Indykpol AZS Olsztyn czy BOGDANKA LUK Lublin – kto wygra hit PlusLigi? Gramy o 187 PLN
Dzisiejsze granie w PlusLidze charakteryzuje, że do walki o punkty przystąpią aż 3 drużyny z TOP4 rozgrywanych mistrzostw Polski i jedna próbująca wskoczyć do czołowej ósemki. Ostatnim z wyróżnionych jest zespół Ślepsk Malow Suwałki, który u siebie skonfrontuje się z aktualnym liderem, czyli teamem Aluron CMC Warta Zawiercie. Przy czym wcześniej, tj. o 17:30 dojdzie do potyczki ligowych sąsiadów. Indykpol AZS u siebie jako 3. siła tych rozgrywek zagra z BOGDANKA LUK Lublin.
Indykpol AZS Olsztyn – BOGDANKA LUK Lublin: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (24.02.2026 r.)
Tym razem tym drużynom przychodzi zmierzyć się w ramach następnej kolejki ligowej. Dlatego też można mówić, że stawka tego pojedynku jest mniejsza od tej, która była 10 stycznia. Wtedy to te kluby brały udział w turnieju finałowym Tauron Pucharu Polski. W półfinałowym starciu lepszymi okazali się ostatecznie dzisiejsi przyjezdni. Przy czym równie dobrze tamta ich gra mogła zakończyć się po rozegraniu 4 odsłon, ale także zwycięstwem dzisiejszych gospodarzy.
Siatkarze olsztyńskiego Indykpol AZS w lutym próbują ustabilizować formę i swoją pozycję w PlusLidze. Co prawda tylko w tym miesiącu triumfowali 3-krotnie w dotychczas rozegranych 4 spotkaniach. Przy czym raz w bardzo szczęśliwych okolicznościach. Gdyby nie czerwona kartka dla lidera rywali oraz to, że częstochowianie ulegli emocjom, batalia z 1. lutego równie dobrze mogłaby zakończyć się wygraną teamu Steam Hemarpol Politechnika. Później olsztynianie do zera ograli gorzowian na wyjeździe i takim samym wynikiem ulegli u siebie drużynie PGE Projekt Warszawa. Po upływie raptem 5 dni, czyli 20. lutego powetowali tę porażkę, ogrywając w Kędzierzynie-Koźlu tamtejszy zespół. Też w ostatnim czasie nie mogli liczyć na Moritza Karlitzka.
Natomiast drużyna BOGDANKA LUK przedziera się przez rozgrywki. Świadczą o tym, choćby rezultaty, jakie wypracowywali w poprzednich 3 występach. Rzeczywiście triumfowali za każdym razem. Tyle tylko, że 2-krotnie dokonywali tej sztuki dopiero po rozegraniu tie-breaka. W ten sposób pokonywali na wyjeździe Halkbank Ankarę oraz już u siebie team Ślepsk Malow Suwałki. Wpływ na te wyniki ma niewątpliwie to, że ich liderzy, ale też zmiennicy zmagają się z urazami. Ich trener w dalszym ciągu nie może korzystać z optymalnej formy np. Mateusza Malinowskiego, czy Kewina Sasaka. O ile pierwszy z tu wyróżnionych wchodził ostatnimi czasy na tzw. zadaniówki (głównie) na zagrywce, to drugi wypracował status podstawowym atakującym.
Z perspektywy stawiających siatkarski typ na to spotkanie, znaczenie też ma to, jak wyglądały poprzednie mecze tych klubów w tym sezonie. Lublinianie okazywali się lepszymi w sumie 2-krotnie. Najpierw w 1. części rundy zasadniczej PlusLigi triumfowali do zera, a później w Krakowie we wspomnianych zawodach po tie-breaku. Wygląda na to, że w chwili obecnej więcej przemawia na rzecz podobnego starcia, jakie miało miejsce przeszło miesiąc temu, gdyż zespoły znajdują się w zbliżonej sytuacji zdrowotnej i podobnej formie.
Statystyki:
- Drużyna Indykpol AZS Olsztyn przegrywała 3. sety 6-krotnie w poprzednich 7 potyczkach z lublinianami.
