Kto sięgnie po zwycięstwo w półfinałach Superpucharu Polski? Gramy o 201 PLN!

Superpuchar Polski w koszykówce rozpocznie się od dwóch ciekawie zapowiadających się półfinałów – Legia Warszawa zmierzy się z Treflem Sopot, a Dziki Warszawa podejmą Zastal Zielona Góra. Turniej będzie pierwszą okazją, aby zobaczyć w oficjalnej rywalizacji, jak prezentują się przebudowane zespoły przed startem nowego sezonu PLK.

sts kod promocyjny koszulka
sts kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

600 zł od trzech depozytów + 60 zł bonusu za zadania + do 400 zł w akcji specjalnej

Standardowa oferta to 660 zł, a z naszym kodem zgarniasz  nawet 1060 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIEPROMO kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 600 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
AKCJA SPECJALNA: Do 400 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIEPROMO

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Dziki Warszawa vs Zastal Zielona Góra

Przygotowaliśmy kod promocyjny STS, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Dziki Warszawa rozpoczęły sezon wcześniej niż pozostałe drużyny PLK, ponieważ wystartowały w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Tam zaprezentowały się naprawdę dobrze, docierając aż do finału, w którym ostatecznie musiały uznać wyższość niemieckiego Vechty. Sam turniej był jednak idealną okazją do zgrania zespołu, który dopiero zaczynał wspólną przygodę, a jednocześnie pokazał nam jego największe atuty. Przede wszystkim bardzo dobrze zaprezentowali się Joseph Girard oraz Zane Waterman, którzy już teraz wyglądają na filary nowych Dzików. Turniej pokazał jednak również słabszy punkt zespołu. Prezes Michał Szolc bez większego wahania zdecydował się wymienić Tima Adetukunbo, który z każdym kolejnym spotkaniem otrzymywał coraz mniej minut. W jego miejsce sprowadzono zawodnika doskonale znanego polskim kibicom z poprzedniego sezonu – Quana Jacksona, nazywanego „złodziejem piłek”. To mocny ruch, który pokazuje, że Dziki Warszawa mają ambitne plany i nie zamierzają zadowalać się samym udziałem w lidze. Klub konsekwentnie buduje skład, który ma pozwolić mu walczyć o coś więcej niż tylko play-offy.

Zastal Zielona Góra przede wszystkim postawił na pozostawienie trzonu zespołu. W klubie zostali między innymi Andrzej Mazurczak, Filip Matczak, Miłosz Majewski, Krzysztof Sulima oraz świetnie prezentujący się w play-offach Conley Garrison. Zatrzymanie Amerykanina to bardzo ważny ruch, ponieważ w końcówce poprzedniego sezonu był jednym z kluczowych zawodników zespołu. Nie zabrakło oczywiście nowych twarzy, ale klub zdecydował się również na kilka powrotów. Do Zielonej Góry ponownie trafili Jan Wójcik oraz Veljko Brkić, którzy w przeszłości reprezentowali już barwy Zastalu. Najnowszym transferem jest natomiast Beau Beech, który kilka lat temu występował w Czarnych Słupsk i w Polsce prezentował się fenomenalnie. Sprowadzenie Beecha można również traktować jako odpowiedź na słabą dyspozycję Toyaza Solomona w meczach sparingowych. Zastal zbudował kadrę, która wygląda na połączenie doświadczenia, ciągłości i kilku ciekawych nowych nazwisk. To kadra złożona z zawodników dobrze znających realia polskiej ligi, dlatego warto zobaczyć, co wicemistrz Polski pokaże w nowym sezonie.

Co typuję w tym spotkaniu?

