Jak zagra lubelski LUK w swojej hali w 1. meczu po zdobyciu Pucharu Polski? Gramy o 265 PLN
Wtorkowego popołudnia zostaną rozegrane następne mecze PlusLigi. Wcześniej, tj. o godzinie 17:30 rozpocznie się jedna z bardziej legendarnych konfrontacji tych zawodów. Oto drużyna ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w swojej hali podejmie zespół PGE GiEK Skry Bełchatów. A o mniej więcej dwie i pół godziny później rozpocznie się gra między ostatnim zdobywcą Tauron Pucharu Polski a ligowym beniaminkiem. Czy team InPost ChKS Chełm zdobędzie seta w wyjazdowym starciu?
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE GiEK Skra Bełchatów: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (13.01.2026 r.)
Rozgrywki ligowe mają to do siebie, że od czasu do czasu zdarzają się tzw. spotkania na przełamanie. Co prawda rzadko dochodzi do takich potyczek, w których właśnie go poszukują oba zespoły, ale tak będzie tym razem. Jeszcze do niedawna jedni i drudzy mogli pochwalić się tym, że mają stabilną sytuację w tegorocznej tabeli. Gospodarze tego starcia uchodzili za team, który może grać jeszcze lepiej, a team przyjezdnych był jedną z większych rewelacji tej edycji ligi.
W ostatnich kilkunastu dniach ich sytuacja uległa diametralnej zmianie. Niektórzy siatkarscy kibice, którzy rzadziej śledzą wyścig o tegoroczne mistrzostwo Polski, mogą w pierwszej chwili być może nawet nie uwierzyć w to, że oba te kluby razem od 11 grudnia 2025 roku mają na koncie raptem… jedną wygraną! Po ten triumf sięgnęli siatkarze bełchatowskiej Skry. Dnia 16 grudnia w swojej hali uporali się na dystansie 4 setów z teamem Ślepska Malow Suwałki. Jednak w tak zwanym międzyczasie ulegali i drużynie Energa Trefl w Gdańsku, i 2-krotnie teamowi PGE Projektu w Warszawie. Choć trzeba też zarazem zaznaczyć, że raz ulegli stołecznym rywalom w ramach ligowej kolejki (wynikiem 3:1), a później w ćwierćfinale Tauron Pucharu Polski (3:0).
Ten mecz będzie dla drużyny PGE GiEK Skry Bełchatów wyjątkowym z jeszcze jednego powodu. Właśnie tą potyczką rozpoczną rundę rewanżową fazy zasadniczej PlusLigi. Będzie to zarazem ich pierwsze starcie w 2026 roku. Rzeczywiście mieli 4 stycznia zmierzyć się z Indykpol AZS Olsztyn, ale ta rywalizacja została przełożona. Doszło do tego, ponieważ u jednego z siatkarzy wykryto – jak zapisano w komunikacie prasowym – poważną chorobą zakaźną. Samych personaliów nie podano, podobnie z resztą jak i wieści na temat tego, czy np. wspomniany gracz jest już gotów do gry. Pytaniem otwartym pozostaje też to, czy pozostali gracze są w pełni sił. W nieco lepszej sytuacji zdrowotnej są kędzierzynianie, którzy mierzą się zgodnie z planem.
Jednak oni również szukają sposobu na odbudowanie formy. Choćby w poprzednich 4 spotkaniach nie wygrali ani razu. Rzeczywiście w żadnym występie z tego okresu nie ulegli do zera, ale jednak aż 3-krotnie nie zdobywali nawet punktu. Wspomniane oczko wywalczyli dopiero w ostatniej potyczce, kiedy to mierzyli się u siebie z mistrzami Polski. Przy czym było to starcie, w którym też o wspomnianą zdobycz musieli walczyć do samego końca. Wyrwali ją wraz ze zdobyciem 25 punktu w 4. secie.
Statystyki:
- Siatkarze bełchatowskiej Skry zdobyli przeszło 87 punktów raz w ostatnich 10 wyjazdowych starciach.
