Liverpool – Burnley: typy i kursy. Wywalczą cenne punkty?
Liverpool – Burnley to sobotnia potyczka w ramach 22. kolejki Premier League. Na Anfield gospodarze powalczą o komplet punktów i próbę przełamania ligowej niemocy. Okazja do zwycięstwa zdaje się wyjątkowa, bowiem do Merseyside przyjedzie beniaminek, który przegrał osiem z 13 poprzednich spotkań. Czy podopieczni Arne Slota poprawią w końcu grę w ataku pozycyjnym i zdołają pokonać Burnley różnicą kilku bramek?
Liverpool – Burnley: analiza typu
Kiedy „The Reds” przegrywali dziewięć z 15 ostatnich meczów, mogło się wydawać, że los Arne Slota jest przesądzony. Włodarze klubu postanowili zaufać jednak holenderskiemu trenerowi i dać mu więcej czasu na zapanowanie nad kryzysem. W minionych tygodniach Liverpool rzeczywiście przestał przegrywać, nie ponosząc porażki od 11 spotkań. „The Reds” wygrali jednak tylko sześć ze wspomnianych 11 meczów, prezentując pragmatyczny i defensywny futbol.
W Premier League na komplet punktów Liverpool czekaj już od trzech spotkań, notując remisy z Leeds, Fulham i Arsenalem. Mimo tego „The Reds” plasują się na czwartej pozycji w tabeli, mając dwa punkty przewagi nad piątym w tabeli Brentford. Podopieczni Arne Slota dość przeciętnie prezentują się na Anfield, wygrywając tylko sześć z 10 takich spotkań. Po dwa remisy i porażki sprawiają, że w klasyfikacji punktów zdobytych na własnym obiekcie Liverpool plasuje się dopiero ósmej pozycji.
Słabe statystyki można jednak podreperować w sobotę, bowiem na Anfield przyjeżdża Burnley. Beniaminek po dość obiecującym początku sezonu wpadł w poważny dołek. Podopieczni Scotta Parkera przegrali aż osiem z 13 poprzednich spotkań we wszystkich rozgrywkach, notując w tym czasie tylko jedno zwycięstwo w Pucharze Anglii. Ligowa rzeczywistość ponownie przytłoczyła Burnley, które w 21 dotychczasowych meczach wygrało tylko trzykrotnie, notując aż 14 porażek i zdobywając zaledwie 14 bramek.
Beniaminek dysponuje trzecią najsłabszą ofensywą w całej Premier League, mając jednocześnie drugą najmniej szczelną defensywę. Z 13 zdobytych jak dotąd punktów tylko cztery Burnley przywiozło z delegacji. Podopieczni Scotta Parkera zdołali ograć beznadziejne Wolves, dość szczęśliwie remisując również z Bournemouth. W 10 dotychczasowych delegacjach Burnley zdobyło 12 bramek, tracąc ponad dwa razy więcej. Co ciekawe – w aż ośmiu z dziewięciu minionych delegacji „The Clarets” do siatki trafiały oba zespoły.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na spotkanie Liverpool – Burnley to poniżej 3,5 gola w meczu. „The Reds” nie zdobyli więcej niż dwóch bramek żadnym z sześciu ostatnich meczów ligowych. Beniaminek z pewnością będzie głęboko bronił, a to właśnie z tym stylem podopieczni Arne Slota mają w minionych tygodniach ogromny problem. Na Anfield nie spodziewam się zatem meczu obfitującego w wiele goli.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Przygotowując analizę przed oddaniem typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Liverpool – Burnley:
- Liverpool nie przegrał żadnego z 11 ostatnich meczów, notując jednak w tym czasie aż pięć remisów,
- Burnley nie wygrało żadnego z 12 poprzednich starć w Premier League,
- „The Reds” nie strzelili więcej niż dwóch goli w żadnym z sześciu minionych pojedynków ligowych,
- tylko w jednym z dziewięciu ostatnich meczów pomiędzy Liverpoolem a Burnley kibice byli świadkami więcej niż trzech goli.
