Liverpool – West Ham: typy i kursy. Gole gwarantowane?

Mac-Allister-celebrujacy-gola

Liverpool – West Ham to sobotni mecz w ramach 28. kolejki Premier League. Na Anfield walczący o uratowanie sezonu „The Reds” gościć będą „Młoty”. Dla gości stawka spotkania jest równie wysoka, bowiem podopieczni Nuno Espirito Santo wciąż nie powiedzieli ostatniego słowa w walce o utrzymanie. Liverpool wygrał aż 10 kolejnych domowych spotkań z West Hamem – czy pomimo słabej formy gospodarzy Anfield ponownie okażę się dla „Młotów” wrogim terenem?

BTTS: tak

Liverpool – West Ham: analiza typu

„The Reds” pod wodzą Arne Slota grają bardzo słabą kampanię. Po świetnym starcie sezonu Liverpool wpadł w ogromny kryzys, który w wielu innych klubach skończyłby się najpewniej zwolnieniem szkoleniowca. Włodarze klubu z Anfield dali jednak szansę holenderskiemu trenerowi, którego celem jest wywalczenie miejsca w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Na ten moment Liverpool ma tyle samo punktów co piąta w tabeli Chelsea, tracąc trzy oczka do czwartego Manchesteru United.

W ostatnich tygodniach forma „The Reds” nieco się ustabilizowała. Liverpool wygrał siedem z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach, notując dwie porażki i remis. Poprawa widoczna jest również na Anfield, gdzie gospodarze zwyciężali w sześciu z 10 ostatnich starć. Pomimo licznych kontuzji podopieczni Arne Slota prezentują się znacznie lepiej w formacji ataku, strzelając przynajmniej jednego gola w każdym z 10 poprzednich pojedynków.

W jeszcze poważniejszych tarapatach są z kolei „Młoty”. West Ham po 27 rozegranych kolejkach plasuje się dopiero na 18. pozycji, mając dwa punkty straty do bezpiecznej lokaty. Pod wodzą Nuno Espirito Santo West Ham zanotował dość słabe tygodnie, później wracając jednak na właściwe tory. Finalnie w 10 poprzednich kolejkach „Młoty” zdobyły 12 punktów, co jest 12. najlepszym rezultatem w całej Premier League. West Ham dość słabo prezentuje się jednak w delegacjach, przegrywając już sześć z 13 takich spotkań.

Poprzednich pięć wyjazdowych starć ligowych przyniosło jednak kilka pozytywnych momentów. „Młoty” dwukrotnie wygrywały, pokonując Burnley i derbowego rywala – Tottenham. Pozostałe trzy potyczki kończyły się porażkami, a szczególnie bolesna była ta na Stamford Bridge. West Ham wygrywał bowiem już dwiema bramkami, tracąc decydującego gola w ostatnich sekundach meczu. Wielu pozytywnych wspomnień „Młoty” nie mają również na Anfield. Na obiekcie Liverpoolu West Ham przegrał 10 ostatnich wizyt.

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Mój typ na spotkanie Liverpool – West Ham to bramki autorstwa obu zespołów. „The Reds” trafiali do siatki w każdym z 10 ostatnich meczów. „Młoty” zdobywały z kolei przynajmniej jednego gola w ośmiu z dziewięciu minionych starć. Ponadto w aż siedmiu z 10 poprzednich pojedynków pomiędzy Liverpoolem a West Hamem na Anfield do siatki trafiały oba zespoły.

Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?

Przygotowując analizę, która powinna ułatwić nam podjęcie decyzji odnośnie typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Liverpool – West Ham:

  • Liverpool wygrał siedem z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach,
  • West Ham przegrał tylko trzy z 10 ostatnich pojedynków,
  • „The Reds” zdobywali przynajmniej jednego gola w każdym z 10 minionych starć,
  • w siedmiu z 10 ostatnich wizyt West Hamu na Anfield do siatki trafiały oba zespoły.

Liverpool – West Ham: historia bezpośrednich starć

Ważną częścią analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku sobotniego spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Liverpool i West Ham mierzą się regularnie, nie tylko w Premier League, ale również i potyczkach pucharu krajowego. Zdecydowanie częściej wygrywają „The Reds”, ale „Młoty” od czasu do czasu potrafią zaskoczyć faworyta. West Ham słabo prezentuje się jednak na Anfield, przegrywając na obiekcie Liverpoolu aż 10 kolejnych pojedynków. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!