- Jedna z poprzednich 16 rywalizacji ligowych kędzierzyńskiej ZAKSY zakończyła się po 3 setach.
- W ani jednym z ostatnich 9 wyjazdowych i ligowych meczów PGE GiEK Skry nie grano tie-breaka.
- Drużyna ZAKSY Kędzierzyn-Koźla przegrywała 2. sety w ostatnich 5 domowych i ligowych starciach.
- Team PGE GiEK Skry Bełchatów okazywał się gorszym na każdym z poprzednich 4 wyjazdów.
- Zespół ZAKSY Kędzierzyn-Koźla ponosił same porażki w poprzednich 4 spotkaniach PlusLigi.
- W ostatnich 4 ligowych i wyjazdowych starciach bełchatowian teamy w 2. setach zdobywały przeszło 44 oczka.
- Ani razu w ostatnich 5 domowych i ligowych potyczkach ZAKSY zespoły nie zdobyły mniej niż 186 punktów.
- Zawodnicy PGE GiEK Skry zdobywali mniej niż 99 oczek w ostatnich 9 wyjazdowych i ligowych meczach.
- Kędzierzynianie w ostatnich 5 domowych i ligowych starciach zdobywali przeszło 96 punktów.
- W ostatnich 5 wyjazdowych i ligowych grach bełchatowian teamy w 1. setach zdobywały mniej niż 47 oczek.
- Team ZAKSY w swojej hali podejmował PGE GiEK Skrę 35-krotnie i pokonywał ich łącznie 18-krotnie.
- Dotychczas te drużyny w PlusLidze konfrontowały się 69 razy, a bełchatowianie byli górą 36 razy.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że odnośnie do tej konfrontacji trudno wskazać faworyta do zwycięstwa. Przykładowo w STS-ie kurs na wygraną gospodarzy wynosi 1.80, ale na triumf przyjezdnych wcale niewiele więcej, ponieważ 2.00. Jest tak, ponieważ bardzo trudno jednoznacznie ocenić aktualny potencjał obu tych drużyn. W dodatku dysponują zbliżonymi statystykami. Przykładowo w 1. części sezonu bełchatowianie wywalczyli w sumie 51% skuteczności w ataku, a kędzierzynianie 48%.
Te kluby łączy także to, że ich gra jest zależna od postawy liderów. Jeśli wraz z Rychlickim więcej niż solidnie zagra Grobelny i Jakubiszak, wówczas ZAKSA staje się niewygodnym teamem. Podobnie dzieje się wtedy, kiedy po stronie PGE GiEK Skry zaczynają błyszczeć tacy siatkarze jak: Żakieta, Pothron, Lemański i Chitigoi. Także, w jakich elementach należy upatrywać różnic? Do tej pory kędzierzynianie lepiej radzili sobie w polu serwisowym i bloku. Istotne jest też to, że jednak to ZAKSA jest teamem, który przystąpi do tej potyczki z mniejszą tzw. rdzą startową. Dlatego też nie będzie można uznać ani triumfu gospodarzy, ani przyjezdnych za coś zaskakującego. Także, co można uznać za przynajmniej spodziewane?
To, że po raz kolejny wiele dobrego wyniknie z postawy Bartłomieja Lemańskiego. Od początku sezonu cały czas jest wprost dyrygentem swojego zespołu. Od 1. kolejki ligowej zdobywał kolejno: 13, 13, 13, 13, 7, 14, 15, 5, 11, 11, 7, 16 i 17 punktów. Dlatego też moim 1. siatkarskim typem stawianym z kodem promocyjnym STS-u jest wskazanie, że po raz kolejny zdobędzie więcej niż 10 oczek. Rzeczywiście tej bariery nie przekraczał 3-krotnie, ale były to potyczki 3-setowe. I takie, w których albo bełchatowianie byli ogromnym faworytem (jak przed starciem z InPost ChKS Chełm), albo underdogiem (jak przed meczem z Asseco Resovią), albo dochodziło do ligowej sensacji – za takową uchodzi do dziś ich potyczka z Energa Trefl.
