McDavid i Oilers zrehabilitują się w St. Louis? NHL AKO 2.49!

Connor McDavid Edmonton Oilers

Piątkowa noc gładko przyniosła trafione propozycję! Przed nami tylko dwa spotkania, więc naturalnie pod lupę biorę New York Islanders – Los Angeles Kings oraz St. Louis Blues – Edmonton Oilers. Serdecznie zapraszam!

tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

3 × Freebet 50 zł
„Early Life”, czyli 5 × Freebet 25 zł za 20zł
Freebet 25 zł za pełną weryfikację konta
10 zł – freebet za dokonanie pierwszej wpłaty
10 zł – za dołączenie do Discorda Fortuny
5 zł – za udostępnienie kuponu

325 zł na start w Fortunie!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

FREEBETY: 150 zł + 25 zł + 25 zł + 10 zł + 5 zł
DISCORD: 10 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

St. Louis Blues – Edmonton Oilers: typy i kursy bukmacherskie (14.03.2026)

Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Fortuna! Jeszcze echo nokautującej porażki z Dallas nie zdążyło ucichnąć, a Edmonton Oilers już muszą pakować kije i ruszać do St. Louis. Tak wygląda bezlitosny kalendarz NHL, który nie daje czasu na użalanie się nad sobą. Dostałeś lanie? Świetnie, jutro grasz znowu. I właśnie w tej dramaturgii tkwi coś, co sprawia, że hokej jest sportem wyjątkowym: rehabilitacja jest możliwa niemal natychmiast, ale trzeba po nią sięgnąć. A lanie w Dallas było naprawdę konkretne. Nie jedno z tych przegranych spotkań, które można wytłumaczyć pechowym golem czy złą serią rzutów. To była porażka, która boli, bo widać w niej systemowe problemy, a nie tylko zła noc. I kiedy do tego dodamy, że Connor McDavid zakończył tamten mecz bez punktów i na wskaźniku plus/minus wynoszącym minus trzy, to mamy pełny obraz tego, jak bardzo Oilers rozjechali się ze swoim potencjałem. I tu pojawia się Blues.

St. Louis to zespół, który Oilers już pokonali w tym sezonie, i to w stylu bezlitosnym, bo do zera. Tamto zwycięstwo nie było przypadkowe. McDavid miał w nim swoje momenty i udowodnił, że potrafi dominować nawet wtedy, gdy rywal stara się go zamknąć. St. Louis jest ostatnio w niezłej formie i to uczciwie trzeba przyznać. Wygrywają mecze, grają z energią i widać, że w szatni nie ma rezygnacji. Ale matematyka sezonu jest nieubłagana i strata do strefy play-off jest już na tyle wyraźna, że nawet optymista musi przyznać, że szanse na awans topnieją z każdym tygodniem. Kluczowy problem St. Louis jest jednocześnie bardzo prosty i bardzo trudny do naprawienia. Ten zespół zbyt mało strzela i zbyt wiele traci. Bilans bramkowy mocno na minusie to nie jest wyrok, który zapada przez jedno złe okno transferowe czy jeden zły miesiąc. To jest objaw głębszej choroby: braków w ofensywie, problemów z systemem defensywnym i prawdopodobnie też ze skutecznością bramkarzy w momentach, kiedy powinni ratować drużynę.

Statystyki:

  • Connor McDavid w pierwszym meczu tych drużyn zaliczył 2 punkty

Co obstawić?

Jestem zdania, że Oilers, jak i McDavid będą chcieli wziąć rewanż za wydarzenia w Dallas. Przeciwnik wydaje się być w dobrej formie, więc nie musi być o to wcale tak łatwo. Jednak gospodarze mają problemy w defensywie, więc gwiazda przyjezdnych powinna klarować wiele okazji. Dlatego mój wybór pada na co najmniej dwa punkty McDavid w tym meczu. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.

Connor McDavid powyżej 1,5 pkt w meczu
Baner hokej

New York Islanders – Los Angeles Kings: typy i kursy bukmacherskie (14.03.2026)

Islanders są w tej chwili po bezpiecznej stronie granicy play-off. Uciekli z dolnych rejonów tabeli, znaleźli swój rytm i teraz robią to, co każdy rozsądny zespół w tej fazie sezonu powinien robić: bronią swojej pozycji i nie oddają punktów rywalom, którzy czają się z tyłu. To nie jest czas na eksperymenty ani na budowanie czegoś nowego. To jest czas na żmudną, codzienną robotę, która polega na tym, żeby wygrywać mecze, których wygrywać nie trzeba, i nie przegrywać tych, których przegrywać nie wolno. Kings są po drugiej stronie tej równania. Gonią, walczą i w ciągu ostatnich tygodni zdołali skrócić dystans na tyle, że strefa play-off nie jest już odległą mrzonką, lecz realnym celem. Pierwsza konfrontacja tych dwóch zespołów w tym sezonie padła łupem Kings i to jest informacja, której nie można zignorować.

Los Angeles wygrało tamten mecz i zabrało dwa punkty, które teraz, w kontekście walki o play-off, nabierają jeszcze większego znaczenia. Jest pewna taktyczna osobliwość w tym spotkaniu, która zasługuje na osobną uwagę. Islanders należą do tych drużyn w lidze, które najrzadziej remisują po pierwszych tercjach. To znaczy, że kiedy kończy się pierwsze dwadzieścia minut, Nowy Jork bardzo często jest albo na prowadzeniu, albo traci. Rzadko zdarza się, że po pierwszej tercji na tablicy wyników widnieje remis. Kings pod tym względem plasują się w połowie stawki ligowej, co samo w sobie jest pewną wskazówką. Los Angeles nie jest drużyną, która regularnie rozstrzyga mecze w pierwszej tercji, ale jednocześnie, i tu pojawia się ciekawa zbieżność, właśnie w pierwszych dwudziestu minutach Kings remisują najrzadziej ze wszystkich trzech tercji. Kiedy porównamy to z ich tendencjami w drugiej i trzeciej tercji, okazuje się, że pierwsza tercja jest dla nich tą, w której najczęściej dochodzi do wyraźnego rozstrzygnięcia w jedną lub drugą stronę.

Statystyki:

  • 46/65 1. tercji Islanders nie kończyło się remisem
  • 41/64 1. tercje Kings nie kończyło się remisem

Co obstawić?

W pierwszym meczu pierwsze dwadzieścia minut zakończyło się wygraną Kings. Sobotniej nocy liczę na podobne rozstrzygnięcie, a dokładniej pisząc idę w stronę braku remisu w pierwszych dwudziestu minutach gry. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.

1. tercji - 12
kupon nhl fortuna

Foto. AP Photo/Jeff Roberson