Lech Poznań – Wisła Płock: typy i kursy (23.05.2026)
Lech Poznań – Wisła Płock to potyczka rozgrywana w ramach ostatniej kolejki Ekstraklasy. Gospodarze, którzy po raz pierwszy w swojej historii obronili tytuł mistrza Polski – gościć będą „Nafciarzy”. Beniaminek z Płocka ma za sobą bardzo udaną kampanię, nawet przez moment nie będąc poważniej zamieszanym w walkę o utrzymanie. Czy świeżo upieczony mistrz dorzuci rywalom piątą z rzędu porażkę i zakończy sezon pozytywnym akcentem?
Lech Poznań – Wisła Płock: analiza typu
Trudny z perspektywy „Kolejorza” sezon zakończył się w pozytywny sposób. „Kolejorz” obronił mistrzostwo kraju i odpowiedział na krytykę z wcześniejszych miesięcy. Na pewnym etapie kampanii Niels Frederiksen był pod ostrzałem dziennikarzy. Wówczas Lech wylądował zaledwie w Lidze Konferencji Europy i plasował się w środku ligowej stawki. Niezwykle płaska tabela umożliwiła jednak „Kolejorzowi” skuteczny powrót do gry.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mistrzostwo Lech Poznań wygrał z dorobkiem zaledwie 59 punktów. „Kolejorz” wygrał 16 ligowych spotkań, notując również 11 remisów i sześć porażek. Co ciekawe – podopieczni Nielsa Frederiksena punktowali lepiej w delegacjach, gdzie wywalczyli 32 oczka. Na własnym obiekcie Lech zwyciężał w siedmiu z 17 pojedynków, notując również sześć remisów i trzy porażki. Wiele wskazuje na udane zakończenie rozgrywek, bowiem „Kolejorz” ma dobre wspomnienia ze starć z Wisłą Płock w Poznaniu. Osiem takich starć to aż sześć zwycięstw Lecha Poznań.
Pomimo serii czterech kolejnych porażek w dobrych humorach do stolicy Wielkopolski przyjadą „Nafciarze”. Wisła Płock jest jedynym beniaminkiem, który po zakończeniu obecnej kampanii nie wróci na poziom Betclic 1. Ligi. Podopieczni Mariusza Misiury przez całą kampanię imponowali równą formą i przede wszystkim szczelną defensywą. Nie ma w Ekstraklasie zespołu, który straciłby mniej bramek aniżeli właśnie Wisła Płock (36).
Żelazna defensywa poprowadziła „Nafciarzy” do do 12 zwycięstw, dziewięciu remisów i 12 porażek. Z takim dorobkiem Wisła plasuje się na ósmej pozycji w ligowej tabeli, mając komfort utrzymania już od kilku pojedynków. Przez całą kampanię beniaminek dość solidnie prezentował się również w delegacjach, przywożąc 18 punktów z 16 potyczek. W pięciu minionych starciach na obiektach rywali Wisła wygrywała trzykrotnie, tyle samo razy pokonując bramkarzy rywali.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Lech Poznań – Wisła Płock to bramki autorstwa obu stron. „Kolejorz” przez cały sezon może imponować w ofensywie, mając jednak dość nieszczelną defensywę. 10 ostatnich pojedynków w Poznaniu to zaledwie dwa czyste konta. „Nafciarze” potrafią z kolei ukłuć w delegacjach, zdobywając przynajmniej jednego gola w sześciu z 10 minionych meczów wyjazdowych.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Wybór odpowiedniego typu staje się możliwy po zapoznaniu z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę warto wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Przydatne mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla interesująco zapowiadającego się pojedynku 34. kolejki Ekstraklasy Lech Poznań – Wisła Płock:
- „Kolejorz” jest do tej pory dopiero dziewiątym najlepiej punktującym na własnym obiekcie zespołem Ekstraklasy,
- Wisła Płock przegrała cztery kolejne mecze, gromadząc łącznie w 10 ostatnich kolejkach 12 punktów,
- Lech Poznań zachował tylko dwa czyste konta w 10 poprzednich domowych pojedynkach,
- „Nafciarze” znajdywali drogę do bramki rywali w sześciu z 10 ostatnich delegacji.
