Lech na zakręcie – czy Korona dobije Kolejorza? Gramy o 216 PLN!

Śląsk Wrocław zmierzy się z Motorem Lublin w starciu, które może dostarczyć sporo emocji – gospodarze będą faworytem, ale beniaminek z Lublina pokazał już, że potrafi zaskakiwać. Motor wraca na właściwe tory po wygranej ze Stalą Mielec, jednak defensywa zespołu nadal budzi sporo wątpliwości. Lech Poznań natomiast podejmie rozpędzoną Koronę Kielce, a po dwóch porażkach z rzędu „Kolejorz” będzie zdeterminowany, by przełamać słabszą serię – choć łatwo o punkty z kielczanami na pewno nie będzie.
Lech Poznań vs Korona Kielce
Skorzystaj z wyjątkowej oferty powitalnej STS i zarejestruj się z naszym kodem promocyjnym! Runda wiosenna zdecydowanie nie układa się po myśli Kolejorza. Po ośmiu kolejkach rozegranych w nowym roku Lech zanotował tyle samo zwycięstw, co porażek – bilans, który nie przystoi drużynie marzącej o tytule. Efekty są druzgocące: z pozycji lidera poznaniacy spadli na 3. miejsce, a ich strata do prowadzącego Rakowa wynosi już 5 punktów. Największym rozczarowaniem pozostaje kolejna przegrana z zespołem ze strefy spadkowej. Aż trzy bramki stracone na Tarczyński Arenie doskonale oddają obraz tego, co działo się na boisku. Śląsk bez większego trudu przedzierał się przez dziurawą defensywę Lecha, a brak Antonia Milića był wyraźnie odczuwalny. Frederiksen nie wyklucza, że Chorwat pojawi się już w dzisiejszym meczu, jednak na pewno nie będzie w stanie rozegrać pełnych 90 minut. Lech nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę – jeśli chce jeszcze liczyć się w walce o mistrzostwo, margines błędu praktycznie przestał istnieć.
Po drugiej stronie boiska zobaczymy Koronę Kielce, która – w przeciwieństwie do Lecha – pozytywnie zaskakuje swoją formą. Statystyki mówią same za siebie: w ostatnich pięciu meczach kielczanie zdobyli więcej punktów niż Kolejorz – oni 10, poznaniacy 9. Scyzory wyraźnie odskoczyli od strefy spadkowej i mogą spokojniej patrzeć w tabelę. Co więcej, w pierwszych ośmiu spotkaniach rundy wiosennej Korona była niepokonana – dopiero w poprzedniej kolejce poniosła pierwszą porażkę, przegrywając 1:3 z Radomiakiem. Mimo tego zespół zaprezentował się solidnie, a o końcowym wyniku zadecydowała dopiero końcówka meczu. Warto też podkreślić, że był to już ósmy mecz z rzędu, w którym kielczanie trafiali do siatki rywali. Ta regularność w ofensywie może być kluczowa również w starciu z Lechem.
Co typuję w tym spotkaniu?
Bukmacherzy upatrują Kolejorza jako murowanego faworyta tego starcia, bowiem Lech ma coś do udowodnienia – zwłaszcza po dwóch porażkach z rzędu, które z pewnością podrażniły ambicje drużyny. Ekipa z Wielkopolski będzie chciała przełamać swoją niemoc i wrócić na zwycięską ścieżkę, jednak zadanie wcale nie będzie łatwe. Kotwica Kołobrzeg jest w dobrej formie, regularnie punktuje i z meczu na mecz nabiera pewności siebie. Spodziewam się, że obie drużyny strzelą gola – taki scenariusz miał miejsce we wszystkich trzech ostatnich meczach gości. Co więcej, defensywa Lecha również nie zachwyca – w ostatnich 9 kolejkach aż 8 razy rywale znajdowali sposób na pokonanie bramkarza Kolejorza. Wszystko to zapowiada otwarte i ciekawe spotkanie, w którym emocji nie powinno zabraknąć.
Śląsk Wrocław vs Motor Lublin
Śląsk Wrocław realnie włączył się do walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Wojskowi mają już na koncie 21 punktów i tracą jedynie 3 oczka do bezpiecznego, 15. miejsca. Co więcej, zespół notuje serię trzech meczów bez porażki, mierząc się przy tym z wymagającymi rywalami – Pogonią Szczecin czy Lechem Poznań. Ostatnie spotkania to przede wszystkim bardzo dobre występy w ofensywie. W dwóch ostatnich kolejkach Śląsk zdobył aż 7 bramek, pokazując zupełnie nowe oblicze pod bramką przeciwnika. Duża w tym zasługa zimowego wzmocnienia – Assada Al Hamlawiego. Szwed błyszczy formą i w ostatnich czterech meczach trafiał do siatki aż pięć razy, stając się kluczowym ogniwem w ofensywie drużyny z Wrocławia.
Motor Lublin może uznać ten sezon za udany, biorąc pod uwagę, że jako beniaminek obecnie zajmuje wysokie 8. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Co więcej, drużyna traci tylko 2 punkty do renomowanej Legii Warszawa, co na pewno napawa optymizmem. W ostatniej kolejce, po długiej serii niepowodzeń, Motor przełamał niemoc, wygrywając ze Stalą Mielec. To zwycięstwo było szczególnie istotne, po tym jak w meczu z Górnikiem Zabrze, który zakończył się porażką 4:0, Lublinianie otrzymali prawdziwą lekcję futbolu. Górnik Zabrze okazał się zbyt silnym przeciwnikiem, a słaba obrona Motoru została brutalnie ukarana. To spotkanie pokazało, jak duży wpływ na wyniki drużyny mają błędy defensywne. Podobna sytuacja miała miejsce w meczu przeciwko Legii Warszawa, kiedy to lublinianie stracili aż 3 bramki, co podkreśliło problemy w organizacji obrony. Mimo tych trudności Motor wciąż ma wiele do zaoferowania, a zdobyte punkty w meczu ze Stalą dają nadzieję na poprawę i dalszą walkę o miejsce w górnej części tabeli.
Co typuję w tym spotkaniu?
Przechodząc już do zakładu – typuję, że w tym meczu padnie powyżej 1.5 gola. W poprzednim spotkaniu udało się wykorzystać korzystny kurs, więc tym razem decyduję się na nieco niższy kurs. Statystyki przemawiają za tym wyborem – we wszystkich ostatnich 9 kolejkach z udziałem WKS-u granica 1.5 gola była przekraczana bez najmniejszego problemu. Jeśli chodzi o mecze Motoru, również nie brakuje tam trafień – padało kolejno 5, 4 i 6 bramek. Ostatnie starcie Motor wygrał 2:1, więc i tym razem spodziewam się kilku bramek. Obie drużyny potrafią grać ofensywnie, a defensywa często zostawia sporo przestrzeni – to zapowiada kolejne emocjonujące widowisko z kilkoma golami. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: Konrad Swierad / Alamy Stock Photo
(0) Komentarze