Liverpool zareaguje po ligowej wpadce i pokaże siłę w pucharze? Gramy o 264 PLN!
W 1/8 finału FA Cup dojdzie do ciekawego starcia na Molineux, gdzie Wolverhampton Wanderers podejmie Liverpool. Dla obu zespołów puchar jest jedną z ostatnich realnych szans na uratowanie sezonu, dlatego można spodziewać się bardzo intensywnego i otwartego spotkania.
Wolves vs Liverpool
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Ostatnie tygodnie miały być powrotem Liverpoolu do dobrej dyspozycji. Wydawało się, że zespół wreszcie złapał rytm, jednak jak to często bywa w tym sezonie – chwilę później przyszła kolejna wpadka. Tym razem bolesna, bo poniesiona z jedną z najsłabszych drużyn ligi, czyli Wolverhampton Wanderers. Mecz od początku nie układał się po myśli zespołu z Anfield. Liverpool ponownie miał problemy z wejściem w spotkanie. To zresztą jeden z głównych problemów drużyny w tym sezonie – zbyt częste oddawanie inicjatywy i tracenie pierwszego gola. Gospodarze wykorzystali moment dekoncentracji w defensywie Liverpoolu i objęli prowadzenie po szybkim ataku. Liverpool co prawda miał przewagę w posiadaniu piłki i momentami spychał rywali do defensywy, jednak niewiele z tego wynikało. Ataki były przewidywalne, brakowało dynamiki i kreatywności w ostatniej tercji boiska. Liverpool zdołał odpowiedzieć tylko jednym trafieniem w końcówce, co nie wystarczyło, by odwrócić losy spotkania.
Ta porażka ma spore konsekwencje w tabeli. Liverpool ponownie stracił punkty i obecnie jego strata do lidera wynosi już aż 19 punktów. Szósta lokata również nie wygląda najlepiej jak na potencjał tej drużyny. Co prawda dystans do czołowej czwórki wynosi zaledwie trzy punkty, więc walka o Premier League w kontekście miejsc premiowanych grą w Lidze Mistrzów wciąż trwa, jednak forma zespołu nie daje pełnej gwarancji, że Liverpool będzie w stanie regularnie punktować.
Jednym z największych problemów są słabsze występy liderów ofensywy. Najlepiej widać to na przykładzie Mohameda Salaha. Egipcjanin w tym sezonie wyraźnie obniżył loty. W 21 ligowych meczach zdobył zaledwie 5 bramek i zanotował 6 asyst. Dla porównania – w poprzednim sezonie zakończył rozgrywki z imponującym dorobkiem 29 goli i 18 asyst. Sytuacji nie poprawiają także problemy kadrowe. Z powodu urazów niedostępni są zawodnicy, którzy mieli stanowić nowe filary zespołu, czyli Alexander Isak oraz Florian Wirtz. Szczególnie szkoda absencji Niemca, który zaczynał już pokazywać przebłyski formy znanej z gry w Bayerze Leverkusen.

Wolverhampton Wanderers w tym sezonie to zdecydowanie najsłabsza drużyna w całej Premier League. Po 30 kolejkach zespół ma na koncie zaledwie 16 punktów, co najlepiej pokazuje skalę problemów, z jakimi mierzył się przez większość rozgrywek. Wyniki przez długi czas były bardzo słabe, a drużyna praktycznie od początku sezonu znajdowała się w strefie spadkowej. Trzeba jednak przyznać, że druga część sezonu wygląda już nieco lepiej w wykonaniu Wolves. Zespół zaczął punktować częściej, a w ostatnich tygodniach zanotował kilka naprawdę solidnych rezultatów. Największym zaskoczeniem była oczywiście wygrana z Liverpoolem, ale to nie jedyny dobry wynik. Wolves potrafili również pokonać Aston Ville, a także zremisować z Arsenalem. Co ciekawe, wszystkie te spotkania łączy jeden wspólny mianownik – zostały rozegrane na stadionie Wolves. To właśnie na Molineux Stadium drużyna zdobywa zdecydowaną większość swoich punktów. Przed własną publicznością zespół wygląda znacznie pewniej i potrafi sprawiać problemy nawet wyraźnie silniejszym rywalom.
Mimo tych lepszych momentów klub jest już praktycznie pogodzony ze spadkiem z ligi. Strata punktowa jest zbyt duża, aby realnie myśleć o utrzymaniu. W końcówce sezonu Wolves mogą jednak powalczyć przynajmniej o uniknięcie ostatniego miejsca w tabeli i zakończenie rozgrywek na 19. pozycji. Motywacji nie powinno też zabraknąć samym zawodnikom. Dla wielu z nich końcówka sezonu to okazja, by pokazać się z dobrej strony i zwrócić na siebie uwagę innych klubów. Solidne występy w ostatnich meczach mogą pomóc im w znalezieniu nowego pracodawcy po spadku drużyny z ligi. Dlatego mimo trudnej sytuacji Wolves wciąż mają o co grać i w kolejnych spotkaniach mogą jeszcze sprawić niejedną niespodziankę. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Co typuję w tym spotkaniu?
Liverpool bardzo mocno odstaje od poziomu, który prezentował jeszcze w poprzednim sezonie. Widać to zarówno w ofensywie, jak i w defensywie, która zbyt często popełnia proste błędy. Drużyna regularnie traci pierwszego gola, co zmusza ją do gonienia wyniku i dodatkowo komplikuje przebieg spotkań. Mimo wszystko wydaje się, że tym razem Liverpool będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. FA Cup to obecnie ich największa szansa na trofeum w tym sezonie, więc motywacji na pewno nie zabraknie. Wolverhampton u siebie potrafi jednak postawić trudne warunki rywalom, dlatego można spodziewać się wyrównanego spotkania. Typuję, że obie drużyny strzelą gola, a ostatecznie zwycięstwo odniesie Liverpool. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: IMAGO/PressFocus

