FUT zaskoczy Furię w meczu o awans? Gramy esport z kursem 3.36!
Przed nami ostatni dzień spotkań kwalifikacyjnych do lanowego turnieju Blast Bounty. Kolejne ekipy postarają się zaskoczyć w starciach rozgrywanych w formacie online. Czy ktoś zaskoczy takich faworytów jak Vitality, Furia czy Spirit?
Furia – Fut
Furia wygrała na start turnieju z 9ine wynikiem 2:0. Ciężko powiedzieć czy rzeczywiście dobrze się zaprezentowali, bo 9ine zdobyło 17 rund. Na drugiej mapie widzieliśmy sporo blędów w pierwszej połowie ze strony Furii i drużyna sama sobie utrudniła zadanie. Każdy oprócz Fallena zagrał jednak bardzo dobrze pod względem indywidualnym, więc raczej nie ma o co się martwić w przypadku tej ekipy. Pytanie jednak czy błędy nie będą ich kosztowały zdecydowanie więcej w starciu z rywalem, który ma jednak bardzo solidne struktury. Furia po prostu nie wyglądała na idealne skupioną i zorganizowaną drużynę w starciu z 9ine. Może być to kwestia formatu, a być może drużyna po tak wielkich sukcesach potrzebuje jednak ciągłej presji by wejść na odpowiedni poziom motywacji i zaangażowania. To co jest jednak bardzo istotne w ich przypadku, to brak zmian w ostatniej przerwie i kontynułowanie gry w tym samym składzie. Jest to oczywista decyzja patrząc na wyniki z końcówki sezonu, ale jest to warte podkreślenia, bo nawet pojedyncze zmiany mogą drużynę nieco rozporszyć na starcie sezonu.
FUT jest w bardzo dobrej formie w ostatnim czasie i są naprawdę groźnym rywalem. Na ten moment mają serię 11 map wygranych z rzędu i widać w ich przypadku naprawdę solidne podstawy. Przede wszystkim skład jest bardzo młody i ciągle może się rozwijać. Na przestrzeni ostatnich miesięcy jedyną zmianą było dołączenie Launx do składu, więc drużyna może na spokojnie rozwijać się bez niepotrzebnych turbulencji. W meczu z OG byli lepszą ekipą, ale mieli swoje problemy, dlatego map nie wygrywali tak pewnie jak być może powinni. Obie mapy zakończyły się wynikiem 13:11, a najlepszym graczem spotkania został Dziugss. Na tego gracza warto zwrócić uwagę w szczególności na mapie Mirage. Ostatnie 3 miesiące na tej mapie przeciwko drużynom z top 30 to rating 1.27 i byłby pewnie jeszcze wyższy, gdyby nie nieco słabszy wystep na BetBoom. FUT w takiej formie może zaskoczyć wiele ekip, tym bardziej w formacie online, gdzie presja jednak znika i można się pokusić o niespodzianki. Widzieliśmy już jak odpada chociażby Navi czy Faze, więc być może i FUT znajdzie sposób by sprawić ogromną niespodziankę w tym starciu.
Przewidywane mapy:
FUT ban Inferno
Furia ban Ancient
FUT wybiera Mirage
Furia wybiera Overpass
FUT ban Dust 2
Furia ban Nuke
Anubis pozostaje
Typ: FUT powyżej 20.5 rund. Drużyna gra naprawdę dobrze w ostatnich tygodniach i widać, że ciągle się rozwijają. W meczach online czują się bardzo komfortowo i myślę, że mogą zagrozić nawet tak groźnemu rywalowi jak Furia. Drużyna Fallena popełniała sporo błedów i 9ine zdobyło aż 17 rund w starciu z nimi. FUT ma szansę nawet na urwanie mapy w tym starciu, jeżeli dobrze to rozegrają.
Dzisiejszy kupon gramy z Superbet, który ma sporą liczbę ciekawych zakładów na turniej Blast Bounty. Sprawdź kod promocyjny superbet i przekonaj się sam.