Dziś o taką będzie o aż taką niespodziankę będzie o tyle trudno, że kędzierzynianie 3-setowe starcie rozegrali raptem raz na przestrzeni ostatnich 9 domowych gier. W dodatku nadal mogą liczyć na swoich liderów, którzy prowadzą ich do zdobycia przynajmniej seta. Tym samym spodziewam się wyczerpującego starcia. Takiego, w którym wiele będzie zależeć od postawy liderów. Tu nie będzie miejsca na kalkulacje.
BOGDANKA LUK Lublin – InPost ChKS Chełm: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (13.01.2026 r.)
One jak najbardziej mogą pojawić się po stronie mistrzów naszego kraju i ostatnich zdobywców Tauron Pucharu Polski. Jest tak, ponieważ tym spotkaniem zakończą etap 4 spotkań rozegranych w przeciągu zaledwie 6 dni. Tym samym wręcz trudno sobie wyobrazić, by trener zespołu, który raptem 2 dni temu cieszył się z wywalczenia 2 trofeum w tym sezonie, nie dał szansy zmiennikom. Tym bardziej, kiedy zauważy się, z jakiej klasy rywalem przychodzi im dziś zagrać.
Rzeczywiście temu ligowemu beniaminkowi wiedzie się znacznie lepiej niż temu, który występuje w TauronLidze. Jednak nadal nie jest to zespół, który stanowiłby realne zagrożenie da tych, którzy biją się o więcej niż sam awans do fazy play-off. Patrząc na głębię i jakość rezerwowych zawodników lubelskiego LUK-u, trudno oczekiwać innego rozstrzygnięcia niż kolejnej wygranej. Rzeczywiście ostatnimi czasy lublinianie stali się dosłownie specjalistami od wymęczonych wygranych. Takich, w czasie których zdarzają im się trudniejsze chwile i nawet wysoko przegrane sety; jak choćby premierowa odsłona starcia z Knack Volley Roeselare, w której wywalczyli raptem 15 oczek. W niedzielnym finale wygrali do zera 1. raz od… 4 spotkań!
Dla stawiających typ dnia na to spotkanie wiele mówiącą jest także informacja, że przed konfrontacją z Asseco Resovią gospodarze tej potyczki aż 3-krotnie triumfowali dopiero po tie-breakach! Po dokładnie 2 sety tracili wtedy, kiedy mierzyli się z kędzierzynianami w PlusLidze, belgijskim Knackiem w CEV Champions League, i w półfinale Tauron Pucharu Polski. A jeszcze wcześniej, tj. 30.12 stracili partię w starciu ze Stalą Nysa. Do zera wygrali 2 razy w ostatnich 7 startach.
Statystyki:
- Drużyna BOGDANKA LUK Lublin okazywała się lepszą w poprzednich 8 spotkaniach PlusLigi.
- Team InPost ChKS Chełm poniósł łącznie aż 7 porażek w poprzednich 8 meczach PlusLigi.
- Zespół lubelskiego LUK-u sięgał po same triumfy w ostatnich 6 domowych konfrontacjach.
- Siatkarze InPost ChKS Chełm przegrywali w sumie 5-krotnie na ostatnich 6 ligowych wyjazdach.
- Drużyna BOGDANKA LUK wygrywała 2. odsłony 9-krotnie w ostatnich 10 domowych i ligowych grach.
- Zawodnicy InPost ChKS Chełm zdobywali więcej niż 60 punktów 20 razy na ostatnich 22 wyjazdach.
- Team BOGDANKA LUK Lublin zwyciężał 3. partie w poprzednich 5 domowych spotkaniach.
- Łącznie 2 razy na ostatnich 17 wyjazdach InPost ChKS-u kluby zdobywały przeszło 44 oczka w 2. setach.
- Zespół lubelskiego LUK triumfował w premierowych partiach w ostatnich 7 domowych meczach.
- Siatkarze InPost ChKS zdobywali więcej niż 19 punktów w 1. odsłonach na ostatnich 11 wyjazdach.