Dziki Warszawa mają już za sobą cztery oficjalne spotkania, dzięki czemu zespół zdążył się ze sobą zgrać i wejść na odpowiedni poziom rytmu meczowego. Dla Zastalu będzie to natomiast dopiero pierwszy oficjalny mecz w sezonie, dlatego trudno przewidzieć, jak drużyna zareaguje na rywalizację o stawkę. Warto również pamiętać, że zespoły Arkadiusza Miłoszewskiego zazwyczaj rozwijają się z czasem. Dobrym przykładem był poprzedni sezon Zastalu – początek nie był szczególnie udany, ale drużyna z każdym miesiącem wyglądała coraz lepiej i ostatecznie dotarła aż do finału Orlen Basket Ligi. Tym razem przewagę powinny mieć jednak Dziki, które są już znacznie bardziej ograne. Typuję, że Dziki Warszawa wygrają. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

1
Kurs: 1.47
Zagraj w STS!

Legia Warszawa vs Trefl Sopot

Sezon jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a Legia Warszawa już musiała dokonać kilku istotnych zmian w składzie. Najpierw kontuzji doznał Michał Kolenda, który przeszedł operację i na początku rozgrywek zabraknie go na parkiecie. W jego miejsce na krótkoterminowej umowie sprowadzono Mathieu Wojciechowskiego. Kilka dni temu pojawiła się natomiast kolejna szokująca informacja – urazu doznał Szymon Tomczak, który miał być jednym z filarów zespołu. Polak wypadnie z gry na około trzy miesiące, dlatego Legia nie zamierzała długo czekać i szybko wykorzystała okazję na rynku transferowym. Do zespołu dołączył Kuba Piśla, młody Polak, który nie zdołał porozumieć się z NCAA, a Legia wykorzystała tę sytuację, oferując mu krótkoterminowy kontrakt. To zawodnik z dużym potencjałem, ale również sporą odpowiedzialnością, która spadnie na niego już od początku przygody z Legią. Mimo problemów kadrowych warszawianie nadal dysponują bardzo mocnym składem i widać, że klub ma jeden z największych budżetów w całej lidze.

Trefl Sopot jako triumfator Pucharu Polski pojawił się w Superpucharze, ale trzeba jasno powiedzieć, że obecnie jest to zespół wyraźnie odstający od reszty stawki w tym turnieju. Wszystko przez znacznie mniejszy budżet, który wymusił spore zmiany kadrowe. Z zespołem pożegnali się wszyscy obcokrajowcy, trener, a także między innymi Mikołaj Witliński. Z ważnych postaci pozostał Jakub Schenk oraz Szymon Zapała, a trzecią kluczową postacią ma być Michał Michalak. To bardzo solidne nazwiska, ale jednocześnie pochłonęły one sporą część dostępnego budżetu, przez co na pozostałe pozycje trudno było sprowadzić zawodników o podobnej jakości. Trefl ma obecnie zaledwie czterech obcokrajowców i trudno uznać ich za transfery z najwyższej półki. Do tego zespół prowadzi debiutant na ławce trenerskiej. Na ten moment Trefl wygląda więc raczej na drużynę z dolnej połowy ligi, a Superpuchar będzie dla niego przede wszystkim okazją do sprawdzenia się na tle znacznie mocniejszych rywali.

Co typuję w tym spotkaniu?

Nie daję Treflowi większych szans w tym spotkaniu. Duża odpowiedzialność spoczywa na trzech Polakach, którzy mają za sobą przeciętny poprzedni sezon, do tego zespół prowadzi debiutant, a zagraniczni zawodnicy nie prezentują jakości, która pozwalałaby realnie rywalizować z najlepszymi. Legia Warszawa to zupełnie inna półka. Stołeczny klub dwukrotnie z rzędu sięgnął po mistrzostwo Polski, a w tym sezonie ponownie będzie rywalizował w Basketball Champions League. Przy takiej różnicy jakości kadry i doświadczenia spodziewam się pewnego zwycięstwa Legii. Typuję Legia Warszawa -2,5. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

1 (-2.5)
Kurs: 1.55
Zagraj w STS!

FOT: Olimpik / PressFocus