Inter w końcu lepszy od Milanu? Miks Pucharu Francji z Pucharem Włoch o 207 PLN!

Po wczorajszych spotkaniach półfinałowych w Coppa Italia i Coupe de France dziś odbędą się mecze pozostałych ekip. We Francji zmierzą się ze sobą Cannes oraz Reims, zaś we Włoszech dojdzie do Derbów Mediolanu, czyli starcia Milanu z Interem. Wczorajsza propozycja okazała się celna i przyniosła zysk. A czy podobnie będzie także dziś? Sprawdź, co tym razem gram. Życzę miłej lektury.

W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o atrakcyjnej promocji przygotowanej na dzisiejsze Derby Mediolanu przygotowanej przez Superbet. U tego operatora możesz teraz powalczyć o 300 PLN bonusu, obstawiając typ na bramkę Milanu lub Interu. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je z naszym kodem do Superbet, wpłać depozyt na minimum 50 PLN i obstaw singla na gola wybranej przez siebie ekipy. Jeśli trafisz, otrzymasz wspomniany bonus. Przy grze za 2 PLN obstawiasz w ten sposób po kursie 150,00! Gorąco zachęcam do skorzystania z tej promocji!
AS Cannes vs Stade de Reims
Na początek zajmiemy się starciem Cannes z Remis, które odbędzie się o 21:00 na Stade Pierre de Coubertin. Ostatni raz zespoły te grały ze sobą w sezonie 2009/10 na boiskach National, czyli na trzecim poziomie ligowym. Oba pojedynki zakończyły się remisami 0-0, lecz w całym sezonie lepiej prezentowało się Reims, które wywalczyło awans, podczas gdy Cannes pozostało w środku tabeli.
Zespół Cannes w tej edycji Pucharu Francji prezentuje się kapitalnie, dzięki czemu po wielu latach może rywalizować z najlepszymi w kraju. Od końcówki lat 90. ubiegłego stulecia, kiedy to AS Cannes było średniakiem we francuskiej elicie, zespół notował regularny regres, aż w 2018 roku wylądował w piątej lidze. Dziś team ten występuje w National 2, czyli na czwartym poziomie rozgrywek, gdzie bije się o awans na szczebel centralny. Gra podopiecznych Damiena Otta w półfinale Pucharu Francji to z jednej strony sensacja, z drugiej jednak warto dodać, że miała ona sporo szczęścia w losowaniu, ponieważ w żadnej z sześciu jak dotąd rozegranych rund nie trafiła na żadnego przedstawiciela Ligue 1. Po drodze do półfinału pokonała jednak trzy zespoły z drugiej ligi: Grenoble w 1/32 finału, Lorient w 1/16 i Guingamp w ćwierćfinale. Teraz w końcu przyjdzie jej zagrać z zespołem grającym na co dzień w elicie.
Reims w tym sezonie jest zespołem bardzo chwiejnym. Apetyty po ubiegłorocznej dziewiątej pozycji w lidze były wprawdzie spore, lecz drużyna zamiast o europejskie puchary dalej bije się o utrzymanie w Ligue 1. W tym momencie podopieczni trenera Samby Diawary są na ostatnim bezpiecznym, 15. miejscu w tabeli z dwoma punktami przewagi nad Le Havre. Miejsce w półfinale Coupe de France jest więc dla tej drużyny sporym sukcesem, zwłaszcza że z uwagi na wylosowanie rywala z czwartej ligi ma ona spore szanse na to, że ostatecznie zagra w finale. Przed meczem z Cannes piłkarze Reims mają prawo być w dobrych humorach, ponieważ w ubiegły weekend pokonali u siebie 3-1 Marsylię. Dziś muszą jednak ustrzec się zlekceważenia niżej notowanego rywala.
Statystyki
- Cannes wygrało 3 z 5 ostatnich meczów
- Reims zwyciężyło 2 z 5 poprzednich pojedynków (w tym raz po rzutach karnych)
- 6 z 8 poprzednich meczów Cannes to wyniki over 2,5 gola i BTTS
- 5 z 7 ostatnich potyczek Reims to rezultaty poniżej 2,5 gola
- 5 z 6 ostatnich starć bezpośrednich kończyło się najwyżej 2 bramkami
1
5,15
X
3,85
2
1,67
|
Czytaj recenzję Recenzja | Zagraj! |
Co obstawiam?
Widoczne wyżej kursy pokazują, że faworytami – lecz nie tak dużymi, jak wskazywałaby na to różnica aż czterech poziomów ligowych – tego pojedynku będą goście. Grające w roli underdoga Cannes nie ma jednak tutaj zbyt wiele do stracenia i zapewne zagra ofensywnie, podobnie jak we wszystkich dotychczasowych meczach z zespołami z Ligue 2. Stawiam więc tutaj na „podpórkę” na Reims oraz over 1,5 gola. Sądzę, że ekipa Samby Diawary, nawet jeśli nie wygra w regularnym czasie gry, będzie lepsza i zaznaczy swoją wyższość nad rywalem. Dostępny w Superbet kurs na takie połączenie dobrze pasuje jako otwarcie dla kuponu double.
