Liverpool pokona Arsenal w szlagierze Premier League? Gramy Ako 2.39 z angielską ligą!

W Premier League zobaczymy dzisiaj cztery starcia ligowe. Zdecydowanie każde z nich powinno dostarczyć kibicom wiele emocji. Ja na tapet wziąłem dwa pojedynki i nie ukrywam, że bardzo liczę na to, że spotkania te zagwarantują nam dzisiaj profit. Wczorajsze typy z angielskiej piłki przyniosły zysk, jak będzie zatem dziś? Wpierw zaglądnę do Nottinghamu, który zagra przed własną publicznością z West Ham. Na koniec zostawimy sobie za to hit w obecnie rozgrywanej kolejce ligowej w Anglii. Mistrz tego kraju zmierzy się bowiem z wicemistrzem Anglii. Z pewnością wszyscy kibice i obserwatorzy tej ligi, nie mogą się już doczekać dzisiejszego spektaklu w wykonaniu tych drużyn. Kto ostatecznie rozegra lepsze widowisko? Miłej lektury.
Szukasz innych typów na dziś? Wejdź i sprawdź koniecznie nasze analizy!
Nottingham-West Ham
Gospodarze tego meczu to rewelacja z zeszłego sezonu. Goście z kolei przeżywają poważny kryzys i kto wie, czy po tej kolejce nie dojdzie do zmiany trenera na ławce popularnych Młotów.
Nottingham nie najgorzej rozpoczęło nowe rozgrywki w Premier League. W pierwszej kolejce sezonu bardzo pewnie pokonali Brendford trzy do jednego. W drugiej kolejce z kolei zremisowali w wyjazdowym pojedynku jeden do jednego z Crystal Palace. U gospodarzy tej potyczki sportowo wygląda to naprawdę dobrze, choć dużo gorzej dzieje się jednak na linii trener, a właściciel tego angielskiego klubu. Wielu ekspertów uważa, że dni Nuno Santo są policzone w Nottingham, a ewentualna dzisiejsza porażka tylko doleje oliwy do ognia. Problem w tym, że za trenerem mocno stoją fanatycy zespołu gospodarzy. Wyniki są, rację po stronie trenera na pewno także mają swoje uzasadnienie. Czy piłkarze po raz kolejny udowodnią dzisiaj, że są już zdecydowanie czołową, angielską drużyną?
Dużo gorzej wygląda za to sytuacja w obozie gości dzisiejszego meczu. West Ham zanotował totalny falstart w ligowej rywalizacji. Aktualnie zajmują dwudzieste miejsce w ligowej tabeli z zerową zdobyczą punktową. Zawodnicy West Ham strzelili w tym sezonie zaledwie jedną bramkę, a stracili aż sześć. W drużynie tej nie ma, póki co ani trochę zielonego światełka w tunelu. Wpierw w pierwszej kolejce przegrali trzy do zera z Sunderlandem. Następnie zanotowali domowe lanie z Chelsea, by w środku tygodnia pożegnali się za to z rozgrywkami o EFL Cup, przegrywając trzy do dwóch z Wolves. Jak będzie dziś?
Co zagramy w tym starciu:
Faworytem tego pojedynku będą zawodnicy Nottinghamu. Moim zdaniem w meczu tym zobaczymy co najmniej dwie bramki, zespoły wykonają po minimum dwa rzuty rożne, a w meczu tym zawodnicy tych ekip obejrzą co najmniej trzy żółte kartoniki.
Liverpool-Arsenal
Hit ligi zostanie rozegrany na stadionie aktualnego mistrza kraju. Faworytem tego meczu będą oczywiście gospodarze tego starcia. Czy Salah i spółka znów pokażą piłkarski pazur i pewnie pokonają Arsenal w ligowym hicie tej kolejki?
Liverpool, póki co w lidze radzi sobie wyśmienicie, bowiem w dwóch rozegranych pojedynkach ligowych zdobył komplet punktów. Warto jednak wspomnieć o tym, że gospodarze tego pojedynku sporo strzelili bramek, ale za to bardzo dużo bramek także stracili w dotychczas rozegranych potyczkach ligowych. Kibiców Mistrza Anglii z pewnością zdenerwowała także porażka swoich pupili w starciu o Tarczę Wspólnoty, która ostatecznie trafiła w ręce zawodników Crystal Palace. Czy dziś gracze z Liverpoolu wygrają to spotkanie rozgrywane przed własną publicznością?
W Arsenalu z kolei sytuacja ligowa wygląda jeszcze lepiej, niż u dzisiejszego rywala tego zespołu. Goście tej potyczki pokonali bardzo pewnie pięć do zera graczy Leeds w drugim ligowym starciu tego sezonu. W pierwszym meczu pokonali za to popularne Czerwone Diabły jeden do zera. Dziś fanatycy tego zespołu liczą za to na pokonanie Liverpoolu na terenie swojego przeciwnika. Czy Kanonierzy są w stanie wygrać dzisiejsze starcie? Czy Arsenal znów będzie skuteczny zarówno w ofensywie jak i defensywie w tej ligowej batalii?
Co zagramy w tym starciu:
W ostatnich pięciu z sześciu ostatnich meczach Liverpoolu byliśmy świadkami bramki tego zespołu w pierwszej części gry. Z tego powodu zdecydowałem się na zagranie bardzo lubianego przeze mnie zdarzenia na to, że w pierwszej części meczu zobaczymy co najmniej jeden raz piłkę, którą wyląduje w sieci. Nie ważne kto strzeli, byle bramka wpadła już na samym początku tego mega ciężkiego i widowiskowego meczu.
Interesują Cię inni legalni bukmacherzy w Polsce? Koniecznie sprawdź i sam wybierz, gdzie zagrasz swoje lub nasze typy.
Obrazek w tle: fot. Alamy
(0) Komentarze