- Team BOGDANKA LUK triumfował w 2. partiach 5 razy na poprzednich 6 ligowych wyjazdach.
- Zespół Indykpol AZS ponosił porażki w 2. odsłonach 5-krotnie w ostatnich 6 domowo-ligowych grach.
- Siatkarze olsztyńskiego AZS ulegali 6-krotnie w ostatnich 7 starciach z BOGDANKA LUK Lublin.
- Aktualni mistrzowie Polski zwyciężali 5-krotnie ostatnich 6 ligowych meczów z Indykpol AZS.
- Dotychczas te kluby w mistrzostwach Polski konfrontowały się 9 razy, a 5-krotnie górą byli lublinianie.
- Team lubelskiego LUK okazywał się lepszym 6-krotnie na poprzednich 7 ligowych wyjazdach.
- Każda z ich poprzednich 3 ligowych rywalizacji kończyła się wygraną gospodarzy i wynikiem 3:0.
- Zespół Indykpol AZS u siebie w ramach ligowej potyczki mierzył się z BOGDANKA LUK 4 razy i 3-krotnie okazywał się lepszym.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że ostatecznie to lublinianie zapiszą wygraną na swoim koncie. Przykładowo analitycy STS są do tego stopnia przekonani o słuszności tej tezy, że temu zdarzeniu przyznali kurs 1.72; a z kolei ewentualnej wiktorii drużyny Indykpol AZS już mnożnik 2.10. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak wyglądały poprzednie starciach tych teamów; a zwłaszcza ostatnie 5. W nich aktualni mistrzowie Polski okazywali się lepszymi 4-krotnie i w sumie 3 razy z rzędu. Ulegli tylko raz, co miało miejsce też w Olsztynie i w listopadzie 2024 roku.
Od siebie jako 1. typ dnia, którego się podejmuję wraz z kodem promocyjnym STS, obstawiam, że w ich konfrontacji drużyny zdobędą więcej niż 172 punkty. Na rzecz tego wskazania przemawia przede wszystkim to, w jakiej sytuacji zdrowotnej znajdują się ich liderzy. Podsumowując w skrócie, do tej rywalizacji przystąpią teamy, które pod koniec rundy zasadniczej bardziej próbują przetrwać, by wrócić do swojego grania w fazie play-off niż grać czym efektowniejszą siatkówkę. W dodatku jedni i drudzy toczą wyrównane boje ostatnimi czasy.
Ślepsk Malow Suwałki – Aluron CMC Warta Zawiercie: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (24.02.2026 r.)
Będzie to konfrontacja klubów, które znajdują się w odmiennych sytuacjach. Gospodarze próbują wrócić na ścieżkę zwycięstw, a przyjezdni na to spotkanie na niej pozostać. Przy czym też trzeba tu zaznaczyć, że co nieco łączy te drużyny. W ostatnim czasie toczyli potyczki nie tylko z niżej notowanymi. Co prawda to suwałczanie natrafili na bardziej wymagający moment sezonu, ale za to „Jurajska Armia” musiała połączyć występowanie w PlusLidze ze startami w CEV LM.
Ślepsk Malow Suwałki jest przykładem zespołu, który jednocześnie walczy o awans do TOP8, a także broni się przed spadkiem. Przed startem tej rywalizacji klasyfikowani są na 10. miejscu. Można rzec, że ich sytuacja w tabeli mistrzostw Polski jest podobna do ich postawy na parkiecie, tj. raz potrafią zachwycić, aby w następnym spotkaniu polegać na swoich liderach jak Filipiaku, czy Asparuhovowi. Tym samym raz potrafią ograć drużynę Indykpol AZS w Olsztynie (wynikiem 1:3), czy u siebie odwrócić losy meczu (z 0:2 na 3:2), mierząc się z ZAKSA; a innym razem w swojej hali ulec teamowi Cuprum Stilon Gorzów, jednocześnie nie zdobywając nawet seta. W dodatku do tego spotkania przystąpią, będąc po rozegraniu aż 3 z rzędu 5-setowych batalii.