AC Milan vs FC Internazionale Milano
Przejdziemy teraz do dzisiejszego hitu, czyli Derbów Mediolanu. Starcie to rozegrane zostanie równolegle do wyżej wspomnianego meczu Cannes z Reims, a jego areną będzie – jak łatwo się domyślić – San Siro. W tym sezonie drużyny te spotkały się ze sobą już trzykrotnie. W ligowych potyczkach padały wyniki 2-1 dla Milanu oraz remis 1-1. W finale Supercoppa Italiana górą również byli Rossoneri, którzy wygrali 3-2.
Milan jest w trakcie bardzo słabego sezonu, o którym – bardzo prawdopodobne – będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Na niwie ligowej ekipa ta prezentuje się miernie i po 30. kolejce zajmuje odległe od ligowego podium dziewiąte miejsce. Od samego początku zmagań Rossoneri tracą zbyt wiele bramek, przez co gubią zbyt wiele punków i nie są w stanie powalczyć o scudetto. Rozczarowaniem okazała się także dla nich Liga Mistrzów, z której odpadli po porażce z Feyenoordem już w 1/16 finału. Pozytywnym akcentem jest jednak wygranie Superpucharu Włoch na samym początku 2025 roku, a także u progu kadencji trenera Sergio Conceicao. Nadchodzący dwumecz z Interem jest dla Milanu o tyle ważny, że Coppa Italia może okazać się dla niego jedyną drogą do europejskich pucharów. Choć ostatnio team ten jest w słabej formie, ponieważ z sześciu poprzednich starć w lidze wygrał tylko dwa (i to oba w męczarniach, odwracając stan rywalizacji), to jednak w tym sezonie z Interem jeszcze nie przegrał, więc jego fani liczą na przedłużenie passy udanych gier z lokalnym rywalem.
Inter w przeciwieństwie do swojego vis-a-vis prezentuje się bardzo dobrze. W Serie A jest liderem z trzypunktową przewagą nad będącym wiceliderem Napoli, zaś od Milanu zgromadził on aż o 20 punktów więcej. Równie dobrze podopieczni Simone Inzaghiego radzą sobie także w Lidze Mistrzów, gdzie po ograniu Feyenoordu w 1/8 finału czeka ich ćwierćfinałowa rywalizacja z Bayernem. W Pucharze Włoch z kolei ich celem będzie odzyskanie tego trofeum po ubiegłorocznym tryumfie Juventusu. Ewentualne zdobycie krajowego pucharu, a także obrona scudetto byłaby zatem udanym rewanżem za niespodziewaną porażkę w Superpucharze Włoch. Z tego względu dla wszystkich w klubie nadchodząca rywalizacja z Milanem ma dodatkowy, szczególny wymiar. Nastroje w zespole mają prawo być optymistyczne, wszak nie przegrał on od ośmiu meczów, a w pięciu ostatnich schodził z boiska zwycięski.
Statystyki
- Milan wygrał 2 z 5 ostatnich meczów
- Inter nie przegrał od 8 starć
- 6 ostatnich starć Rossonerich to wyniki over 2,5 gola i BTTS
- 6 z 10 ostatnich meczów Interu kończyło się underem 2,5 gola
- Milan nie przegrał z Interem od 3 meczów
- 5 ostatnich meczów bezpośrednich to wyniki BTTS
1
3,35
X
3,35
2
2,20
|
Czytaj recenzję Recenzja | Zagraj! |
Co obstawiam?
W oczach bukmacherów faworytami tego meczu będą Nerazzurri. Choć na dystansie całego sezonu Inter prezentuje się lepiej, to jednak Milan ma w tej kampanii wyraźny patent na lokalnego rywala, dlatego nie należy lekceważyć go w kontekście dzisiejszej rywalizacji. Zamiast gry na strony idę tutaj w over rzutów rożnych w linii 8,5. Obie drużyny potrafią stwarzać sobie sytuacje bramkowe, ale i należy spodziewać się po nich uważnej gry w obronie. Mecze tego rodzaju zwykle obfitują w kornery i liczę na to, że podobnie będzie i tym razem. Gorąco zachęcam ponadto do sprawdzenia innych środowych typów dnia oraz pozostałych typów na piłkę nożną. Życzę powodzenia na kuponach.

Obrazek w tle: fot. Ismael Adnan/SOPA Images via ZUMA Press Wire/Alamy
(0) Komentarze