Hull – Chelsea: typy i kursy. „Tygrysy” postraszą faworyta?

Caicedo-oklaskujacy-kibicow

Hull – Chelsea to piątkowe starcie w 1/16 finału FA Cup. Na MKM Stadium przedstawiciel Championship gościć będzie „The Blues”, którzy pod wodzą nowego szkoleniowca imponują formą. „Tygrysy” walczą o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej i potyczka z Chelsea może być doskonałym przetarciem przed kluczową częścią sezonu. Goście nie mogą sobie z kolei pozwolić na kolejną wpadkę, dopiero co tracąc punkty z Leeds. Czy zespół Liama Roseniora wróci na właściwe tory?

BTTS: tak
Kurs: 1.88
Odwiedź STS

Hull – Chelsea: analiza typu

Dawno niewidziane w elicie angielskiego futbolu „Tygrysy” walczą w obecnej kampanii o powrót do Premier League. Hull ponadto całkiem nieźle radzi sobie również w krajowych pucharach, dość pewnie kwalifikując się do 1/16 finału. Gospodarze piątkowej kampanii są w ostatnich tygodniach w wysokiej formie, wygrywając aż sześć z 10 minionych spotkań. Hull we wspomnianym czasie odniosło również po dwa remisy i porażki, pięciokrotnie zachowując czyste konto.

Największym atutem „Tygrysów” jest jednak formacja ofensywna, która regularnie trafia do siatki rywali. W 10 ostatnich starciach we wszystkich rozgrywkach Hull tylko dwukrotnie nie zdołało zdobyć choćby jednego gola. W aż połowie wspomnianych pojedynków „Tygrysy” trafiały do siatki rywali co najmniej dwukrotnie. Piątkowa potyczka ma również szczególny smak dla obecnego trenera Chelsea – Liama Roseniora, który nie tak dawno miał okazję prowadzić Hull na poziomie Championship.

Wówczas angielski trener nie zdołał wywalczyć awansu do Premier League, ale jego zespół zbierał jednak wiele pozytywnych recenzji. Liam Rosenior notuje również udany start na Stamford Bridge. Pod jego wodzą Chelsea wygrała aż siedem z 10 dotychczasowych meczów we wszystkich rozgrywkach, notując przede wszystkim poważny skok w ligowej tabeli. W międzyczasie „The Blues” odpadli jednak z półfinału Carabao Cup, dwukrotnie przegrywając z Arsenalem.

Chelsea pod wodzą Roseniora poprawiła przede wszystkim formę w delegacjach. W pięciu meczach wyjazdowych pod wodzą angielskiego trenera „The Blues” wygrywali czterokrotnie, przegrywając wyłącznie z derbowym rywalem – „Kanonierami”. Uwagę zwraca jednak fakt, że w aż pięciu wygranych przypadkach Chelsea nie tylko trafiała do siatki rywali, ale nie zachowywała również czystego konta. Problemy z grą na zero z tyłu nie są dla „The Blues” codziennością, bowiem goście piątkowego meczu nie stracili ani jednego gola w dwóch z 10 ostatnich pojedynków.

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Mój typ na spotkanie Hull – Chelsea to bramki autorstwa obu zespołów. „Tygrysy” strzelały przynajmniej jednego gola w ośmiu z 10 poprzednich pojedynków. „The Blues” mają zaś problem z grą na zero z tyłu, zachowując czyste konto tylko w dwóch z 10 ostatnich starć we wszystkich rozgrywkach. Choć w piątkowy wieczór wróżę awans gościom, to gospodarze będą mieli swoje momenty.

Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?

Pracując nad analizą przed wybraniem typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. W przypadku potyczek krajowego pucharu, cenne informacje znaleźć można również podczas pojedynków z poprzednich rund. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Hull – Chelsea:

  • „Tygrysy” przegrały tylko dwa z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach,
  • Chelsea pod wodzą nowego szkoleniowca wygrała cztery z pięciu ostatnich delegacji, nie zachowując jednak ani jednego czystego konta,
  • Hull trafiało do siatki rywali w ośmiu z 10 ostatnich pojedynków,
  • „The Blues” czekają na czyste konto od sześciu meczów.

