Markus Granlund wreszcie z konkretem w „Léman derby”? Singiel 2.60 na hokej!
Davos i Zurych awansowały do półfinału National League i pozostały jeszcze dwa miejsca dla kolejnych dwóch zainteresowanych zespołów. Dzisiaj 5. już edycja „Léman derby” w tych play-offach i jak na razie stan serii pomiędzy Servette a Lausanne to 2:2. Która z ekip będzie cieszyła się przewagą przed decydującym starciem w ćwierćfinale? Zapraszam do lektury!
Servette vs Lausanne (29.03.2026)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego w Fortunie! Servette pokazało charakter w wyjazdowej rywalizacji z Lausanne i po bardzo dobrym spotkaniu udało się doprowadzić do remisu w serii. Można powiedzieć, że im dłużej trwał mecz, tym lepiej prezentowali się dzisiejsi gospodarze. W pewnym momencie na tablicy wyników widniał wynik 4:0 i naturalnie rywale naciskali, ale pierwszy stracony gol padł na niespełna 5 minut przed zakończeniem starcia.
National League: Servette vs Lausanne:
- Servette
- Lausanne
Nie tylko ofensywa ekipy z Genewy dała radę, ale przede wszystkim defensywa. Wyciągnięto wnioski z 2. i 3. konfrontacji, gdzie przecież przeciwnicy zdobyli łącznie 10 bramek. Jak to często bywa w „Léman derby” widzimy wiele kar mniejszych i bardzo duże znaczenie mają formacje specjalne. Zarówno PK, jak i PP często decydują o końcowym rezultacie w derbach Jeziora Genewskiego.
Brakuje trochę pierwszego linku. Jesse Puljujarvi udowadnia, że jego transfer do Genewy to strzał w 10 i w kluczowych momentach daje liczby, tak jak to było w 1. meczu. Przecież jego późne trafienie zadecydowało o prowadzeniu w serii. Przed dwoma dniami także dołożył bramkę. A gdzie są jego koledzy z linii? Czy to Sakari Manninen, czy też Markus Granlund, żaden z nich nie ma nawet asysty w ćwierćfinale play-off. Czy to zmieni się w domowej rywalizacji? Po przeczytaniu tekstu zajrzyj do innych typów na hokej!
Tak jak wspomniałem w poprzednich tekstach, Lausanne to zespół, który w ostatnich latach poczynił spore postępy. Można też rzec, że jest to pechowy projekt. 2 sezony z rzędu zakończyły się tylko wicemistrzostwem i ZSC Zurych dwukrotnie sięgnął po tytuł. W tej kampanii może być trudniej o to osiągnięcie, bo kolejny istotny gracz wkroczył do grona faworytów i jest to oczywiście Davos.
Są jednak spore nadzieje wśród fanów, bo przyjezdni mają bardzo wyrównany skład we wszystkich formacjach i tak naprawdę każda 5 jest w stanie wziąć ciężar gry na swoje barki. Lausanne przespało 4. mecz w serii i to rywale byli bardziej zdeterminowani, aby doprowadzić do remisu. Teraz jednak wszystko zaczyna się od nowa i ewentualne potknięcie w Genewie spowoduje, że goście będą pod ścianą. Czy tym razem przyjezdni pokażą się z lepszej strony? Inne typy dnia na Ciebie czekają!
Co obstawiać?
Bukmacherzy w roli faworyta stawiają na gospodarzy i ciekawy jestem, czy atut własnej hali zadecyduje o prowadzeniu w tej parze. Pójdę tutaj w stronę strzelca i zaproponuje trafienie Markusa Granlunda.
Wyżej pisałem, że Fin jest jeszcze bez trafienia, ani nawet asysty w tej derbowej serii i czas się wreszcie przełamać. W sezonie regularnym był to przecież najlepiej punktujący zawodnik w całej National League! Rozgrywki zakończył z 22 bramkami i 32 kluczowymi podaniami.
Miał swoje dobre sytuacje, szczególnie w 3. konfrontacji z Lausanne i liczę na pierwszy link Suomi w tym ważnym spotkaniu.
fot. Pierre-Adrien Lagrange/Alamy


