01. i 2.37
Na takie mecze półfinałowe czekam cały rok! Za nami świetne widowiska w strefie medalowej i pomimo 2 godzin snu daje radę i cieszę się, że mogłem przeżywać takie emocje związane z Mistrzostwami Świata U20. Dzięki awansom reprezentacji Czech i Szwecji trafiliśmy typy długoterminowe z kursami 17.50, 7.00, czy też 2.50. Czekamy jeszcze na mistrzostwo Trzech Koron. Dzisiaj czekają już nas starcia o brąz i złoto. Które zespoły będą cieszyć się z sukcesów? Zapraszam do lektury!
Szwecja vs Czechy (06.01.2025)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego w Fortunie! Po raz pierwszy od 13 lat złoto na Mistrzostwach Świata U20 sięgnie reprezentacja, która nie pochodzi z Finlandii, Kanady, czy też USA. Na początku stycznia w 2012 roku to Szwecja sięgnęła wtedy po złoto i to po pamiętnym finale z Rosją, gdzie w czasie regulaminowym oglądaliśmy rezultat 0:0, a w dogrywce zwycięskim trafieniem popisała się jedna z aktualnych gwiazd NHL, a więc Mika Zibanejad.
Wiele lat musiało upłynąć, aby taka sytuacja miała miejsce. Oczywiście Trzy Korony i nasi południowi sąsiedzi przez ten okres meldowali się w finale, ale za każdym razem to Finlandia, USA, czy też Kanada stawała na najwyższym stopniu podium.
Szwecja zasłużenie zameldowała się w walce o złoto. Są niepokonani na tym turnieju, a wczoraj trzykrotnie wychodzili na prowadzenie w półfinałowej batalii z Finlandią. Trzeba przyznać, że kibice tej nacji przeżywali spore emocje, wszak w dogrywce 17-letni Viggo Bjorck aż 4 razy wyjeżdżał sam na sam z Petteri Rimpinenem i za każdym razem to goalie Suomi wychodził zwycięsko z pojedynku. Dodatkowo pod koniec OT został wyrzucony na ławkę kar, a dobrze wiemy, że bardzo ciężko broni się w sytuacji 4 vs 3.
Napastnik ten mógł zostać antybohaterem Trzech Koron. Powróciły demony sprzed roku, bo Finowie na ostatnich Mistrzostwach Świata wykorzystali przewagę w OT w meczu półfinałowym i tym samym Szwedzi nie mieli okazji mierzyć się o złoto. Rzuty karne również były mocno wyrównane i w pewnym momencie to Suomi miało przewagę trafienia, ale swoją ostatnią szansę wykorzystał kapitan Jack Berglund a dzieła zniszczenia dokonał Anton Frondell. Kiedy, jak nie teraz powrócić po 13-latach na tron? Czy moi faworyci sprzed rozpoczęcia turnieju staną na wysokości zadania?
Czesi świetnie spisali się na tle Kanady. Szczególnie imponować mógł agresywny forechecking i tak naprawdę nasi południowi sąsiedzi dyktowali warunki. Ekipa spod Znaku Trzech Koron musiała liczyć na swój znakomity PP, aby trzymać się w grze. Każda nałożona kara na outsidera kosztowała sporo, ale w grze 5 na 5 lepiej wyglądał brązowy medalista sprzed roku.
Jeżeli myślisz o sukcesach, to musisz mieć solidnego goalie i momentami Michal Orsulak był prawdziwą twierdzą nie do przejścia. Dodatkowo szczęście powinno sprzyjać lepszym i obijanie bramki przez rywali obserwowaliśmy regularnie. Kontrataki to groźna broń Czechów i każdy wypad z własnej tercji obronnej był zagrożeniem dla faworyta. Po raz trzeci z rzędu nasi południowi sąsiedzi wyeliminowali Kanadę na poziomie play-off. Jest to prawdziwy koszmar założycielskiej nacji hokeja.
Nasi południowi sąsiedzi po raz ostatni mierzyli się o złoto w pamiętnym 2023 roku, gdzie to Connor Bedard i spółka wyrwali triumf w dogrywce. Wydaje się, że Czesi są gotowi, aby pokusić się o pierwsze miejsce na podium. Czy stać ten zespół na kolejny dobry występ, ale dzień po dniu? Po przeczytaniu tekstu zajrzyj do innych typów na hokej!
Co obstawiać?
Bukmacherzy nie mają jednostronnego faworyta i spodziewam się wyrównanej rywalizacji. Obie nacje mają swoje argumenty, które przedstawiałem w tym i poprzednich tekstach, ale jestem zdania, że to Trzy Korony sięgną po złoto. Trzymam się swojego zdania sprzed rozpoczęcia turnieju i uważam, że zadecyduje dyspozycja dnia i regeneracja, która była krótsza dla naszych południowych sąsiadów.
Należy wspomnieć, że Czesi prezentują bardziej fizyczny hokej, agresywnie podchodzą do forecheckingu i ciekawy jestem, czy będą w stanie powtórzyć swój świetny występ w rywalizacji z Kanadą. Jest to też rewanż sprzed roku, gdzie obie ekipy mierzyły się ze sobą w walce o brąz. Tam górą po rzutach karnych byli nasi sąsiedzi. Liczę na Ivara Stenberga i spółkę.
