Faze uratuje swoją sytuacje? Gramy esport z kursem 2.83!
Przed nami kolejny dzień turnieju XSE Pro League Guangzhou. Drużyny walczą o pozostanie w turnieju i awans do dalszej fazy, ale zdecydowanie nie jest to proste zadanie. Faze jest na skraju odpadnięcia z tych rozgrywek, które mogłyby zdecydowanie poprawić ich pozycję w rankingu.
Faze – Sinners
Faze radzi sobie bardzo słabo na tym turnieju i są bardzo blisko odpadnięcia. Drużyna sobie po prostu nie radzi, ale też mieli dość wymagających rywali. Najpierw zmierzyli się z Tyloo, które awansowało z bilansem 3:0, a następnie zmierzyli się z MIBR, które jest solidną ekipą. Nie zmienia to jednak faktu, że Faze miało ogromne problemy w tych starciach i nie były to nawet bliskie mecze. Przegrali bowiem do 8 i do 6, więc rywale ich zdecydowanie zdominowali. Faze ma jakościowych graczy, ale na ten moment brakuje tam po prostu odpowiedniej struktury. Twistzz jako dowodzący też nie jest przecież idealną opcją. Widzieliśmy już w Liquid, że miał swoje problemy i nawet teraz w Faze ciężko mu stworzyć odpowiednią strukturę do tego, by drużyna po prostu grała na wyższym poziomie. Jest też to dość specyficzna sytuacja, bo w zespole jest wielu młodych graczy, więc musi jednocześnie odpowiadać za ich rozwój i poprawianie błędów, które na tym poziomie się będą po prostu trafiać.
Sinners na tym turnieju również za wiele nie pokazało. Drużyna radzi sobie po prostu bardzo słabo i zdecydowanie stać ich na więcej. Oczywiście jest różnica w jakości między ich zespołem, a rywalami, ale jednak stać ich na większą walkę. Trafili jednak na bardzo wymagających rywali i zdecydowanie mogą narzekać na losowanie. Trafili bowiem na BetBoom i 9z, czyli ekipy, które ostatecznie zagrały w fazie pucharowej ostatniego Majora w Kolonii. Losowanie mogło być zdecydowanie korzystniejsze dla nich, ale tak też po prostu działają rankingi. Drugi mecz był szczególnie pechowy, bo 9z jednak dość niespodziewanie przegrało na ekipę Eyeballers. Sinners w tych meczach nic nie pokazało i ciężko wyciągać jakiekolwiek wnioski z ich gry. Drużyna jest po prostu zdecydowanie słabsza w takich starciach, ale ma pewną strukturę, które mogłaby im kilka rund dać. Problemem jest jednak znacząca różnica jakości między nimi a rywalami. Widać było po prostu, że nie mają za bardzo jak takiej różnicy nadrobić.
Przewidywane mapy:
Sinners ban Anubis
Faze ban Inferno
Sinners wybiera Ancient
Faze wybiera Nuke
Sinners ban Cache
Faze ban Dust 2
Mirage pozostaje
Typ: Faze wygra mecz. Drużyna gra słabo, ale jednak mają zdecydowanie bardziej jakościowych graczy od Sinners. Nowy snajper wyglądał bardzo dobrze w ostatnich meczach, a Frozen to jakość, która często drużynę ratuje. Dobrze wiemy, że Faze w takich momentach się odnajduje i myślę, że po prostu wygrają to starcie.
Wbijaj w kod promocyjny superbet i przekonaj się co na ciebie czeka u tego bukmachera. Analizy z esportu znajdziesz w zakładce typy na esport.
BetBoom – Nemesis
BetBoom radzi sobie bardzo dobrze podczas tego turnieju i na ten moment mają bilans 2:0. Bardzo pewnie udało im się wygrać pierwsze spotkanie z Sinners, a potem pokonali BIG, chociaż mieli przy tym trochę problemów. Sami sobie utrudnili zadanie mając słabszy moment po stronie broniącej na mapie Mirage, ale byli po prostu lepszą drużyną w tym starciu. Widać, że drużyna podtrzymuje formę po ostatnim świetnym występie na Majorze w Kolonii. Warto zaznaczyć, że grali tam w innym składzie, bo Sh1ren nie był dostępny, a i tak poradzili sobie bardzo dobrze. BetBoom od dłuższego czasu dostarcza bardzo dobre wyniki w sposób regularny, ale czasem brakuje im odpowiedniej siły ognia. Magnojez w ostatnim czasie wszedł jednak na jeszcze wyższy poziom i zdecydowanie potrafi pociągnąć drużynę do zwycięstwa. Jego gra jest bardzo imponująca i BetBoom mając takiego gracza, może realnie myśleć o utrzymaniu pozycji w top 10, co byłoby bardzo ważnym aspektem dla samej organizacji, która zyskałaby spore środki z udziałów turniejach tier 1. Oczywiście pieniędzy im nie brakuje, ale jednak każda organizacja dąży do zdobycia takiej pozycji w rankingu na dłużej.
Nemesis pokazuje się ze świetnej strony na tym turnieju. Widać było już od dłuższego czasu, że ta drużyna po prostu potrafi grać w csa. Teraz mają w końcu możliwość pokazania tego na turnieju lanowym i na ten moment nie zawodzą. Wygrali z Luminosity, które mimo ciekawego składu, zagrało bardzo słabo na tym turnieju i odpadło z bilansem 0:3. Potem jednak pokonali ekipę B8, która jak wiemy w formie bo1 radzi sobie świetnie i naprawdę potrafi zaskoczyć. Warto też dodać, że warunki na tym turnieju bywają wymagające ze względu na sporą liczbę przerw technicznych, ale jednak Nemesis nic sobie z tego nie robi. Mają przede wszystkim bardzo poukładany zespół, które wie jak ma grać i wie co ma robić. Ten turniej jest dla nich też bardzo ważny, bo może być trampoliną to tier 1 dla tej organizacji. Nie mają w składzie przecież wielkich gwiazd, ale mają zawodników, którzy przez dłuższy czas potrafili grać na niezłym poziomie. R3salt jest na pewno graczem, który się wyróżnia w tym składzie, nie tylko ze względu na rating, ale także doświadczenie. Ten zawodnik był już w kilku organizacjach, które potrafiły namieszać i w tej jest obecnie gwiazdą zespołu. R3salt w formie potrafi naprawdę wiele zdziałać, tym bardziej w tak dobrze funkcjonującej drużynie.
Przewidywane mapy:
Nemesis ban Anubis
BetBoom ban Inferno
Nemesis wybiera Nuke
BetBoom wybiera Dust 2
Nemesis ban Cache
BetBoom ban Mirage
Ancient pozostaje
Typ: Magnojez powyżej 16.5 zabójstw (1. mapa). Spodziewam się, że może to być naprawdę zacięte starcie. BetBoom jest oczywiście lepszą drużyną, ale Nemesis ma jakość by tutaj zaskoczyć. Spodziewam się, że Magnojez dostanie sporo szans na wypełnienie swojej lini. Ten gracz ma rating 1.18 w ostatnich trzech miesiącach, więc jest zdecydowanym liderem swojej formacji.
Teksty i przewidywania z innych dyscyplin znajdziesz w zakładce typy dnia.
Fot. DPPI Media