Liverpool – Burnley: historia bezpośrednich starć
Niezwykle ważną częścią analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkań ligowych warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Liverpool i Burnley mierzą się często, szczególnie od czasu awansu „The Clarets” do Premier League. Choć zespół z Turf Moor nigdy nie jest łatwym przeciwnikiem, to „The Reds” wygrywają zdecydowaną większość bezpośrednich starć. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
| Premier League | Burnley 0:1 Liverpool | 14.09.2025 |
| Premier League | Liverpool 3:1 Burnley | 10.02.2024 |
| Premier League | Burnley 0:2 Liverpool | 26.12.2023 |
| Premier League | Burnley 0:1 Liverpool | 13.02.2022 |
| Premier League | Liverpool 2:0 Burnley | 21.08.2021 |
Przewidywane składy na Liverpool – Burnley
Liverpool: Alisson, Kerkez, van Dijk, Konate, Frimpong, Gravenberch, Mac Allister, Wirtz, Gakpo, Ekitike, Szoboszlai.
Burnley: Dubravka, Laurent, Esteve, Humphreys, Walker, Ugochukwu, Florentino, Lucas Pires, Edwards, Anthony, Broja.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu poważnie wzrasta po weryfikacji przewidywanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku potyczki w Premier League obaj szkoleniowcy zdecydują się na podstawowe jedenastki. Do składu Liverpoolu wrócić powinien Ekitike, które ostatnie tygodnie spędził w gabinetach lekarskich. Po lewej stronie boiska ponownie zobaczymy dość często krytykowany duet Kerkez & Gakpo. W podstawowej jedenastce gości powinno się z kolei znaleźć miejsce dla Anthony’ego, który w poprzedniej kolejce zdobył gola po wejściu z ławki rezerwowych.
Kontuzje oraz zawieszenia
Uzyskanie skutecznego typu ułatwi również weryfikacja listy zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
Arne Slot ponownie nie skorzysta z usług wielu kluczowych zawodników. Kontuzjowani są Isak, Leoni i Bradley. Wciąż na Pucharze Narodów Afryki przebywa z kolei Salah. Na długą listę nieobecnych narzekać może również Scott Parker. Burnley na Anfield przyjedzie bowiem bez Amdouniego, Beyera, Cullena, Flemminga, Robertsa i Worralla.
Liverpool – Burnley: kursy bukmacherskie
Zdaniem bukmacherów faworytami sobotniej potyczki na Anfield są gospodarze. Za zwycięstwo „The Reds” Superbet oferuje kurs w wysokości 1.25. Za remis Superbet proponuje 6.40, zaś za niespodziewaną wygraną gości aż 10.00. Propozycja Superbet nie powinna zaskakiwać, bowiem Liverpool wygrał sześć poprzednich bezpośrednich starć z Burnley.
„The Reds” największe problemy mają już prawdopodobnie za sobą. Liverpool nie przegrał żadnego z 11 ostatnich meczów, wciąż miewając jednak problemy z kreowaniem sytuacji podbramkowych. W żadnym z sześciu minionych pojedynków ligowych „The Reds” nie zdołali strzelić więcej niż dwóch bramek. W efekcie wspomniana seria 11 starć bez porażki zbudowana jest między innymi na pięciu remisach.
Zespół Arne Slota ma ogromne problemy z zespołami, które preferują głęboki blok defensywny. Tego właśnie możemy spodziewać się po Burnley, które przegrało jednak aż osiem z 13 poprzednich spotkań, wygrywając tylko w Pucharze Anglii. Beniaminek nie ma wielu argumentów ofensywnych, dysponując trzecią najsłabszą ofensywą w Premier League. Nieco lepiej wygląda to w przypadku defensywy, która dopuściła do straty więcej niż dwóch goli tylko trzykrotnie w 10 minionych spotkaniach. Na Anfield spodziewam się zatem dominacji gospodarzy, która niekoniecznie musi jednak znaleźć przełożenie na efekty bramkowe. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- LIVERPOOL
- REMIS
- BURNLEY
Fot. Alamy.com