Warto też poszaleć nieco na zakończenie turnieju i zdecydowałem się na gola oraz punkt Viggo Bjorcka. Tak naprawdę nie musiało dojść do emocjonujących najazdów, gdyby ten napastnik wykorzystał, chociaż 1 z 4 sytuacji sam na sam z Petteri Rimpinenem w dogrywce. Dodatkowo popełnił karygodne przewinienie w ostatnich dwóch minutach i mało brakowało, a Suomi ponownie strzeliłoby gola w PP w OT, tak jak to było w poprzedni roku. Liczę na rehabilitację tego zawodnika i sporą motywację. Myślę, że tym razem zacznie mu kolokwialnie mówiąc, wpadać.
Kanada vs Finlandia (05.01.2025)
Nieco wcześniej odbędzie się spotkanie o brąz, gdzie Kanada zmierzy się z Finlandią. Niestety dla ekipy spod Znaku Klonowego Liścia nie jest to żadne pocieszenie i najmniejszy stopień podium nie zadowoli przyszłe gwiazdy światowego hokeja. Przypomnijmy, że w kadrze tej nacji oglądamy rekordowych 5 zawodników, którzy mają za sobą debiut w NHL. Były spore oczekiwania względem tegorocznej drużyny i liderzy zawiedli.
Po raz kolejny niewidoczny był Gavin McKenna i już przed rokiem prawdopodobny numer 1 bądź 2 draftu NHL był krytykowany. Teraz również tak się dzieje i jego zachowanie na 6 minut przed końcem było karygodne. Zamiast dać sobie szanse na odrabianie strat, to wolał zaatakować kijem rywala i osłabić drużynę. Talentu nie można mu odmówić, ale psychika jak na razie nie dojeżdża.
Z pewnością należy pochwalić Zayne Parekha, czy też 18-letniego bramkarza Jacka Ivankovica, którzy stanęli na wysokości zadania. Niestety ten pierwszy doznał kontuzji i być może nie będzie zdolny, aby dzisiaj wyjechać na taflę. Dodatkowo niecałe 5 minut na lodzie spędził Brady Martin i to mogą być spore ubytki w kadrze faworytów. Czy Kanada zmotywuje się, aby powalczyć o brąz?
Jak mówisz Finlandia, to myślisz solidność. Suomi bez swojej największej gwiazdy Konsty Heleniusa, który nie został dopuszczony do turnieju przez Buffalo Sabres radzi sobie świetnie i po raz kolejny stoi przed szansą, aby sięgnąć po medal. Nie będzie powtórki sprzed roku, gdzie udało się awansować do finału, ale nie ma co narzekać. Jest niedosyt, niemniej jednak pokonanie Kanady w meczu o 3. miejsce będzie uznane za spory sukces.
Półfinałową batalię ze Szwedami słabo rozpoczął najlepszy goalie poprzednich Mistrzostw Świata, a więc Petteri Rimpinen. Pierwszy strzał Trzech Koron zamienił się w gola dla przeciwnika, bo błędzie tego bramkarza, ale z każdą minutą oglądaliśmy najlepszą wersję zawodnika Kiekko-Espoo. Niestety to nie starczyło na awans.
Suomi to przede wszystkim zespołowość i każdy link prezentują się na równym poziomie. Czekamy na Topline, który nie punktuje na takim poziomie, jak się spodziewano. Czy Finowie zrewanżują się Kanadzie po przegranej w grupie? Inne typy dnia na Ciebie czekają!
Co obstawiać?
Tutaj poszukam już niespodzianki i stawiam na brąz dla outsidera. Ekipa spod Znaku Klonowego Liścia jest załamana i naturalnie powalczą o brąz, ale motywacja z pewnością będzie mniejsza. Dodatkowo dochodzi krótszy czas regeneracji i kontuzje kluczowych graczy, jak Zayne Parekh oraz Brady Martin.
Kanada jest poobijana po fizycznych pojedynkach na bandach z Czechami i uważam, że to Suomi sięgnie po brąz. Petteri Rimpinen prezentuje się na swoim znakomitym poziomie i jeżeli będzie w stanie po raz kolejny powtórzyć dyspozycję z poprzedniego turnieju, to widzę tutaj brąz dla Finów.
Jeżeli chodzi o zawodnika, to warto iść w stronę Michaela Hage’a. Napastnik Kanady obijał słupki i poprzeczki aż miło w półfinałowym meczu z Czechami. Dodatkowo dwukrotnie nie wykorzystał najazdu. Takie sytuacje siedzą w zawodniku i jeżeli faworyci pragną powalczyć o medal, to muszą liczyć na swojego lidera. Jeżeli Zayne Parekh oraz Brady Martin nie wyjadą na lód, to inni hokeiści wezmą ciężar gry na swoje barki i będzie to Hage.



fot. Associated Press/Alamy

