Manchester United – Tottenham: typy i kursy (10.10.2026)

Cunha-gestykulujacy-w-strone-sedziego

Manchester United – Tottenham to ostatni sobotni mecz szóstej kolejki Premier League. Na Old Trafford zmierzą się zespoły, które notują rozczarowujące otwarcie ligowe. W pięciu dotychczasowych seriach gier obie ekipy zdołały sumarycznie odnieść tylko jedno zwycięstwo! O koszmarach z poprzednich lat zapomnieć nie mogą także kibice gości, których zespół plasuje się na ostatniej pozycji w tabeli. Czy w starciu dwóch rozczarowań poznamy zwycięzce?

Powyżej 2,5 gola w meczu

Manchester United – Tottenham: analiza typu

Zdecydowanie inaczej początek sezonu wyobrażali sobie kibice „Czerwonych Diabłów”. Podopieczni Michaela Carricka byli jednymi z poważniejszych kandydatów do tytułu, ale forma z początku sezonu dość prędko zweryfikowała powyższe predykcje. W pięciu dotychczasowych kolejkach ligowych Manchester United wywalczył zaledwie pięć punktów, mając na swoim koncie po dwie porażki i remisy oraz tylko jedno zwycięstwo. Skromna liczba oczek pozwala „Czerwonym Diabłom” na zajęcie dopiero 12. pozycji w tabeli.

Największym atutem Manchester United w poprzedniej kampanii była dyspozycja na Old Trafford. W obecnej kampanii trudno jednak o podobną regularność, bowiem w dwóch dotychczasowych starciach domowych zespół Michaela Carricka zdążył już stracić punkty, przegrywając prestiżowe derby z Manchesterem City. Głównym powodem do niepokoju pozostaje jednak formacja defensywna, która w pięciu rozegranych jak dotąd kolejkach ani razu nie zdołała zagrać na zero z tyłu.

O optymizm trudno także w szeregach gości. „Koguty” latem wydały zawrotne sumy na przebudowę składu, ale początek sezonu nie zapowiada szczególnej poprawy względem minionych lat. W pięciu dotychczasowych kolejkach Tottenham wywalczył zaledwie dwa punkty, ponosząc aż trzy ligowe porażki. Podopieczni Roberto De Zerbiego mieli ogromne trudności ze zdobywaniem goli, w czterech pierwszych meczach nie znajdując drogi do bramki rywali. Do przełamania doszło dopiero tuż przed przerwą na kadrę, ale cóż z tego, skoro „Koguty” i tak poniosły kolejną porażkę.

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki Tottenham zagrał już trzy wyjazdowe spotkanie, w aż dwóch przypadkach tracąc co najmniej trzy gole. Podopieczni włoskiego trenera mają zatem trudności nie tylko pod bramką rywali, ale także w fazie defensywnej. Szczególnym optymizmem nie napawają też ostatnie delegacje na Old Trafford. W aż trzech z pięciu poprzednich bezpośrednich potyczek na terenie Manchesteru United wygrywali gospodarze, zaś „Kogutom” udało się wygrać tylko raz.

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Mój typ na mecz Manchester United – Tottenham to co najmniej trzy gole w spotkaniu. W aż trzech z pięciu poprzednich meczów z udziałem „Czerwonych Diabłów” kibice byli świadkami minimum trzech bramek. Podobną statystykę odnieść możemy do dwóch minionych starć „Kogutów”. Na Old Trafford spodziewać zatem powinniśmy się bramek!

Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?

Integralną częścią analizy przed oddaniem typu jest zapoznanie się z kluczowymi statystykami dla obu zespołów. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka cennych statystyk dla ciekawie zapowiadającego się spotkania szóstej kolejki Premier League Manchester United – Tottenham:

  • „Czerwone Diabły” czekają na zwycięstwo od trzech meczów, zaś „Koguty” od pięciu,
  • w trzech z pięciu poprzednich pojedynków Manchester United padały co najmniej trzy gole,
  • trzy z pięciu minionych bezpośrednich starć pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem na Old Trafford owocowały w minimum trzy bramki,
  • Tottenham wygrał trzy z 10 ostatnich wizyt na obiekcie „Czerwonych Diabłów”.