Lech Poznań – Wisła Płock: historia bezpośrednich starć
Ostateczna decyzja względem typu powinna zostać poprzedzona konkretnym rozeznaniem historii bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku potyczek ligowych warto dokonać analizy starć domowych i wyjazdowych. Lech Poznań i Wisła Płock posiadają stosunkowo bogatą historię bezpośrednich pojedynków. Dziwić nie będzie fakt, że znacznie częściej wygrywa „Kolejorz”. Lech zdominował głównie domowe pojedynki z „Nafciarzami” wygrywając aż sześć z ośmiu minionych potyczek w Poznaniu. Waszej uwadze polecam również pozostałe typy na Ekstraklasę!
Przewidywane składy na Lech Poznań – Wisła Płock
Lech Poznań: Mrozek, Gurgul, Mońka, Skrzypczak, Pereira, Kozubal, Rodriguez, Bengtsson, Walemark, Palma, Ishak.
Wisła Płock: Leszczyński, Mijuskovic, Kamiński, Haglind-Sangre, Kun, Pomorski, Nowak, Rogelj, Gallapeni, Sekulski, Hamulic.
Ważnym elementem analizy przed oddaniem typu jest również weryfikacja przewidywanych składów, na które najprawdopodobniej zdecydują się obaj trenerzy. Podczas starcia ostatniej kolejki, która nie wpłynie już w istotny sposób na finalną pozycję obu zespołów, szkoleniowcy mogą zdecydować się na pewne roszady, które nie będą jednak proste do odgadnięcia.
W zespole gospodarzy w formacji defensywnej ponownie wystąpi najpewniej aż czterech wychowanków. Piętro wyżej w środku pola zagrają Kozubal i Rodriguez, zaś w role wolnego elektronu wcieli się Palma. Na skrzydłach miejsca zajmą z kolei Bengtsson i Walemark. Goście ponownie zagrają na trójkę środkowych defensorów, zaś na wahadłach wystąpią Gallapeni i Rogelj. Kosztem Juricia szansę w pierwszej jedenastce otrzymać może Hamulic, który zagra w duecie z Sekulskim.
Kontuzje oraz zawieszenia
Wybór typu powinien również zostać poprzedzony przez zapoznanie się z listą zawodników, którzy w danym spotkaniu nie wystąpią. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. Na tym etapie sezonu trenerzy oraz zawodnicy coraz częściej radzić muszą sobie z efektami dość wytężonej pracy podczas okresu przygotowawczego przed drugą częścią sezonu.
„Kolejorz” zagra bez kontuzjowanych Thordarsona, Moutinho, Milicia, Lismana, Gholizadeha i Douglasa. Zawieszenie za nadmiar żółtych kartek zakończył z kolei Gumny. „Nafciarze” muszą sobie radzić bez Savvidisa, Pacheco, Karamarko i Jimeneza, zaś ponownie dostępny będzie Haglind-Sangre.
Lech Poznań – Wisła Płock: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów wyraźnymi faworytami sobotniego meczu w Poznaniu są gospodarze. Propozycja kursów nie może zaskakiwać, bowiem mistrz Polski gościć będzie zespół, który przegrał cztery kolejne mecze.
Lech pomimo wielu trudów zdołał obronić mistrzostwo Polski. „Kolejorz” ma na swoim koncie 59 punktów, uciekając jednak w ostatnich tygodniach dość powolnej grupie pościgowej. Ostatnia kolejka będzie okazją do podreperowania domowego bilansu, bowiem w roli gospodarza „Kolejorz” wygrał tylko siedem z 16 starć. Jednym z powodów dość nierównej formy Lecha jest rzecz jasna defensywa. W roli gospodarza podopieczni Nielsa Frederiksena zachowali tylko jedno czyste konto w 10 minionych starciach.
Choć Wisła Płock przegrała cztery kolejne mecze, to w perspektywie całego sezonu spisała się rewelacyjnie. „Nafciarze” są jedynym beniaminkiem, który natychmiast nie wróci na poziom Betclic 1. Ligi. Wisła Płock imponowała głównie defensywą, mając najszczelniejszą formację obronną w całej Ekstraklasie. „Nafciarze” potrafili jednak również kąsać w ofensywie, strzelając przynajmniej jednego gola w sześciu z 10 poprzednich ligowych pojedynków na terenach rywali. W Poznaniu spodziewam się ofensywnej potyczki o dość niskim ciężarze gatunkowym, co również powinno znaleźć przełożenie na liczbę bramek. Być może nie korzystasz jeszcze z oferty Superbet, zatem pamiętaj, że warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- LECH POZNAŃ
- REMIS
- WISŁA PŁOCK
Fot. Alamy.com