Najnowsze  H2H

30. Lis 2025  
West Ham
Liverpool FC
0
2
13. Kwi 2025  
Liverpool FC
West Ham
2
1
29. Gru 2024  
West Ham
Liverpool FC
0
5
25. Wrz 2024  
Liverpool FC
West Ham
5
1
27. Kwi 2024  
West Ham
Liverpool FC
2
2

Przewidywane składy na Liverpool – West Ham

Liverpool: Alisson, Gomez, Konate, van Dijk, Kerkez, Gravenberch, Mac Allister, Szoboszlai, Gakpo, Ekitike, Salah.

West Ham: Hermansen, Wan-Bissaka, Mavroponas, Disasi, Diouf, Fernandes, Magassa, Bowen, Soucek, Summerville, Castellanos.

Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po weryfikacji zapowiadanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku ważnego starcia 28. kolejki Premier League Arne Slot i Nuno Espirito Santo z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. W obliczu urazu Wirtza do składu Liverpoolu wskoczyć może Gomez. Dzięki temu ponownie miejsce w środku pola zajmie Szoboszlai. Pomimo wielu krytycznych głosów – na skrzydłach zagrają najpewniej Gakpo i Salah. W linii defensywy zespołem przewodzić będzie z kolei van Dijk. Skład gości nie powinien szczególnie różnić się od tego, który w bardzo pechowy sposób zremisował w domowej potyczce z Bournemouth. West Ham nie zdobywał wówczas choćby gola, choć wykreował ponad 3 ExG!

Kontuzje oraz zawieszenia

Doprowadzenie do skutecznego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.

Arne Slot nie skorzysta z wielu kluczowych zawodników. W starciu z West Hamem zabraknie bowiem kontuzjowanych Isaka, Bradleya, Leoniego i Endo. Od pierwszych minut wątpliwe pozostają również występy Wirtza i Frimponga. W składzie gości zabraknie z kolei Pablo, który z kontuzją wypadł do końca sezonu.

Liverpool – West Ham: kursy bukmacherskie

Odds are subject to change. Last updated 18:21, 24 lutego 2026 18:21

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Zdaniem bukmacherów wyraźnymi faworytami sobotniej rywalizacji na Anfield są gospodarze. Propozycja bukmacherów nie powinna zaskakiwać, bowiem Liverpool wygrał 10 kolejnych starć domowych z West Hamem.

Podopieczni Arne Slota mają za sobą fatalną pierwszą część sezonu, ale ostatnie tygodnie są pierwszymi symptomami wychodzenia z kryzysu. Liverpool wygrał siedem z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach, wygrywając również sześć z 10 ostatnich starć na Anfield. Poprawie uległa przede wszystkim gra ofensywna „The Reds”. Obecni wciąż mistrzowie Anglii strzelali przynajmniej jednego gola w każdym z 10 minionych pojedynków.

Nieźle w ofensywie radzą sobie również „Młoty”, które zdobywały gola w aż ośmiu z dziewięciu poprzednich gier. Nie zawsze przekłada się to jednak na wyniki, bowiem West Ham wciąż traci dwa punkty do bezpiecznej strefy. Forma „Młotów” również jest jednak na fali wznoszącej, bowiem podopieczni Nuno Espirito Santo przegrali tylko trzy z 10 ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach. Aby wywieźć dobry wynik z Anfield West Ham musi jednak zapomnieć o przeszłości i fatalnym bilansie na obiekcie Liverpoolu. Według mnie w sobotniej potyczce spodziewać powinniśmy się goli obu zespołów, a więc tego, co miało miejsce w siedmiu z 10 poprzednich potyczek pomiędzy „The Reds” a „Młotami” na Anfield. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.

Kto wygra mecz?

LIVERPOOL 100%
REMIS 0%
WEST HAM 0%
1+ Głosy
Oddaj swój głos:
  • LIVERPOOL
  • REMIS
  • WEST HAM

Fot. Alamy.com