Kiedy suwałczanie raz po raz grają tie-breaki, kolejno z: PGE Projekt, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i BOGDANKA LUK, to zawiercianie pewnie idą po swoje. Co prawda 21. lutego, czyli tego samego dnia, którego po raz ostatni w akcji byli widziani gracze dzisiejszych gospodarzy, również rozegrali 5-setową potyczkę. Wówczas przed swoją publicznością mierzyli się z Energa Trefl Gdańsk. Jednak wcześniej do zera ogrywali w CEV Champions League (18.02) drużynę SVG Lueneburg, a jeszcze 4 dni wcześniej na wyjeździe drużynę Barkom Każany Lwów. Na początku lutego, tj. 7. i 11. mierzyli się także z Asseco Resovia i wtedy raz byli w stanie zwyciężyć. Dzięki 4 wiktoriom w poprzednich 5 startach, czytelnym staje się, że zawiercianie przyzwyczaili się do nowego stylu.
Za takowy uchodzi fakt, że trener Michał Winiarski znacznie częściej niż np. na jesieni rotuje składem. Jeszcze kilka miesięcy temu wspomniany szkoleniowiec wystawiał do gry w zasadzie jedno ustawienie personalne, z którego głównie 2/3 zawodników mogło liczyć na bycie zmienionym. Teraz rotacje są znacznie częstsze, co jeszcze bardziej poprawiło formę zawiercian. Natomiast trener suwałczan nie zmienił aż tak diametralnie prowadzenia składu, przez co teoretycznie łatwiej odczytać ich aktualne schematy grania.
Statystyki:
- Drużyna Ślepsk Malow przegrywała 3. sety w poprzednich 10 meczach ligowych z zawiercianami.
- Zespół Aluron CMC Warta triumfował w 3. odsłonach na każdym z ostatnich 4 ligowych wyjazdów.
- Siatkarze suwalskiego Ślepsk ulegali 10-krotnie w ostatnich 10 ligowych potyczkach z zawiercianami.
- Team „Jurajskiej Armii” okazywał się lepszym w 2. partiach 7 razy na ostatnich 8 ligowych wyjazdach.
- Suwałczanie przegrywali w premierowych setach 8 razy w ostatnich 9 grach ligowych z Aluron CMC Warta.
- Zawiercianie triumfowali 11 razy w ostatnich 12 występach i poprzednich 7 startach ligowych.
- Te kluby dotychczas w PlusLidze mierzyły się 15-krotnie i suwałczanie wygrali raptem 2 spotkania.
- Drużyna „Jurajskiej Armii” zwyciężała premierowe odsłony 6 razy na poprzednich 7 wyjazdach.
- Zespół Ślepsk Malow Suwałki w ramach ligowych meczów mierzył się z zawiercianami 7 razy i 2-krotnie triumfował.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że zespół przyjezdnych nie będzie miał problemu z odniesieniem kolejnej ligowej wygranej. Przykładowo analitycy STS są tak pewni, co do słuszności tej tezy, że temu zdarzeniu przyznali kurs 1.25; a już potencjalnej wiktorii gospodarzy mnożnik 4.00. Wpływ na tę różnicę mają przede wszystkim takie elementy jak: obecna forma i jakość siatkarzy obu drużyn, a także wyniki ich poprzednich bezpośrednich konfrontacji. Dość powiedzieć, że w ostatnich 5 pojedynkach zawsze górą byli zawiercianie i to 4-krotnie wygrywając bez straty seta.
Teraz o zgubienie odsłony może być znacznie łatwiej. Suwałczanie jak i zawiercianie 21 lutego rozgrywali 5-setowe batalie. Z jednej strony dla zespołu Ślepsk Malow był to już 3. taki mecz z rzędu, ale rozgrywali je w dniach: 6, 11 i właśnie 21 lutego. Tylko w tym czasie, tj. nie licząc spotkania z 4. lutego „Jurajska Armia” rywalizowała 5-krotnie. Choć w większość spotkań układała się po ich myśli, ale też raz nie potrafili zaskoczyć rywali, a 2 razy musieli się nagimnastykować i pogodzić ze straconymi setami; co obstawiam, że i dziś będzie miało miejsce.
Propozycja kuponu:
fot. Mirosław Woźnik/PressFocus