Eyeballers – Vitality
Eyeballers zaskoczyło w starciu z Faze i udało im się wygrać wynikiem 2:1. Pierwsza mapa kompletnie im nie poszła i zostali zdominowani przez rywala. Następne dwie były jednak już pod kontrolą Eyeballers i pokazali, że trzeba się z nimi liczyć. Szwedzi od dłuższego czasu pokazywali bardzo dobrą grę i zdecydowanie zasłużyli na szansę w takim turnieju, ale nie mają przed sobą łatwego zadania. Mecz z Vitality będzie niezwykle wymagający, ale ciągle w formacie online. Jest to dla nich na pewno jakaś szanse i grając z tak mocnym rywalem, trzeba po prostu łapać się czego tylko można. Eyeballers ma chociażby w swoim składzie takiego gracza jak Bobeksde, który w ostatnim czasie jest w wyśmienitej formie. Średni rating tego zawodnika to 1.23 i w meczu z Faze był najlepszym graczem na serwerze. Do tego dochodzi bardzo imponujące 0.8 zabójstw na rudnę, a warto zaznaczyć, że Zywoo ma 0.81. Szwed oczywiście grał na zdecydowanie słabszą konkurencje, ale te statystyki dalej są bardzo imponujące. W meczu z Faze zdobył rating 1.56 i notował średnio 16 zabójstw na mapę i to nawet pomimo zaledwie 10 zabójstw na pierwszej mapie.
Vitality poradziło sobie z Virtus Pro bez większych problemów. Rywal zdobył łącznie 14 rund w tym starciu, ale na żadnej z map nie był nawet blisko. Vitality podtrzymują świetną formę jaką mieli chociażby na ostatnim turnieju w zeszłym roku. Drużyna jest naprawdę mocna i bardzo ciężko będzie ich zaskoczyć. Zywoo bardzo dobrze wszedł w nowy sezon i w meczu z Virtus Pro pokazał absolutną dominacje. Ta drużyna nie ma wyraźnych słabości, chociaż można uznać jedną mapę jako większą szansę dla rywali. Na Nuke Vitality w ostatnim czasie nie gra zbyt dobrze, więc jeżeli trafią na drużynę, która się w tej mapie specjalizuje, to może być naprawdę bardzo ciekawe starcie. Ciężko powiedzieć coś nowego czy odkrywczego o tej drużynie, patrząc na to jak dobry mieli poprzedni sezon. Drużyna absolutnie kompletna bez wyraźnych wad z dobrym trenerem. To co realnie może być ich zmorą w przyszłości to słabe wchodzenie w turniej, bo wielkrotnie w drugiej połowie sezonu zaczynali od bliskich meczów na zdecydowanie słabsze ekipy lub nawet od porażek. Poza tym, ciężko mieć jakieś obiekcje wobec tak mocnej ekipy.
Przewidywane mapy:
Eyeballers ban Dust 2
Vitality ban Ancinet
Eyeballers wybiera Nuke
Vitality wybiera Mirage
Eyeballers ban Overpass
Vitality ban Anubis
Inferno pozostaje
Typ: Zywoo zdobędzie powyżej 17.5 zabójstw (1. mapa). Pierwsza mapa powinna być wyborem Eyeballers i spodziewam się, że będą chcieli mocno zaskoczyć swoich rywali. Grając na taką ekipę jak Vitality trzeba kombinować. Zywoo będzie miał jednak świetne warunku, bo JW jest obecnie bardzo przeciętnym snajperem i w meczu z Faze miał tylko 5 zabójstw z broni snajperskiej łącznie na trzech mapach. Zywoo powinien to po prostu wykorzystać.
Sprawdzaj typy na esport, gdzie zobaczysz analizy i przewidywania spotkań esportowych. Analizy spotkań z innych dyscyplin możesz znaleźć w zakładce typy dnia.
Fot. Roman Kosolapov

