Kto zgarnie pierwsze trofeum sezonu w Belgii? Gramy o 205 PLN!

Sezon w Belgii tradycyjnie rozpocznie się od starcia o Superpuchar, w którym zmierzą się dwie najlepsze drużyny poprzednich rozgrywek – Royale Union Saint-Gilloise oraz Club Brugge. Oba zespoły mają za sobą znakomity sezon, dlatego zapowiada się wyrównany i emocjonujący pojedynek o pierwsze trofeum nowej kampanii.

betclic kod promocyjny koszulka
betclic kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

50 zł zakład bez ryzyka


GRA BEZ PODATKU!
Codziennie, na wszystkie sporty, bez ograniczeń!

 
Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: do 50 zł 

 
pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Club Brugge vs Royale Union Saint-Gilloise

Skorzystaj z oferty powitalnej Betclic, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Club Brugge w fenomenalnym stylu wrócił na tron belgijskiej piłki po rocznej przerwie. Kluczem do sukcesu była kapitalna końcówka sezonu – zespół wygrał aż 14 z ostatnich 17 ligowych spotkań, ponosząc w tym czasie zaledwie jedną porażkę. Taka forma pozwoliła Brugge sięgnąć po mistrzostwo Belgii i ponownie zdominować krajowe rozgrywki. Bardzo dobrze klub zaprezentował się również w Lidze Mistrzów. Brugge awansowało do 1/16 finału, gdzie musiało uznać wyższość Atlético Madryt. Mimo odpadnięcia sam występ w europejskich rozgrywkach należy uznać za bardzo udany i potwierdzający rosnącą pozycję klubu na arenie międzynarodowej. Przed nowym sezonem belgijski zespół stanął jednak przed sporym wyzwaniem. Klub stracił dwóch niezwykle ważnych zawodników. Pierwszym z nich jest Christos Tzolis, który był największą gwiazdą ofensywy. Grecki skrzydłowy zakończył sezon z dorobkiem 17 bramek i 23 asyst, a jego znakomita forma zaowocowała transferem do Arsenalu za około 40 milionów euro. Drugim istotnym osłabieniem jest odejście Aleksandara Stankovicia, który odpowiadał za równowagę w środku pola. Serbski pomocnik przeniósł się do Interu Mediolan, pozostawiając po sobie sporą lukę w drugiej linii. Władze Club Brugge postawiły na odmłodzenie kadry. Do zespołu dołączyli dwaj utalentowani Szwajcarzy – 18-letni Andrej Vasović oraz 19-letni Cheveyo Tsawa, którzy mają być inwestycją w przyszłość. To jednak nie jedyni zawodnicy sprowadzeni ze Szwajcarii. Do klubu trafił również doświadczony bramkarz Yann Sommer, który ma zastąpić Simona Mignoleta. Belg przez siedem lat był jednym z filarów Brugge i odegrał ogromną rolę w sukcesach klubu, dlatego jego odejście oznacza zakończenie pewnej ery.

Royale Union Saint-Gilloise nie miało już tyle szczęścia co Club Brugge. Po zakończeniu fazy zasadniczej zajmowało pierwsze miejsce w tabeli i miało trzy punkty przewagi nad najgroźniejszym rywalem. W decydującej grupie mistrzowskiej zespół stracił jednak swój rytm, a świetnie dysponowane Club Brugge wykorzystało potknięcia lidera i wyprzedziło go na finiszu. Tym samym Union nie zdołał obronić mistrzowskiego tytułu. Nie zmienia to jednak faktu, że był to jedyny zespół, który przez większość sezonu był w stanie realnie zagrozić Brugge w walce o mistrzostwo Belgii. Drużyna ponownie potwierdziła swoją wysoką jakość i udowodniła, że na stałe zadomowiła się w krajowej czołówce. Choć mistrzostwo uciekło, klub zakończył sezon z ważnym trofeum. Union sięgnął po Puchar Belgii, co bez wątpienia należy uznać za duży sukces i nagrodę za kolejny bardzo dobry rok. Na arenie międzynarodowej nie poszło już jednak tak dobrze. Belgowie zakończyli rywalizację na etapie fazy ligowej Ligi Mistrzów i nie powtórzyli osiągnięcia Club Brugge, które awansowało do fazy pucharowej. Jeżeli chodzi o letnie okno transferowe, Union działał znacznie spokojniej. Największym osłabieniem było odejście podstawowego bramkarza Kjella Scherpena, który przeniósł się do Anglii. Do klubu trafił co prawda młody Keo Boets, jednak nie to on ma zostać nowym numerem jeden. Rolę pierwszego bramkarza ma przejąć Vic Chambaere, który już w poprzednim sezonie był przygotowywany do tego zadania. Najciekawszym wzmocnieniem wydaje się natomiast Ondřej Kričfaluši, który ma zwiększyć jakość w środku pola – formacji, która w końcówce poprzedniego sezonu nie funkcjonowała już tak dobrze jak wcześniej. Dla władz klubu najważniejsze było jednak utrzymanie największych gwiazd. Szczególnie istotne okazało się zatrzymanie Adema Zorgane oraz Anana Khalailiego, którzy byli łączeni z transferami do silniejszych lig, w tym między innymi do Nottingham Forest. Zachowanie trzonu zespołu może okazać się kluczowe w walce o odzyskanie mistrzowskiego tytułu. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

Co typuję w tym spotkaniu?

To już trzecie z rzędu spotkanie tych dwóch klubów w meczu o Superpuchar Belgii. Dwa lata temu górą było Royale Union Saint-Gilloise, natomiast przed rokiem rewanż wzięło Club Brugge, które sięgnęło po trofeum. Tym razem obie drużyny ponownie staną naprzeciw siebie, a zapowiada się kolejne bardzo wyrównane widowisko. Club Brugge przystępuje do tego spotkania nieco osłabione po odejściu kilku kluczowych zawodników, dlatego początek sezonu może nie być dla mistrzów Belgii tak płynny jak końcówka poprzednich rozgrywek. Obie ekipy dopiero łapią odpowiedni rytm meczowy, co często przekłada się na większą liczbę błędów w defensywie, ale również odważniejszą grę w ataku. Historia meczów o Superpuchar Belgii pokazuje, że zazwyczaj nie brakuje w nich emocji i bramek. Ostatnie wyniki, takie jak 2:1, 1:2, 1:1 czy 3:2, potwierdzają, że są to spotkania otwarte, rozgrywane w wysokim tempie i obfitujące w sytuacje podbramkowe. Spodziewam się podobnego scenariusza również tym razem. Obie drużyny mają wystarczająco dużo jakości w ofensywie, aby znaleźć drogę do siatki, dlatego moim typem jest powyżej 2,5 gola oraz BTTS – obie drużyny strzelą gola. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

+2.5 oraz BTTS

FOT: IMAGO/PressFocus