Kłopotów Sabres na bulikach ciąg dalszy? NHL+THL AKO 2.42!
Seria zatrzymała się na czterech trafionych kuponach z rzędu. Dziś pod lupę biorę spotkanie na szczycie pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a GKS-em Katowice. Jeśli chodzi o nocne granie, to wybierzemy się do Kanady na starcie miejscowych Toronto Maple Leafs z Buffalo Sabres. Zapraszam!
Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice: typy i kursy bukmacherskie (27.01.2026)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego w Lebull! Przed nami mecz, który śmiało, można określić mianem hitu kolejki. Zagłębie Sosnowiec podejmuje na swoim lodowisku odwiecznego rywala z Katowic w starciu, które może nakreślić dalszy przebieg walki o najwyższe cele w tym sezonie. Gospodarze z Sosnowca mają za sobą serię spotkań, która pokazuje prawdziwy charakter tego zespołu. Z jednej strony widzimy solidność i umiejętność pokonywania nawet najtrudniejszych rywali, czego dowodem jest niedawne zwycięstwo właśnie nad dzisiejszymi przeciwnikami z Katowic.
Z drugiej jednak strony, niedawna porażka z Unią Oświęcim przypomniała wszystkim, że w tej lidze nie ma miejsca na odpuszczanie czy przecenienie własnych możliwości. Defensywa obu drużyn to ich największa siła w tym sezonie. Bramkarze spisują się fenomenalnie, a formacje obronne pracują jak szwajcarskie zegarki. Do wieczornych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Statystyki:
- Zagłębie wygrało ostatnie ligowe spotkanie z GieKSą
Co obstawić?
Powinno czekać nas kolejne defensywne spotkanie, bo obie ekipy mają o co walczyć w sezonie zasadniczym. Jestem jednak zdania, że sosnowiczanie w regulaminowym czasie gry nie przegrają i taka jest moja propozycja na ten mecz.
Toronto Maple Leafs – Buffalo Sabres: typy i kursy bukmacherskie (28.01.2026)
Toronto to przecież zespół, który papierowo powinien rywalizować o najwyższe lokaty. Kadra pełna gwiazd, doświadczenie w play-offach, presja ze strony fanów i mediów – wszystko to składa się na obraz klubu, który nie może sobie pozwolić na takie falowanie formy. A jednak ostatnie tygodnie pokazały, że nawet najbardziej utalentowane składy mogą popaść w kryzys, który jest trudny do przełamania. Sytuację komplikuje dodatkowo nieobecność Williama Nylandera, jednego z kluczowych zawodników ofensywy Maple Leafs. Szwedzki skrzydłowy to nie tylko punkty w statystykach, ale przede wszystkim kreatywność, umiejętność rozbijania ustawionej obrony przeciwnika i tworzenia sytuacji bramkowych tam, gdzie wydawałoby się, że ich nie ma. Buffalo Sabres przyjeżdżają do Toronto w zupełnie innym nastroju.
Szable są w formie, grają z wigorem i pewną nonszalancją charakterystyczną dla zespołów, które złapały wiatr w żagle. Nie obciąża ich taka presja jak gospodarzy, a to pozwala im grać swobodnie, z uśmiechem na twarzy. Jednym z kluczowych elementów, który może zadecydować o wyniku dzisiejszego spotkania, są wznowienia gry. Statystyki są tu bezlitosne i jasno wskazują na ogromną dysproporcję między obiema drużynami. Toronto to najlepsza ekipa w całej NHL jeśli chodzi o buliki. Z drugiej strony barykady mamy Buffalo Sabres, które niestety plasują się na samym końcu ligowej klasyfikacji. Co ciekawe, w dwóch poprzednich spotkaniach między tymi zespołami w tym sezonie Toronto rzeczywiście dominowało na wznowieniach. Maple Leafs dwukrotnie pokazali swoją wyższość w tym elemencie.
Statystyki:
- Toronto Maple Leafs na wznowieniach radzą sobie na poziomie 56%
- Buffalo Sabres na bulikach radzą sobie na poziomie 44%
Co obstawić?
Muszą się brać do roboty gospodarze, ale Sabres na pewno postawią trudne warunki. Goście nie powinni być jednak wymagający na bulikach, więc idę w stronę tego, że Maple Leafs wygrają co najmniej trzy buliki więcej już w pierwszej tercji. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.
Foto. AP Photo/Jeffrey T. Barnes