Manchester United – Tottenham: historia bezpośrednich starć

Decyzja dotycząca oddanego typu powinna zostać poprzedzona zapoznaniem się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego należy dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Manchester United i Tottenham posiadają niezwykle bogatą historię bezpośrednich pojedynków. Oba zespoły rywalizowały nie tylko na arenie krajowej, ale również w finale Ligi Europy – wówczas dość zaskakująco zwyciężyły „Koguty”. W ogólnym rozrachunku znacznie częściej wygrywają jednak „Czerwone Diabły”. Waszej uwadze polecam ponadto pozostałe typy na Premier League!

Przewidywane składy na Manchester United – Tottenham

Manchester United: Lammens, Dalot, Maguire, Martinez, Shaw, Tielemans, Mainoo, Fernandes, Mbeumo, Rashford, Cunha.

Tottenham: Kinsky, Udogie, Senesi, Tosin, Gray, Tonali, Bentancur, Kudus, Marmoush, Savio, Solanke.

Oddanie wygranego typu staje się możliwe po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku sobotniej potyczki w szóstej kolejce Premier League – szkoleniowcy bez cienia wątpliwości postawią na najsilniejsze możliwe zestawienia.

Poważniejszych zmian nie powinniśmy oczekiwać w jedenastce gospodarze – środek defensywy stworzą Maguire i Martinez, zaś po bokach zobaczymy Shawa i Dalota. W środku pola wystąpią Mainoo i Tielemans, którzy umożliwią bardziej ofensywną grę Fernandesowi. Na pozycji numer dziewięć ponownie zagra Cunha, którego wspierać będą Mbeumo i Rashford. Więcej rotacji spodziewać możemy się w zestawieniu gości – szansę od pierwszych minut otrzymać mogą Udogie, Tosin, Senesi czy Kudus. W formacji ofensywnej goście muszą liczyć na skuteczność sprowadzonych z Manchesteru City Savio i Marmousha.

Kontuzje oraz zawieszenia

O wskazanie zwycięskiego typu znacznie łatwiej, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.

Z dość długą listą nieobecnych zmagać musi się Michael Carrick. W sobotni wieczór pod poważnym znakiem zapytania stoją występy Diallo, Sesko, Ugarte, de Ligta, Mazraouiego i Dorgu. W składzie gości z pewnością zabraknie Simonsa i Odoberta, zaś niepewny pozostaje udział w pełnym wymiarze Porro, van de Vena i van Hecke. Decyzją De Zerbiego poza kadrą pozostaje Richarlison.

Manchester United – Tottenham: kursy bukmacherskie

Bukmacher 1 X 2
Betclic
1.69 4.10 4.30
Superbet
1.74 4.15 4.40
Odds are subject to change. Last updated 19:29, 9 października 2026 19:29

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Zdaniem bukmacherów faworytami ostatniego sobotniego meczu szóstej kolejki Premier League są gospodarze. Wysokość kursów nie powinna zaskakiwać, bowiem Tottenham nie wygrał żadnego z pięciu dotychczasowych ligowych spotkań.

Dla zespołu Michaela Carricka początek kampanii nie należał do udanych. „Czerwone Diabły” mają na swoim koncie zaledwie pięć punktów, wciąż czekając na premierowe czyste konto. Manchester United ma trudności w fazie defensywnej, dość regularnie znajdując jednak sposobność do kreowania groźnych sytuacji podbramkowych. Pięć minionych pojedynków z udziałem „Czerwonych Diabłów” to aż trzy przypadki, w których kibice byli świadkami co najmniej trzech bramek.

Wielu pozytywnych emocji nie ma także w obozie Tottenhamu. „Koguty” są czerwoną latarnią ligi, wciąż nie notując ani jednego zwycięstwa ligowego w obecnej kampanii. Zespół Roberto De Zerbiego miał ogromne trudności ze strzelaniem goli, ale w ostatniej kolejce przed przerwą reprezentacyjną doszło do przełamania. Na Old Trafford spodziewam się przewagi gospodarzy, która powinna znaleźć przełożenie na bramki, ale również atrakcyjność widowiska. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.

Kto wygra mecz?

MANCHESTER UNITED 0%
REMIS 0%
TOTTENHAM 0%
0 Głosy
Oddaj swój głos:
  • MANCHESTER UNITED
  • REMIS
  • TOTTENHAM

Fot. Alamy.com