Hull – Chelsea: historia bezpośrednich starć

Ważnym, aczkolwiek nie kluczowym elementem analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. Znaczenie tej kwestii zmniejsza się przede wszystkim w przypadku starć pucharowych, kiedy to mierzą się ekipy z dwóch różnych poziomów rozgrywkowych. Hull i Chelsea rywalizowały kilka lat temu na boiskach Premier League, ale również i w FA Cup. Zaskoczeniem nie będzie fakt, że zdecydowanie częściej wygrywali goście piątkowego starcia, którzy mają na koncie serię ośmiu kolejnych zwycięstw nad „Tygrysami”. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League, która wraca już w kolejny weekend!

Przewidywane składy na Hull – Chelsea

Hull: Phillips, McNair, Egan, Hughes, Coyle, Slater, Dowell, Millar, Koumas, Joseph, McBurnie.

Chelsea: Sanchez, Hato, Badiashile, Acheampong, Gusto, Santos, Caicedo, Garnacho, Palmer, Estevao, Guiu.

Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po weryfikacji zapowiadanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku starć w krajowym pucharze – przewidzenie decyzji szkoleniowców jest niezwykle trudne i zależne od wielu czynników. Między słupkami obu zespołów staneliby najpewniej rezerwowi bramkarze – Phillips i Jorgensen, ale ten drugi zmaga się z kontuzją. W ekipie gospodarzy nie powinniśmy oczekiwać poważniejszych zmian względem poprzedniej kolejki ligowej. Swoje szanse otrzymać mogą Dowell, Millar czy wypożyczony z Liverpoolu – Koumas. Liam Rosenior może z kolei postawić na Badiashile, Santosa czy rezerwowego Guiu. W ramach budowania formy miejsce w zespole zachować może między innymi Palmer.

Kontuzje oraz zawieszenia

Doprowadzenie do skutecznego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.

Gospodarze zagrają bez wielu istotnych piłkarzy. W składzie Hull zabraknie bowiem Matazo, Gyabi’ego, Drameha, Crooksa, Belloumiego i Ajayi’ego. „The Blues” muszą sobie z kolei radzić bez Essugo, Gittensa, Colwilla, Jorgensena i Tosina. Zawieszony pozostaje Mudryk. Na niewielką liczbę minut załapie się być może rekonwalescent – Romeo Lavia.

Hull – Chelsea: kursy bukmacherskie

Zdaniem bukmacherów wyraźnymi faworytami piątkowego spotkania są goście. Za wygraną Chelsea STS oferuje kurs w wysokości 1.32. Za remis STS proponuje 5.25, zaś za niespodziewane zwycięstwo Hull aż 8.25. Propozycja bukmacherów nie jest zaskoczeniem, bowiem „Tygrysy” przegrały osiem poprzednich potyczek z „The Blues”.

Za Hull nie przemawia rzecz jasna również i rzeczywistość. „Tygrysy” walczą o powrót do Premier League, wygrywając sześć z 10 poprzednich spotkań we wszystkich rozgrywkach. Gospodarze piątkowego meczu mogą podobać się przede wszystkim pod względem ofensywnym, zdobywając przynajmniej jednego gola w ośmiu z 10 wspomnianych już spotkań.

Dobry moment ma również Chelsea, która pod wodzą Liama Roseniora wygrała siedem z 10 poprzednich pojedynków we wszystkich rozgrywkach. „The Blues” imponują nie tylko bezpośrednim i ofensywnym stylem gry, ale również i skutecznością. Chelsea poprawiła również formę w delegacjach, wygrywając cztery z pięciu ostatnich meczów wyjazdowych. Kolejnym aspektem do poprawy jest dość niefrasobliwa obrona. „The Blues” zachowali bowiem tylko dwa czyste konta w 10 ostatnich meczach. Podobnego scenariusza i kolejnego obfitującego w gole meczu z udziałem Chelsea spodziewam się w piątkowy wieczór. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty STS, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu STS. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.

Kto awansuje?

HULL 0%
CHELSEA 100%
1+ Głosy
Oddaj swój głos:
  • HULL
  • CHELSEA

Fot. Alamy.com