- W ostatnich 7 wyjazdowych startach InPost ChKS kluby w 1. setach zdobywały przeszło 44 oczka.
- Raz w ostatnich 7 spotkaniach BOGDANKA LUK Lublin zespoły zdobyły mniej niż 139 punktów.
- Drużyna BOGDANKA LUK Lublin zdobyła mniej niż 76 oczek zaledwie raz w ostatnich 7 meczach.
- Te zespoły dotychczas rywalizowały tylko raz. W listopadzie ’25 r. InPost ChKS uległ wynikiem 0:3.
- W sumie 2 razy w ostatnich 16 domowych i ligowych grach lublinianie w 1. partiach zdobyli mniej niż 25 punktów.
Co obstawiać?
Bukmacherzy uważają, że zwycięstwo lublinian jest więcej niż pewne. Dość powiedzieć, że w STS-ie kurs na to zdarzenie wynosi raptem 1.08. Natomiast ewentualnej wiktorii przyjezdnych ten operator przyznał mnożnik… 8.00. W ich SuperOfercie wspomniane wskaźniki są niewiele wyższe, ponieważ wynoszące raptem kolejno 1.10 i 9.00. Jeśliby się nimi sugerować, wówczas można by uznać, że oto dojdzie do rywalizacji bez większej historii. Właśnie do takiej dojdzie?
Przyjezdni mają po raz kolejny niepowtarzalną okazję, aby przynajmniej w premierowej odsłonie powalczyć o wygraną. Kiedy zwraca się uwagę na ich ostatnie występy, to wręcz błyskawicznie dostrzega się, że właśnie w tej partii najbardziej zaciekle walczą o kolejne oczka. Jeśli ją przegrają, wówczas stają się dla rywali zazwyczaj tzw. łatwym celem. W choćby ostatnich 5 konfrontacjach w premierowych setach siatkarze InPost ChKS-u zdobywali: 20 (w starciu z Cuprum), 25 (z Indykpol AZS), 32 (z ZAKSĄ), 23 (ze Ślepskiem) i 15 (z Energa Trefl) oczek. Tym samym czytelnym też staje się to, że barierę 20 punktów pokonywali, kiedy wykorzystywali (większe lub mniejsze) problemy (głównie z koncentracją) przeciwników, z jakimi zmaga się LUK.
To właśnie mistrz Polski jest drużyną, która dziś zagra 4. raz w przeciągu 6 dni. To lublinianie wczoraj (zasłużenie) cieszyli się z kibicami z wywalczenia Tauron Pucharu Polski. Poza tym to w ich szeregach pojawiły się większe i mniejsze kontuzje czołowych graczy. Na tę chwilę wygląda na to, że z najpoważniejszym urazem zmaga się Hilir Henno. To on przez ból w dolnej partii pleców był zmuszony do zejścia z parkietu w trakcie niedzielnego finału. Przy czym również inni, jak choćby Kewin Sasak, nie raz po ataku w meczu z Indykpol AZS-em chwytali się za barki. Z tym, że intensywność i długość rozgrywanych spotkań to jedno, a pokonywane podróże drugie. W swojej hali po raz ostatni zagrali… 23 grudnia z PGE Projektem, a potem mierzyli się 5-krotnie.
Po pamiętnym starciu ze stołeczną drużyną, mistrzowie Polski udali się na granie do Nysy, później do Kędzierzyna-Koźla, potem do Belgii i ostatecznie do Krakowa na wspominany turniej finałowy. A ich najbliższy rywal w tym roku zagrał jeden mecz. Co prawda też udali się na wyjazd (do Gorzowa), ale miał on miejsce 5 stycznia, czyli przeszło tydzień temu. A też z Chełma do Lublina jedzie się raptem około godziny! W tym miejscu trzeba też przypomnieć, że team InPost ChKS Chełm w ich pierwszej potyczce z lublinianami zdobywał kolejno: 22, 14 i 19 punktów.
Propozycja kuponu:
fot. Mateusz Sobczak/PressFocus


